Pragmatyczne ciułanie punktów
6 minut
Pragmatyczne ciułanie punktów wkracza na wyższy poziom. Pogoń po mało atrakcyjnej grze znowu punktuje za 3. I to jest najważniejsze, bo do utrzymania wciąż potrzebne są nam kolejne 3 zwycięstwa lub łącznie 9 punktów. Tyle najprawdopodobniej wystarczy, aby znaleźć się tuż nad czerwoną kreską ścinającą głowy i marzenia o futbolu w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.

Trzeci mecz z rzędu zagrany solidnie w obronie, gdzie kawał świetnej roboty wykonują wspólnie Szalai i Keramitsis, wspomagani przez defensywnych pomocników: Ulvestada i Acostę.
Ten ostatni nie szczędzi nóg rywalom, za co dziś słusznie dostał czerwoną kartkę, atakując piszczel, bok łydki i na koniec stemplując solidnie.
Karol ”Gol” Angielski ucieszył kibiców Pogoni, dobijając do siatki uderzenie Keramitsisa. Sam po chwili poczuł ból w mięśniu dwugłowym i czekamy teraz na informacje, co dalej. Fajnie pokazali się debiutanci: Agger i Culić.
Szkoda kilku niedokładnych zagrań kapitana Grosickiego, który strzelał i podawał niecelnie dziś.

Widzew poza jednym strzałem w słupek dziś raczej bez charakteru. Niby grube miliony wydane na piłkarzy, a ich klasy wcale nie było widać. Łodzianie po tej porażce zostają zatem w strefie spadkowej na dłużej. Pamiętam, że po ostatnich porażkach ligowych Widzewa z Pogonią w Łodzi decydowano się zwalniać trenerów.
Czy tym razem będzie ponownie? Atmosfera w Łodzi mocno gęstnieje i można ją nożem kroić. Aż szkoda kibiców, bo tych Widzew ma na poziomie Ligi Mistrzów, którzy wypełnili w Szczecinie nie tylko swoją klatkę, ale także sektory przyległe.
A w Szczecinie, dzięki temu kolejnemu, minimalnemu zwycięstwu, Portowcy mają spokój na 3 kolejki, że nie znajdą się w strefie spadkowej.

To daje duży spokój, ale nie luz, bo w następnym meczu Pogoń wybiera się do Częstochowy i zagra tam z Rakowem, który też nie gra jakiejś wielkiej piłki. Jednak wiedzą tam, jak ciułać punkty potrzebne do gry o europejskie puchary.
A my? Mamy teraz bliżej do pucharów niż do spadku i czekamy na pojedynek z drużyną, którą da się pokonać, o ile postawi się twarde warunki i wykaże się determinacją, walką i pragmatyzmem. A w tym Pogoń ostatnio stała się bardzo dobra. Wyniki, zero z tyłu, zdobywane punkty cieszą każdego. Ofensywna gra już trochę mniej. Jednak na tę chwilę zbieramy, co się da, aby zapewnić ligowy byt, a później gdy już przekroczymy 40 pkt, podejrzewam, że będziemy grać odważniej do przodu.
Póki co mamy 4-2-3-1, które świetnie nam pasuje w punktowaniu rywali. W kolejnym meczu pewnie wróci Greenwood, a niestety stracimy Acostę, który pomodli się teraz o jak najkrótsze zawieszenie za swój brutalny faul z 90. minuty meczu. Być może zamiast Greenwooda zagra ktoś inny: Biegański lub Ndiaye.
To już zdecyduje trener Thomas. Wahlqvist z powodu kontuzji niestety nie pomoże nam raczej przez większość pozostałych do rozegrania spotkań. Ali dziś go godnie zastąpił. Bardzo dobry mecz Ulvestada. Jak zwykle biega najwięcej. Dziś po zejściu Grosickiego przejął opaskę kapitana i może niech już tak zostanie. Nasz Viking dzieli i rządzi w środku pola.
Świetny występ Keramitsisa i Szalaia. Obiecujące wejścia Aggera i Culicia. Cieszy gol Angielskiego i oby to nakręciło Karola do dynamicznych ataków w Częstochowie, o ile tam zagra. Bo nie dość, że złapał dolegliwość mięśniową, to jeszcze pojawił się mocny konkurent chętny do gry na jego pozycji, który dziś bez kompleksów pokazał się na Twardowskiego.
Zwycięstwo cieszy. Gra trochę mniej, ale tu za styl nie dostaje się dodatkowych punktów. Zatem bierzemy to na klatę i chcemy kolejnych punktów w meczu z Rakowem. Brawa dla kibiców za zapełnienie stadionu i miłą serdeczną atmosferę na stadionie w meczu przyjaźni.
Pogoń Szczecin 1:0 Widzew Łódź
Bramka: Karol Angielski 58′
Składy:
Pogoń: 77. Valentin Cojocaru – 15. Hussein Ali, 13. Dimítris Keramítsis, 41. Attila Szalai, 32. Leonárdo Koútris (62, 25. Mads Agger) – 18. Paul Mukairu (87, 22. Danijel Lončar), 8. Fredrik Ulvestad, 3. Kellyn Acosta, 14. José Pozo (62, 23. Benjamin Mendy), 11. Kamil Grosicki (75, 4. Léo Borges) – 24. Karol Angielski (61, 10. Filip Čuić).
Widzew: 1. Bartłomiej Drągowski – 2. Carlos Isaac Muñoz (81, 91. Marcel Krajewski), 5. Stélios Andréou (75, 9. Andi Zeqiri), 25. Przemysław Wiśniewski, 17. Christopher Cheng (85, 3. Samuel Kozlovský) – 22. Osman Bukari, 21. Lukas Lerager, 6. Juljan Shehu (75, 77. Ángel Baena), 8. Emil Kornvig, 10. Fran Álvarez (75, 53. Steve Kapuadi) – 99. Sebastian Bergier.
Żółte kartki: Keramítsis, Cojocaru, Szalai – Drągowski, Krajewski.
Czerwona kartka: Kellyn Acosta (90. minuta, Pogoń, za brutalny faul).
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom).
Widzów: 20 600.
Zdjęcia: Ekstraklasa TV




Komentarze
Pragmatyczne ciułanie punktów — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>