Adam Kensy – Cichy lider środka pola i jeden z filarów wielkiej Pogoni
Adam Kensy urodził się 18 listopada 1956 roku w Białośliwiu. Występował jako obrońca i pomocnik. W Pogoni grał w dwóch okresach: 1975–1979 oraz 1981–1986. Dostępne zestawienia ligowe przypisują mu łącznie w Pogoni 245 meczów ligowych i 35 bramek — 112 meczów i 15 goli w pierwszym okresie oraz 133 mecze i 20 goli po powrocie ze Zawiszy Bydgoszcz. W 1983 roku rozegrał 3 mecze w reprezentacji Polski, a w sezonie 1983/1984 zdobył dla Pogoni 12 bramek, tyle samo co Marek Leśniak
W opowieści o Pogoni Szczecin lat osiemdziesiątych najczęściej na pierwszy plan wysuwają się napastnicy. Marek Leśniak, Adam Kensy, Zbigniew Stelmasiak czy Jarosław Biernat są wspominani przez pryzmat bramek, tabel i wielkich sezonów. Ale Adam Kensy zasługuje na osobne miejsce w tej historii nie tylko dlatego, że potrafił zdobywać gole. Jego znaczenie było szersze. Był jednym z tych zawodników, którzy łączyli w sobie waleczność, odpowiedzialność, doświadczenie i umiejętność gry dla drużyny.
Kensy należał do piłkarzy, bez których trudno zrozumieć rozwój Pogoni od solidnego ligowca do drużyny krajowej czołówki. Był zawodnikiem niezwykle przydatnym: mógł grać w pomocy, mógł pełnić zadania bardziej defensywne, a jednocześnie potrafił wejść w pole karne, uderzyć i zdobyć ważną bramkę. Nie był piłkarzem efektownym w takim sensie jak klasyczny drybler czy środkowy napastnik, ale był zawodnikiem bardzo wartościowym — takim, którego trenerzy potrzebują, gdy budują zespół zdolny do walki o wysokie cele.
Metryczka zawodnika
Imię i nazwisko: Adam Kensy
Data urodzenia: 18 listopada 1956 roku
Miejsce urodzenia: Białośliwie
Pozycja: obrońca / pomocnik
Lata gry w Pogoni: 1975–1979 oraz 1981–1986
Łączny bilans ligowy w Pogoni: 245 meczów, 35 bramek
Pierwszy okres w Pogoni: 112 meczów, 15 bramek
Drugi okres w Pogoni: 133 mecze, 20 bramek
Inne kluby: Zawisza Bydgoszcz, LASK Linz
Reprezentacja Polski: 3 mecze w 1983 roku
Najważniejszy sezon w Pogoni: 1983/1984
Najważniejsze osiągnięcie z Pogonią: 3. miejsce w I lidze w sezonie 1983/1984 i awans do Pucharu UEFA
Rola w drużynie: doświadczony zawodnik środka pola, łącznik między defensywą a ofensywą, jeden z liderów zespołu Eugeniusza Ksola
Piłkarz dwóch okresów Pogoni
Adam Kensy nie był zawodnikiem jednego sezonu. Jego historia z Pogonią była dłuższa i bardziej złożona. Po raz pierwszy trafił do pierwszej drużyny w połowie lat siedemdziesiątych. Był to czas, w którym Pogoń szukała stabilizacji po solidnych sezonach w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale jednocześnie przechodziła kolejne zmiany kadrowe i trenerskie.
Pierwszy okres Kensy’ego w Pogoni przypadł na lata 1975–1979. W tym czasie zdobywał doświadczenie, uczył się ligowej rywalizacji i stopniowo budował swoją pozycję. Nie był jeszcze twarzą największych sukcesów, ale już wtedy pokazywał cechy zawodnika przydatnego dla zespołu: pracowitość, dyscyplinę i umiejętność podporządkowania się taktyce.
Po odejściu z Pogoni grał w Zawiszy Bydgoszcz. Ten etap był ważny, bo pozwolił mu dojrzeć piłkarsko. Kiedy wrócił do Szczecina w 1981 roku, wracał już jako zawodnik bardziej ukształtowany, świadomy i gotowy do gry w drużynie, która miała wkrótce wejść do krajowej czołówki.
Drugi okres Kensy’ego w Pogoni był zdecydowanie najważniejszy z punktu widzenia historii klubu. Lata 1981–1986 to czas, w którym Pogoń najpierw potwierdzała swoją siłę po finałach Pucharu Polski, potem zajęła 4. miejsce w lidze, następnie po raz pierwszy stanęła na podium, a wreszcie zadebiutowała w Pucharze UEFA. Kensy był częścią tego procesu i jednym z ludzi, którzy nadawali drużynie charakter.
Powrót w dobrym momencie
Powrót Kensy’ego do Pogoni zbiegł się z bardzo ciekawym momentem w dziejach klubu. Drużyna była już po awansie do I ligi i po pierwszym finale Pucharu Polski. W Szczecinie rodziło się przekonanie, że można zbudować zespół zdolny do walki nie tylko o utrzymanie, ale o coś więcej.
To był czas Jerzego Kopy, a później Eugeniusza Ksola. Pogoń potrzebowała zawodników doświadczonych, którzy potrafili utrzymać poziom przez cały sezon. Kensy idealnie pasował do takiej drużyny. Nie był wyłącznie piłkarzem od zadań defensywnych. Miał również ciąg na bramkę i potrafił dać drużynie liczby.
Jego obecność była szczególnie cenna, ponieważ Pogoń lat osiemdziesiątych nie opierała się tylko na jednej gwieździe. To była drużyna wielu ważnych elementów. Marek Leśniak dawał szybkość i skuteczność w ataku, inni zawodnicy budowali grę, a Kensy był jednym z tych, którzy pomagali zespołowi zachować równowagę. Potrafił pracować w środku pola, zabezpieczać przestrzeń, ale też w odpowiednim momencie podłączyć się do akcji ofensywnej.
Sezon 1983/1984 — najważniejszy moment w Pogoni
Najważniejszym sezonem Adama Kensy’ego w Pogoni był sezon 1983/1984. To wtedy Portowcy zajęli 3. miejsce w I lidze, po raz pierwszy w historii klubu stając na ligowym podium. Był to sukces przełomowy dla całego Szczecina.
W tym sezonie Kensy zdobył 12 bramek. Tyle samo miał Marek Leśniak. To bardzo wymowne. W opowieści o Pogoni lat osiemdziesiątych Leśniak słusznie uchodzi za jedną z największych ofensywnych postaci, ale sezon 1983/1984 pokazuje, że Kensy był dla drużyny równie skuteczny. Jak na zawodnika grającego w pomocy lub na pozycji o bardziej odpowiedzialnych zadaniach taktycznych, dorobek 12 bramek był znakomity.
Ten wynik mówi wiele o jego wszechstronności. Kensy nie był klasyczną „dziewiątką”, która przez cały mecz czekała na podania w polu karnym. Musiał pracować dla zespołu, uczestniczyć w odbiorze, organizować grę, pomagać w defensywie, a mimo to potrafił regularnie trafiać do siatki. To właśnie czyniło go zawodnikiem tak wartościowym.
Sezon 1983/1984 był także momentem, w którym Pogoń pokazała ofensywną siłę. Drużyna zdobyła 54 bramki i należała do najskuteczniejszych zespołów ligi. Kensy miał w tym ogromny udział. Jego gole nie były dodatkiem do historii. Były jednym z fundamentów pierwszego podium Pogoni.
Puchar UEFA i mecz z 1. FC Köln
Trzecie miejsce w lidze dało Pogoni awans do Pucharu UEFA. Dla klubu był to debiut na europejskiej scenie. Rywalem Portowców został 1. FC Köln — niemiecki klub o dużej renomie, z piłkarzami znanymi w Europie. Dla Pogoni była to konfrontacja z futbolem z wyższego poziomu organizacyjnego i sportowego.
Kensy był częścią tej drużyny. Jego nazwisko pojawia się przy jednym z najbardziej pamiętnych, choć bolesnych epizodów europejskiego dwumeczu. W rewanżu z 1. FC Köln w Szczecinie Pogoń przegrała 0:1, a w dostępnych źródłach pojawia się informacja, że Kensy nie wykorzystał rzutu karnego. To zdarzenie nie powinno jednak przesłaniać jego znaczenia dla drużyny. Przeciwnie — pokazuje, że był zawodnikiem, który brał na siebie odpowiedzialność w najważniejszych momentach.
Rzut karny można wykorzystać albo zmarnować. Ale najpierw trzeba mieć odwagę, by do niego podejść. Kensy należał do zawodników, którym powierzano takie zadania. To świadczyło o jego pozycji w zespole.
Europejski epizod Pogoni zakończył się szybko, ale był historyczny. Klub po raz pierwszy zagrał w Pucharze UEFA, a Kensy był jednym z piłkarzy tej pierwszej europejskiej Pogoni. Już z tego powodu jego nazwisko musi znaleźć się wśród najważniejszych postaci tamtej epoki.
Reprezentant Polski
Rok 1983 był dla Kensy’ego ważny nie tylko klubowo. Wtedy wystąpił także w reprezentacji Polski. Rozegrał trzy mecze w narodowych barwach. To znaczące osiągnięcie, bo pokazuje, że jego forma została zauważona nie tylko w Szczecinie, ale również na poziomie krajowym.
W reprezentacji wystąpił między innymi przeciwko Związkowi Radzieckiemu i Portugalii. Były to mecze eliminacyjne, a więc spotkania o wysokiej stawce. Kensy grał w nich jako zawodnik z Pogoni, co dla klubu miało duże znaczenie prestiżowe. Pogoń mogła pokazać, że ma w składzie piłkarza reprezentacyjnego — zawodnika gotowego do gry na poziomie międzynarodowym.
Warto również pamiętać, że Kensy występował wcześniej w młodzieżowej reprezentacji Polski. W źródłach pojawia się informacja o 25 występach w kadrze U-21 i funkcji kapitana. To ważny szczegół, bo pokazuje, że już wcześniej był postrzegany jako piłkarz odpowiedzialny i dojrzały. Kapitan młodzieżowej reprezentacji to nie jest rola przypadkowa. To sygnał, że trenerzy cenili jego charakter i wpływ na zespół.
Charakterystyka piłkarska
Adam Kensy był zawodnikiem uniwersalnym. Można opisywać go jako piłkarza defensywno-pomocowego, który potrafił funkcjonować między liniami. Był przydatny tam, gdzie potrzebna była równowaga. Nie ograniczał się do jednego zadania. Potrafił bronić, asekurować, rozgrywać i strzelać.
Jego największą zaletą była właśnie wszechstronność. Trenerzy lubią takich zawodników, bo dają drużynie elastyczność. Kensy mógł być wykorzystany w różnych ustawieniach i różnych rolach. Jeśli zespół potrzebował więcej zabezpieczenia — potrafił pracować głębiej. Jeśli potrzebował wsparcia ofensywy — potrafił wejść wyżej i zakończyć akcję strzałem.
Miał też cechę, którą często docenia się dopiero po czasie: był zawodnikiem stabilnym. W drużynie pełnej emocji, ambicji i ofensywnego potencjału ktoś musiał nadawać grze porządek. Kensy był jednym z takich piłkarzy. Nie zawsze musiał być najbardziej widoczny, ale jego obecność poprawiała funkcjonowanie całego zespołu.
Dorobek bramkowy pokazuje, że nie był wyłącznie „pracownikiem środka pola”. Łącznie zdobył dla Pogoni 35 bramek ligowych, a w sezonie 1983/1984 aż 12. To liczby bardzo mocne jak na zawodnika, który nie był klasycznym napastnikiem. Dlatego przy jego nazwisku warto używać określenia: piłkarz kompletny jak na realia tamtej Pogoni.
Odejście do Austrii
Po drugim okresie gry w Pogoni Kensy wyjechał do Austrii, gdzie występował w LASK Linz. Był to kolejny etap jego kariery, pokazujący, że potrafił odnaleźć się także poza polską ligą. W Austrii grał zarówno jako obrońca, jak i pomocnik, a później rozpoczął także pracę trenerską.
Jego kariera w Austrii miała długi ciąg dalszy. Kensy nie zniknął z futbolu po zakończeniu gry. Pracował jako trener, prowadził między innymi kluby z regionu Górnej Austrii, w tym FC Blau-Weiß Linz, Vorwärts Steyr, FC Wels i SC Marchtrenk. To pokazuje, że po zakończeniu kariery zawodniczej pozostał przy piłce i zbudował sobie pozycję również jako szkoleniowiec.
Dla Pogoni jest to ważne, bo wielu zawodników z tamtego pokolenia po latach funkcjonowało w futbolu nadal — jako trenerzy, działacze, szkoleniowcy młodzieży albo ludzie związani ze sportem. Kensy należy właśnie do tej grupy.
Powrót symboliczny
W dostępnych zestawieniach pojawia się również epizod związany z Pogonią Szczecin Nową w 2007 roku. Nawet jeśli miał on charakter symboliczny, dobrze pokazuje przywiązanie dawnych piłkarzy do granatowo-bordowych barw. Dla kibiców takie powroty są ważne, bo łączą różne epoki klubu.
Kensy był piłkarzem Pogoni w czasach, gdy klub walczył o ligowe podium i Europę. Późniejszy kontakt z Pogonią Nową przypominał, że historia klubu nie jest tylko ciągiem sezonów, ale także siecią ludzi, którzy w różnych momentach wracali do tego środowiska.
Znaczenie dla historii Pogoni
Adam Kensy powinien być opisywany jako jeden z filarów Pogoni lat osiemdziesiątych. Nie dlatego, że był najbardziej medialnym zawodnikiem. Nie dlatego, że zawsze znajdował się na pierwszym planie. Ale dlatego, że jego liczby, rola i wpływ na drużynę były bardzo duże.
W sezonie 1983/1984 był współnajlepszym strzelcem Pogoni razem z Markiem Leśniakiem. To fakt, który powinien być mocno podkreślany. Często pamięć kibicowska upraszcza historię i skupia się na jednym nazwisku. Tymczasem pierwsze podium Pogoni było sukcesem całej drużyny, a Kensy był jednym z jej najważniejszych zawodników.
Był także reprezentantem Polski, uczestnikiem pierwszej europejskiej przygody Pogoni i piłkarzem, który przez dwa okresy rozegrał dla klubu bardzo dużą liczbę spotkań. Łącznie 245 meczów ligowych w Pogoni to dorobek, który sam w sobie zasługuje na szacunek.
Dziedzictwo
W historii Pogoni Adam Kensy powinien zajmować miejsce obok najważniejszych zawodników złotego pokolenia. Był piłkarzem pracującym dla drużyny, ale jednocześnie potrafiącym dać jej konkretne liczby. Był zawodnikiem odpowiedzialnym, uniwersalnym i skutecznym. Był jednym z tych, którzy pomogli Pogoni wejść na podium i otworzyć drzwi do Europy.
Jeśli Marek Leśniak był twarzą ofensywnego błysku Pogoni, to Adam Kensy był jednym z ludzi, którzy nadawali tej drużynie równowagę. Łączył pracę z jakością, doświadczenie z ambicją, odpowiedzialność z umiejętnością strzelania bramek.
Dlatego jego sylwetka w książce o Pogoni nie powinna być dodatkiem. Powinna być jednym z ważnych portretów epoki. Bo bez takich piłkarzy jak Adam Kensy nie byłoby Pogoni, która w sezonie 1983/1984 stanęła na podium, a chwilę później zagrała w europejskich pucharach.
Adam Kensy w Pogoni Szczecin
| Sezon | Trener / trenerzy Pogoni | Miejsce Pogoni w lidze | Występy Adama Kensego | Bramki Adama Kensego | Najważniejsze mecze / wydarzenia |
|---|---|---|---|---|---|
| 1974/1975 | Edmund Zientara | 12. miejsce w I lidze | do uzupełnienia | do uzupełnienia | Debiut Adama Kensego w I lidze: 9 marca 1975, Legia Warszawa – Pogoń Szczecin. |
| 1975/1976 | Bogusław Hajdas | 6. miejsce w I lidze | do uzupełnienia | do uzupełnienia | Pierwszy pełny sezon Kensego w Pogoni. Drużyna kończy rozgrywki w górnej połowie tabeli. |
| 1976/1977 | Bogusław Hajdas | 6. miejsce w I lidze | do uzupełnienia | do uzupełnienia | Kolejny solidny sezon Pogoni w elicie. Kensy umacnia swoją pozycję w pierwszej drużynie. |
| 1977/1978 | Aleksander Mandziara | 11. miejsce w I lidze | do uzupełnienia | do uzupełnienia | Sezon przejściowy, Pogoń spada do dolnej połowy tabeli. |
| 1978/1979 | Hubert Fiałkowski / Konstanty Pawlikaniec | 15. miejsce w I lidze, spadek | do uzupełnienia | do uzupełnienia | Trudny sezon zakończony spadkiem Pogoni z I ligi. Po sezonie Kensy odchodzi do Zawiszy Bydgoszcz. |
| Razem 1975–1979 | — | — | 112 | 15 | Pierwszy okres gry Kensego w Pogoni. |
| 1979/1980 | Zawisza Bydgoszcz | — | — | — | Kensy odbywa zasadniczą służbę wojskową i występuje w Zawiszy Bydgoszcz. |
| 1980/1981 | Zawisza Bydgoszcz | — | — | — | Drugi sezon poza Pogonią. W tym czasie Pogoń wraca do I ligi i gra w finale Pucharu Polski. |
| 1981/1982 | Jerzy Kopa | 6. miejsce w I lidze | do uzupełnienia | do uzupełnienia | Powrót Kensego do Pogoni. Drużyna gra w finale Pucharu Polski z Lechem Poznań. |
| 1982/1983 | Eugeniusz Ksol | 4. miejsce w I lidze | do uzupełnienia | do uzupełnienia | Pogoń kończy sezon tuż za podium i zaczyna realnie pukać do krajowej czołówki. |
| 1983/1984 | Eugeniusz Ksol | 3. miejsce w I lidze | do uzupełnienia | 12 | Pierwsze podium Pogoni w historii. Kensy i Marek Leśniak zostają najlepszymi strzelcami Pogoni w lidze. Awans do Pucharu UEFA. |
| 1984/1985 | Eugeniusz Ksol / Maciej Hejn | 11. miejsce w I lidze | do uzupełnienia | do uzupełnienia | Debiut Pogoni w Pucharze UEFA przeciwko 1. FC Köln. W rewanżu w Szczecinie Pogoń przegrywa 0:1, a Kensy nie wykorzystuje rzutu karnego. |
| 1985/1986 | Leszek Jezierski | 10. miejsce w I lidze | do uzupełnienia | do uzupełnienia | Sezon poprzedzający późniejsze wicemistrzostwo Polski. Kensy kończy drugi okres gry w Pogoni. |
| 1986/1987 | Leszek Jezierski | 2. miejsce w I lidze | wymaga weryfikacji | wymaga weryfikacji | Źródła podają, że Kensy reprezentował Pogoń do końca 1986 roku, ale jednocześnie jego podstawowy okres gry w klubie zamykany jest na latach 1981–1986. Trzeba sprawdzić w Kronice Pogoni, czy wystąpił jesienią w sezonie wicemistrzowskim. |
| Razem 1981–1986 | — | — | 133 | 20 | Drugi okres gry Kensego w Pogoni: finał Pucharu Polski, 4. miejsce, podium, Puchar UEFA. |
| Razem w Pogoni | — | — | 245 | 35 | Jeden z najważniejszych zawodników Pogoni przełomu lat 70. i 80. |
Najważniejsze ustalenia
Adam Kensy rozegrał dla Pogoni Szczecin łącznie 245 ligowych meczów i zdobył 35 ligowych bramek.
W pierwszym okresie gry w Pogoni, od 1975 do 1979 roku, wystąpił w 112 meczach i strzelił 15 bramek.
W drugim okresie, od 1981 do 1986 roku, rozegrał 133 mecze i zdobył 20 bramek.
Sezon 1983/1984. Kensy zdobył wtedy 12 bramek, tyle samo co Marek Leśniak, a Pogoń zajęła 3. miejsce w I lidze i awansowała do Pucharu UEFA.
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Adam Kensy – Cichy lider środka pola i jeden z filarów wielkiej Pogoni — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>