Sezon 1982/1983 – Pogoń Szczecin puka do krajowej czołówki
Nowy trener, coraz większe ambicje
Sezon 1982/1983 otwierał kolejny etap w historii Pogoni Szczecin. Zespół miał już za sobą powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej, sensacyjne mistrzostwo jesieni jako beniaminek oraz dwa kolejne finały Pucharu Polski. Nie był już drużyną, której głównym celem miało być utrzymanie w I lidze.
W Szczecinie zaczynano oczekiwać czegoś więcej.
Po zakończeniu pracy Jerzego Kopy pierwszą drużynę przejął Eugeniusz Ksol. Nie zaczynał od zera. Otrzymał zespół mający doświadczenie ligowe, zahartowany w spotkaniach o dużą stawkę i coraz bardziej świadomy własnych możliwości.
Kopa pozostawił po sobie drużynę odbudowaną i ponownie należącą do ligowej czołówki. Zadaniem Ksola było utrzymanie tego kierunku i nadanie zespołowi większej regularności.
Pierwszy pełny sezon nowego szkoleniowca pokazał, że Pogoń jest gotowa wykonać kolejny krok.
Po dwóch finałach Pucharu Polski
W dwóch poprzednich sezonach szczecinianie byli niezwykle blisko pierwszego wielkiego trofeum.
W 1981 roku przegrali finał Pucharu Polski z Legią Warszawa 0:1 po dogrywce. Rok później ponownie znaleźli się w decydującym spotkaniu, tym razem ulegając Lechowi Poznań 0:1.
Dwa finały z rzędu stanowiły ogromne osiągnięcie, ale pozostawiały również niedosyt.
Pogoń pokazała, że potrafi rozgrywać wielkie mecze. Wciąż pozostawało jednak pytanie, czy potrafi utrzymać wysoki poziom przez cały ligowy sezon.
Rozgrywki 1982/1983 przyniosły odpowiedź.
Czwarta drużyna w Polsce
Pogoń zakończyła sezon na 4. miejscu w I lidze.
W 30 spotkaniach odniosła 12 zwycięstw, zanotowała 9 remisów i poniosła 9 porażek. Zdobyła 33 punkty, zgodnie z obowiązującym wówczas systemem dwóch punktów za zwycięstwo.
Bilans bramkowy wyniósł 44:28.
Przed Pogonią znalazły się jedynie Lech Poznań, Widzew Łódź i Ruch Chorzów.
To był bardzo ważny wynik.
Jeszcze dwa lata wcześniej Pogoń występowała w II lidze. Teraz kończyła sezon tuż za ligowym podium.
Nie można było już mówić o przypadkowym wyskoku formy czy krótkotrwałej pucharowej sensacji. Szczecinianie stawali się drużyną regularnie obecną wśród najlepszych.
Jeden z najlepszych ataków ligi
Szczególnie dobrze prezentowała się ofensywa.
Pogoń zdobyła 44 bramki, co było drugim najlepszym wynikiem w lidze ex aequo z Wisłą Kraków. Więcej goli strzelił jedynie Widzew Łódź.
Najskuteczniejszym zawodnikiem Portowców był Zbigniew Stelmasiak, który zdobył 13 bramek.
Napastnik Pogoni należał tym samym do ścisłej czołówki ligowych strzelców.
Bardzo ważną rolę odgrywał również Jarosław Biernat, zdobywca 10 goli.
Posiadanie dwóch tak skutecznych zawodników sprawiało, że przeciwnicy nie mogli koncentrować całej uwagi na jednym napastniku. Pogoń dysponowała kilkoma sposobami zdobywania bramek i potrafiła stwarzać zagrożenie przeciwko najlepszym zespołom w kraju.
Równie mocna defensywa
Jeszcze bardziej imponująco wyglądała gra obronna.
Pogoń straciła zaledwie 28 bramek, co było drugim najlepszym wynikiem całych rozgrywek. Mniej goli stracił jedynie Ruch Chorzów.
Połączenie jednego z najlepszych ataków z jedną z najlepszych defensyw bardzo dobrze tłumaczy wysoką pozycję szczecinian.
Zespół Eugeniusza Ksola był dobrze zrównoważony.
Potrafił zdobywać bramki, ale nie czynił tego kosztem bezpieczeństwa pod własną bramką. Nie był już wyłącznie zespołem efektownym i nieprzewidywalnym. Coraz częściej był również zespołem dojrzałym.
Twardowskiego ponownie pełne
Wysoka pozycja Pogoni znajdowała odbicie na trybunach.
Średnia frekwencja na domowych spotkaniach wynosiła około 15,7 tysiąca widzów, co dawało Pogoni drugi wynik w całej lidze.
To pokazuje skalę zainteresowania klubem.
Szczecin coraz mocniej identyfikował się ze swoją drużyną. Stadion przy ulicy Twardowskiego nie był jedynie miejscem rozgrywania ligowych spotkań. Stawał się jednym z najważniejszych miejsc sportowego życia miasta.
Kibice widzieli zespół, który z sezonu na sezon robił postępy.
Najpierw był awans.
Potem dwa finały Pucharu Polski.
Następnie mistrzostwo jesieni.
Teraz przyszło czwarte miejsce w kraju.
Pogoń wyraźnie zmierzała w jednym kierunku.
Latem 1983 roku: Intertoto
Już po zakończeniu ligowego sezonu 1982/1983 Pogoń wystąpiła latem 1983 roku w międzynarodowym Pucharze Intertoto.
Nie były to jeszcze oficjalne rozgrywki UEFA w takim znaczeniu, jakie Intertoto uzyskało wiele lat później, ale dla szczecińskiego zespołu stanowiły wartościową możliwość zmierzenia się z zagranicznymi przeciwnikami.
Rywalami Pogoni były:
Werder Brema, Malmö FF i FC St. Gallen.
Szczecinianie wygrali swoją grupę.
Było to kolejne potwierdzenie, że drużyna coraz śmielej wychodzi poza krajowe realia. Konfrontacje z klubami niemieckimi, szwedzkimi i szwajcarskimi dawały zawodnikom doświadczenia, których nie można było zdobyć podczas zwykłego ligowego sezonu.
Nie był to jeszcze oficjalny europejski debiut Pogoni w rozgrywkach UEFA.
Była to jednak wyraźna zapowiedź tego, co miało nastąpić już rok później.
Sezon, który przygotował podium
Czwarte miejsce może pozostawać w cieniu późniejszych medali, ale sezon 1982/1983 był jednym z najważniejszych etapów budowy silnej Pogoni pierwszej połowy lat osiemdziesiątych.
Zespół potwierdził, że dwa wcześniejsze finały Pucharu Polski nie były dziełem przypadku.
Potrafił rozegrać cały sezon na wysokim poziomie.
Miał jeden z najlepszych ataków ligi.
Miał jedną z najlepszych defensyw.
Miał dwóch bardzo skutecznych strzelców.
Miał ogromne wsparcie kibiców.
I przede wszystkim znalazł się zaledwie jedno miejsce od podium.
Rok później granica ta miała zostać przekroczona.
Sezon 1982/1983 w skrócie
Trener: Eugeniusz Ksol
Rozgrywki: I liga
Miejsce: 4.
Mecze: 30
Zwycięstwa: 12
Remisy: 9
Porażki: 9
Bramki: 44:28
Punkty: 33
Najlepszy strzelec Pogoni: Zbigniew Stelmasiak, 13 bramek
Jarosław Biernat: 10 bramek
Atak: drugi najlepszy wynik ligi ex aequo
Defensywa: drugi najlepszy wynik ligi
Średnia frekwencja: około 15,7 tysiąca widzów
Puchar Intertoto 1983: zwycięstwo w grupie
Znaczenie historyczne: pierwszy pełny sezon Eugeniusza Ksola i bezpośrednie przygotowanie drużyny do pierwszego medalu mistrzostw Polski.
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Sezon 1982/1983 – Pogoń Szczecin puka do krajowej czołówki — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>