Kamil Grosicki kluczowy w remisie z Holandią
Wczoraj reprezentacja Polski zremisowała 1:1 z Holandią w meczu eliminacji do Mistrzostw Świata 2026. Mecz odbył się w Rotterdamie. Kluczową rolę w tym spotkaniu odegrał Kamil Grosicki. Po powrocie do kadry narodowej pokazał, że wciąż może być istotnym ogniwem drużyny.
37-letni skrzydłowy i kapitan Pogoni Szczecin pojawił się na boisku w 71. minucie. Zmienił Sebastiana Szymańskiego. Jego wejście, wraz z innymi zmianami dokonanymi przez selekcjonera Jana Urbana, wniosło nową energię do gry Polaków. ”Grosik” miał swój udział w akcji, która doprowadziła do wyrównującego gola Matty’ego Casha w 80. minucie. To właśnie lider Portowców sprytnie przepuścił piłkę w polu karnym. Zaskoczyło to holenderską obronę i umożliwiło Karolowi Świderskiemu dogranie do Casha. Cash potężnym strzałem z dystansu zapewnił Polsce cenny punkt.
– Wiedzieliśmy, że będziemy cierpieć, bo Holandia świetnie operuje piłką. Czekaliśmy na swoje momenty i je mieliśmy – powiedział Grosicki po meczu w rozmowie z TVP Sport. Podkreślił również znaczenie remisu dla budowania charakteru drużyny i pewności siebie przed kolejnym starciem z Finlandią.
Powrót Grosickiego do reprezentacji po krótkiej przerwie okazał się strzałem w dziesiątkę. Jego doświadczenie i zaangażowanie na boisku pokazały, że wciąż ma wiele do zaoferowania. Polska, dzięki remisowi, utrzymuje się na drugim miejscu w grupie G z siedmioma punktami. Kamil z optymizmem patrzy na kolejne wyzwania: – Ten punkt nakręci zespół pozytywną energią.




Ma siłę, kondycję i chęci to niech gra jak najdłużej