
Jestem dziennikarzem/redaktorem portalu Pogoń 24.info (wcześniej PortowaDuma.pl) od sierpnia 2020 roku. Moja miłość do Pogoni Szczecin zaczęła się od momentu, kiedy mój tata zabrał mnie na domowy mecz z Jagiellonią Białystok. Było to jeśli dobrze pamiętam w 2013 roku i zakończyło się zwycięstwem Portowców. Jakiś czas później pojechałem z nim na domowy pojedynek z Górnikiem Zabrze. Równie dobrze go wspominam, bo wygrała Duma Pomorza.
To były moje pierwsze momenty, kiedy zetknąłem się z granatowo-bordową społecznością. Na początku były to sporadyczne wypady na mecze na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera. Przełomem był 2017 rok, a dokładnie sezon 2017/2018. Wtedy Pogoń dramatycznie walczyła o utrzymanie. Mimo ciężkiej sytuacji i kiedy wielu się od niej odwróciło, wierzyłem w nią. Przychodziłem na domowe mecze z chęcią wsparcia. Wierzyłem, że Duma Pomorza w końcu wyjdzie z tego kryzysu. Ta trudna sytuacja zbudowała we mnie miłość do tego klubu. Byłem zdania, że kibic niezależnie od sytuacji powinien wspierać swoją drużynę na dobre i na złe. I tego trzymam się do dzisiaj. Kiedy jest dobrze, jestem. Kiedy jest źle, również jestem.
Od rozgrywek 2017/2018 zacząłem regularnie chodzić na mecze Pogoni razem z moim tatą. Oczywiście jeśli coś nie stawało na przeszkodzie. Tak było do okresu pandemicznego w 2020 roku. W sierpniu rozpoczęła się moja przygoda z dziennikarstwem, która trwa do dnia dzisiejszego. Na początku traktowałem to jako ciekawe wyzwanie i szansę. Jednak z czasem narodziła się we mnie pasja do pisania, która nie gaśnie do dziś. Codziennie mam wielką chęć do pisania o Pogoni i wszystkim, co się wokół niej dzieje. Nawet jeśli nie jest łatwo i nie wszystko idzie tak, jak się spodziewaliśmy albo oczekiwaliśmy.
Nieprzerwanie wierzę, że pewnego dnia nadejdzie dzień, w którym Pogoń Szczecin sięgnie po Mistrzostwo Polski oraz Puchar Polski i spełni marzenia nas wszystkich! Wierzę, że nadejdzie Mistrza Czas i że będzie mi dane opisać ten historyczny moment! Tą wiarą żyję i wchodzę z nią w każdy kolejny sezon! Bo warto marzyć! Nawet jeśli na spełnienie tych marzeń trzeba czekać bardzo długo!
