Wspieranie drużyny nie polega na budowaniu atmosfery strachu
Zachowania pod płotem po meczu z Radomiakiem są sygnałem, że część środowiska kibicowskiego nadal nie nadąża mentalnie za ambicjami klubu. Pogoń Szczecin chce być projektem top 3, klubem nowoczesnym, z multikulturową szatnią i europejskimi aspiracjami. Tymczasem grożenie piłkarzom ,,wjazdami na trening” czy używanie języka rodem z lat 90. jest zaprzeczeniem profesjonalizmu, którego taki klub potrzebuje.
Wspieranie drużyny nie polega na budowaniu atmosfery strachu. Zawodnicy powinni czuć presję sportową, nie lęk przed kibicami. Współczesny futbol nie akceptuje ani przemocy słownej, ani rasowania przekazów, ani prób zastraszania zespołu. To niszczy jedność, a nie ją buduje.
Jeśli Pogoń realnie myśli o podium, musi działać jak organizacja z najwyższej półki. Krytyka jest potrzebna i bywa uzasadniona, ale musi być formułowana w sposób, który nie obniża standardów klubu. W przeciwnym razie ambicje europejskie pozostaną tylko hasłem, a nie rzeczywistością.
Wspólnym celem wszystkich wokół Pogoni powinno być tworzenie środowiska profesjonalnego i stabilnego. Tylko wtedy zawodnicy są w stanie osiągać wyniki, których oczekują kibice i zarząd. Każdy krok w stronę zastraszania to krok wstecz dla całego projektu sportowego.




Nic dodać, nic ująć.