Zmiany kadrowe. Poszukiwanie nowej tożsamości
Lata 1971–1973 były dla Pogoni Szczecin okresem głębokiej przebudowy. Klub musiał zmierzyć się z problemem, z którym wcześniej praktycznie się nie spotykał – zastąpieniem piłkarzy tworzących najsilniejsze pokolenie w swojej historii. Z zespołu odchodzili zawodnicy, którzy wywalczyli historyczny awans do I ligi w 1964 roku, przez lata stanowili o sile drużyny i zapisali się w historii szczecińskiego futbolu.
Zakończenie kariery przez Mariana Kielca było symbolem końca pewnej epoki. W ślad za nim z boisk schodzili lub opuszczali klub kolejni doświadczeni zawodnicy: Edmund Zientara, Józef Piątek, Zygmunt Przybylski, Henryk Kalinowski oraz inni piłkarze związani z największymi sukcesami lat sześćdziesiątych.
Dla Pogoni oznaczało to konieczność niemal całkowitego przebudowania szkieletu drużyny.
Stawianie na wychowanków
Brak możliwości finansowych nie pozwalał szczecińskiemu klubowi rywalizować z największymi ośrodkami w kraju o najlepszych zawodników. Pogoń pozostała więc wierna filozofii wypracowanej wcześniej przez Floriana Krygiera.
Podstawą odbudowy zespołu stali się wychowankowie oraz piłkarze pozyskiwani z klubów Pomorza Zachodniego. Klub nadal inwestował przede wszystkim w szkolenie młodzieży, licząc, że kolejne pokolenie będzie w stanie nawiązać do sukcesów swoich poprzedników.
W pierwszej połowie lat siedemdziesiątych do pierwszego zespołu zaczęli trafiać zawodnicy wychowani już w nowoczesnym systemie szkolenia stworzonym przez Krygiera. Nie byli jeszcze gwiazdami ligi, ale stopniowo zdobywali doświadczenie i coraz odważniej wchodzili do drużyny seniorów.
Florian Krygier pozostaje architektem
Choć Florian Krygier zakończył swoją pierwszą wielką erę pracy z pierwszym zespołem, jego wpływ na funkcjonowanie Pogoni nie zmalał.
Coraz większą uwagę poświęcał organizacji szkolenia młodzieży, rozbudowie struktur klubowych oraz wyszukiwaniu najzdolniejszych zawodników z całego regionu. Był przekonany, że przyszłość Pogoni nie zależy od spektakularnych transferów, lecz od systematycznej pracy z młodymi piłkarzami.
W kolejnych latach właśnie ta filozofia miała przynieść klubowi największe korzyści.
Szukanie liderów
Nowa drużyna długo nie posiadała wyraźnego lidera, który mógłby zastąpić piłkarzy pokroju Mariana Kielca czy Edmunda Zientary. Zespół był młodszy, mniej doświadczony i znacznie mniej stabilny.
Pogoń potrafiła rozgrywać bardzo dobre spotkania przeciwko czołowym drużynom ligi, by tydzień później tracić punkty z zespołami z dolnych rejonów tabeli. Brakowało regularności, która przez wiele lat była znakiem rozpoznawczym drużyny prowadzonej przez Floriana Krygiera.
Jednocześnie właśnie w tym okresie dojrzewało pokolenie piłkarzy, które kilka lat później miało przywrócić Pogoni miejsce w krajowej czołówce.
Fundament pod przyszłe sukcesy
Patrząc z perspektywy czasu, zmiany kadrowe początku lat siedemdziesiątych były nieuniknione. Każda drużyna przechodzi proces wymiany pokoleń, jednak niewiele klubów potrafi przeprowadzić go bezboleśnie.
Pogoń zapłaciła za tę przebudowę kilkuletnim okresem przeciętnych wyników, lecz nie porzuciła swojej filozofii. Klub nadal opierał się na wychowankach, cierpliwie budował kolejne roczniki i zachowywał ciągłość szkolenia. Dzięki temu druga połowa lat siedemdziesiątych przyniosła pojawienie się zawodników, którzy w następnym dziesięcioleciu zapisali jedne z najpiękniejszych kart w historii szczecińskiego futbolu.
Trenerami w tym okresie by:
Karel Kosarz 01.07.1970 – 30.06.1972
Edmund Zientara 01.07.1972 – 30.06.1975
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Zmiany kadrowe. Poszukiwanie nowej tożsamości — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>