Jacek Krzystolik
Napastnik ze Skolwina w srebrnej drużynie Pogoni
Metryczka
Imię i nazwisko: Jacek Krzystolik
Data urodzenia: 8 lutego 1964
Miejsce urodzenia: Skolwin, obecnie część Szczecina
Pozycja: napastnik / zawodnik ofensywny
Wzrost / waga: 173 cm / 68 kg
Pierwsze piłkarskie kroki: Świt Skolwin
Pogoń Szczecin: sezony 1986/1987, 1987/1988, 1988/1989, 1989/1990
Bilans ligowy w Pogoni według tabel sezonowych Kroniki Pogoni: 104 mecze, 12 bramek
Najważniejsze osiągnięcie z Pogonią: wicemistrzostwo Polski 1986/1987, występ w Pucharze UEFA przeciwko Hellasowi Verona
Jacek Krzystolik jest jedną z tych postaci, które w historii Pogoni Szczecin lat 80. pojawiają się w bardzo konkretnym momencie: wtedy, gdy wielka drużyna Leszka Jezierskiego walczyła o swoje pierwsze ligowe srebro, a jednocześnie zaczynała stopniowo przechodzić zmianę pokoleniową. Nie był symbolem całego okresu tak mocno jak Marek Leśniak, Marek Ostrowski czy Krzysztof Urbanowicz, ale był zawodnikiem, który wszedł do zespołu w decydującej fazie sezonu 1986/1987 i od razu stał się częścią najważniejszej drużyny Pogoni tamtej dekady.
Wejście do Pogoni w srebrnym sezonie
Najważniejszy rozdział w biografii Jacka Krzystolika zaczyna się wiosną 1987 roku. Według Kroniki Pogoni zadebiutował w pierwszym zespole 14 marca 1987 roku w meczu Pogoń Szczecin — Stal Mielec 1:1. Miał wtedy 23 lata. Już w drugim występie, 28 marca 1987 roku przeciwko Ruchowi Chorzów, zdobył pierwszą bramkę dla Pogoni.
To wejście było bardzo udane. W sezonie 1986/1987 Krzystolik rozegrał 14 spotkań ligowych, wszystkie w podstawowym składzie, spędził na boisku 1199 minut i zdobył 3 bramki. W klasyfikacji minutowej znalazł się na 11. miejscu w zespole, mimo że grał dopiero od rundy wiosennej. To pokazuje, że po wejściu do drużyny nie był traktowany jako epizodyczny rezerwowy, lecz jako zawodnik realnie włączony do pierwszej jedenastki.
Wiosną 1987 roku Pogoń była drużyną ofensywną, dynamiczną i bardzo bramkostrzelną. Strzeliła w całym sezonie 64 gole, najwięcej w lidze, a Marek Leśniak z 24 bramkami został królem strzelców. Krzystolik nie był oczywiście główną postacią tej ofensywy, ale był częścią szerokiego ataku, który w decydujących miesiącach sezonu dawał drużynie dodatkową energię. Jego 3 gole w 14 występach były ważnym uzupełnieniem dorobku liderów.
Szczególnie symboliczny był mecz z Legią Warszawa 10 maja 1987 roku, wygrany przez Pogoń 4:3. To jedno z najbardziej pamiętanych spotkań tamtej drużyny. Krzystolik zdobył w nim pierwszą bramkę dla Pogoni już w 8. minucie, a kolejne trafienia dołożyli Marek Ostrowski i dwukrotnie Marek Leśniak.
Tabela sezonowa — Jacek Krzystolik w Pogoni Szczecin
| Sezon | Rozgrywki | Mecze | Pierwszy skład / ławka | Minuty | Bramki | Uwagi |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1986/1987 | I liga | 14 | 14 / 0 | 1199 | 3 | Wejście do drużyny wiosną; udział w wicemistrzostwie Polski |
| 1987/1988 | I liga | 29 | 26 / 3 | 2287 | 2 | Sezon po srebrze; występy w okresie Pucharu UEFA z Hellasem Verona |
| 1988/1989 | I liga | 29 | 29 / 0 | 2565 | 5 | Trzeci zawodnik Pogoni pod względem minut; najlepszy sezon strzelecki w lidze |
| 1989/1990 | II liga | 32 | 32 / 0 | 2873 | 2 | Podstawowy zawodnik w sezonie po spadku |
| Razem | liga | 104 | 101 / 3 | 8924 | 12 | Bilans zsumowany z tabel sezonowych Kroniki Pogoni |
Sezon 1987/1988 — po srebrze i w Europie
Po wicemistrzostwie Krzystolik pozostał ważnym zawodnikiem Pogoni. W sezonie 1987/1988 rozegrał 29 meczów ligowych, 26 razy wychodził w podstawowym składzie, spędził na boisku 2287 minut i zdobył 2 bramki. Był siódmym zawodnikiem drużyny pod względem liczby minut, za Adamem Beneszem, Markiem Szczechem, Mariuszem Kurasem, Markiem Leśniakiem, Krzysztofem Urbanowiczem i Kazimierzem Sokołowskim.
Ten sezon był trudniejszy dla Pogoni. Drużyna nie utrzymała poziomu z rozgrywek 1986/1987, ale właśnie wtedy wróciła na europejską scenę. W Pucharze UEFA trafiła na Hellas Verona. Krzystolik wystąpił w pierwszym meczu w Szczecinie, zakończonym remisem 1:1. W zestawieniu Transfermarkt widnieje w linii ataku Pogoni razem z Jerzym Hawrylewiczem, Jackiem Cyzio i Markiem Leśniakiem.
W rewanżu we Włoszech, przegranym 1:3, Krzystolik również pojawia się w dokumentacji meczu — został zmieniony przez Adama Benesza. Honorową bramkę dla Pogoni zdobył wtedy Jerzy Hawrylewicz.
W lidze jednym z jego ważniejszych momentów sezonu 1987/1988 był mecz z Jagiellonią Białystok 31 października 1987 roku. Pogoń wygrała 1:0, a decydującą bramkę w 87. minucie zdobył właśnie Krzystolik.
Sezon 1988/1989 — największa odpowiedzialność
Najbardziej regularny pierwszoligowy sezon Jacka Krzystolika przypadł na rozgrywki 1988/1989. Pogoń była już po odejściu części kluczowych postaci z okresu największego sukcesu, a drużyna wyraźnie traciła dawną siłę. W tym właśnie okresie Krzystolik stał się jednym z najbardziej obciążonych zawodników zespołu.
W sezonie 1988/1989 rozegrał 29 meczów, wszystkie w podstawowym składzie, spędził na boisku 2565 minut i zdobył 5 bramek. Pod względem minut był trzecim zawodnikiem Pogoni — za Andrzejem Miązkiem i Mariuszem Kurasem. To bardzo istotne: po sezonie srebra i po europejskim epizodzie jego rola nie zmalała, lecz wzrosła.
To był też jego najlepszy sezon strzelecki w Pogoni. Pięć bramek nie czyniło z niego klasycznego ligowego snajpera, ale w realiach słabszej, przebudowywanej drużyny było dorobkiem istotnym. Krzystolik należał wtedy do grupy zawodników, którzy mieli utrzymać Pogoń po odejściu lub spadku formy wcześniejszych liderów.
Sezon 1989/1990 — po spadku
Po spadku z I ligi Krzystolik został w Pogoni i w sezonie 1989/1990 był nadal jednym z podstawowych zawodników. W II lidze rozegrał 32 mecze, wszystkie od pierwszej minuty, zanotował 2873 minuty i zdobył 2 bramki. W klasyfikacji minutowej był trzeci w drużynie, za Andrzejem Miązkiem i Mariuszem Kurasem.
Ten etap jest ważny dla jego oceny. Wielu zawodników zapamiętujemy głównie z momentów sukcesu, ale prawdziwe miejsce w klubowej historii często widać także wtedy, gdy zespół przechodzi przez trudniejszy czas. Krzystolik nie był tylko piłkarzem wicemistrzowskiej Pogoni. Był też zawodnikiem, który pozostał w drużynie po spadku i grał regularnie na zapleczu ekstraklasy.
Charakterystyka zawodnika
Jacek Krzystolik był napastnikiem, którego trzeba opisywać nie tylko przez same bramki. Jego profil w Pogoni był bardziej użytkowy niż gwiazdorski. Potrafił wejść do zespołu w trudnym momencie, pracować w ofensywie, uzupełniać liderów i grać regularnie także wtedy, gdy drużyna przechodziła zmianę pokoleniową.
W sezonie 1986/1987 był nowym elementem drużyny, który pojawił się wiosną i od razu otrzymał miejsce w podstawowym składzi,w 1987/1988 był jednym z najczęściej grających zawodników Pogoni. a w 1988/1989 stał się już jednym z głównych ludzi zespołu pod względem minut. W sezonie 1989/1990, po spadku, nadal grał niemal bez przerwy.
Nie był piłkarzem o dorobku strzeleckim Marka Leśniaka ani zawodnikiem o reprezentacyjnym statusie Marka Ostrowskiego. Jego znaczenie leży gdzie indziej: w ciągłości między wielką Pogonią 1986/1987 a Pogonią po utracie dawnego rozpędu. To zawodnik przejścia — od srebra, przez Puchar UEFA, po trudniejszą końcówkę lat 80.
Miejsce w historii Pogoni
W historii Pogoni Szczecin Jacek Krzystolik uznawany za ważnego ofensywnego zawodnika końca wielkiej drużyny lat 80. Nie należy go ustawiać w pierwszym rzędzie obok największych symboli wicemistrzostwa, ale nie wolno go też traktować jako postaci pobocznej. Wiosną 1987 roku rozegrał 14 spotkań od pierwszej minuty i zdobył 3 bramki, a później przez dwa kolejne sezony należał do podstawowych piłkarzy zespołu.
Jego historia jest cenna także dlatego, że łączy kilka ważnych tematów naszego kompendium: lokalne korzenie, wejście młodego zawodnika do drużyny sukcesu, europejski epizod z Hellasem Verona i późniejszą próbę utrzymania poziomu w czasie przebudowy. Krzystolik nie jest tylko nazwiskiem z tabeli. To jeden z ludzi, przez których można opowiedzieć, jak srebrna Pogoń zaczęła się zmieniać.
Znaczenie w sezonie 1986/1987
W wicemistrzowskim sezonie Jacek Krzystolik rozegrał 14 spotkań, wszystkie w podstawowym składzie, zdobył 3 bramki i spędził na boisku 1199 minut. Ponieważ wszedł do zespołu dopiero w rundzie wiosennej, jego liczby trzeba czytać inaczej niż statystyki zawodników grających od początku sezonu. W praktyce oznacza to, że od marca do czerwca był dla Leszka Jezierskiego regularnym wyborem.
Nie był fundamentem całego sezonu w takim stopniu jak Szczech, Leśniak, Benesz, Urbanowicz, Hawrylewicz, Miązek czy Kuras, ale w samej końcówce drogi po srebro stał się ważnym ogniwem ofensywy. Jego gol z Legią w meczu wygranym 4:3 jest jednym z tych epizodów, które dobrze pokazują, że Pogoń 1986/1987 miała szeroką siłę rażenia, nieopartą wyłącznie na jednym strzelcu.
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Jacek Krzystolik — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>