Jacek Czapliński: ,,Długo się na to przygotowywałem”
1 minuta
– Od dziecka pracowałem ciężko na to, by spełnić swoje marzenia. Długo się na to przygotowywałem. Tak więc nie odczuwałem dużej presji – powiedział po meczu z Legią Warszawa i debiucie w pierwszym zespole Pogoni Szczecin Jacek Czapliński.
Młody pomocnik pojawił się na boisku w 84. minucie, kiedy zmienił Kamila Grosickiego. W ciągu tych kilku minut pokazał się z bardzo dobrej strony, zanotował kilka bardzo dobrych akcji i dał jasny sygnał trenerowi Thomasowi Thomasbergowi, że jest gotowy na kolejne szanse gry w pierwszej drużynie Dumy Pomorza.
Co jeszcze miał do powiedzenia klubowym mediom poniedziałkowy debiutant? Jego wszystkie wypowiedzi przeczytacie poniżej.
O swoim debiucie i przygotowaniach do niego:
– Mimo porażki, pierwszy występ w granatowo-bordowych barwach był dla mnie bardzo fajnym przeżyciem. Długo czekałem na ten moment. Czułem się dobrze przygotowany.
[…]– Od dziecka pracowałem ciężko na to, by spełnić swoje marzenia. Długo się na to przygotowywałem. Tak więc nie odczuwałem dużej presji. Przy wyniku 0:2 nie miałem nic do stracenia, dlatego też nie bałem się ryzykować. Owszem, przeżywałem trudniejsze chwile, gdy w jednym z wcześniejszych meczów finalnie nie wszedłem na boisko. Jednak na drugi dzień szedłem na trening z pozytywnym nastawieniem i pracowałem na swoją szansę.
źródło: Pogoń Szczecin SA
O swojej grze:
– Trener powiedział mi przed wejściem, żebym robił swoje, czyli wchodził odważnie w pojedynki, szukał gry na małej przestrzeni. Miałem zadanie robić to, co na treningach. Przede wszystkim nie bać się podejmowania ryzyka. Jeszcze nie otrzymałem feedbacku od trenera. Po meczu przybił piątkę i mi pogratulował. Zapewne jutro otrzymam od sztabu szerszą analizę mojego występu i dalsze wskazówki. Asystenci wstępnie chwalili mnie. Cieszę się, że mój krótki występ zebrał ich pozytywne recenzje.
źródło: Pogoń Szczecin SA
O wsparciu z trybun ze strony najbliższych:
– Cieszę się z tego że, na stadionie była moja rodzina. Nie miałem jeszcze okazji dłużej porozmawiać z bliskimi. Tyle, co chwilę po spotkaniu, gdy podszedłem do nich. Zrobili ze mnę szybkie zdjęcie. Mocno przeżywali mój występ.
źródło: Pogoń Szczecin SA
O dobrej współpracy z Natanem Ławą:
– Z Natanem bardzo dużo grałem w poprzednim sezonie w rezerwach. Wspólną grę mamy dobrze opanowaną. Łatwiej się gra z osobą, z którą dobrze się zna, a co za tym idzie dobrze rozumie. Ogólnie dużo osób pomaga mi na boisku, daje wskazówki, ale sposród innych graczy z drużyny to chyba najwięcej rad otrzymuje od Benjamina Mendy’ego. Wspiera mnie mocno. To były mistrz świata. Należy dużo czerpać z jego doświadczenia.
źródło: Pogoń Szczecin SA
O kolejnym meczu z Piastem Gliwice:
– Nie pozostaje mi, jak i pozostałym kolegom po prostu sumiennie trenować w tygodniu. Sytuacja w tabeli jest jaka jest. Będziemy mocno pracować na to, by wygrać w najbliższej kolejce.
źródło: Pogoń Szczecin SA
źródło: Pogoń Szczecin SA




Komentarze
Jacek Czapliński: ,,Długo się na to przygotowywałem” — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>