Co wczoraj nie zadziałało?
2 minuty
Co wczoraj nie zadziałało w Częstochowie? Krótko mówiąc prawie wszystko. Poza nielicznymi wyjątkami trudno szukać pozytywów po tym spotkaniu. Oto główne grzechy z wczoraj.
Karygodne błędy w obronie: Przy pierwszej bramce raziło bierne zachowanie Cojocaru, a druga to już klasyczne złe ustawienie całej linii defensywy.
Brak rozegrania: W pierwszej połowie mieliśmy ogromny problem z wymianą kilku celnych podań. Jeśli w ogóle się to udawało, graliśmy asekuracyjnie – wszerz boiska lub do tyłu.
Złe przejście z obrony do ataku: Po przejęciu piłki kluczowe jest pierwsze, dokładne podanie. Wczoraj niemal zawsze kończyło się to natychmiastową stratą.
Brak zaangażowania: Po raz kolejny zabrakło walki z poprzednich spotkań. Czasem odnoszę wrażenie, że niektórym zawodnikom po prostu się nie chce, podczas gdy na ich konta i tak spływają niemałe pieniądze.
Teraz nie ma już kalkulacji. W kolejnym meczu z Koroną Kielce musimy to zwycięstwo oraz trzy punkty po prostu wymęczyć i wyszarpać.




Komentarze
Co wczoraj nie zadziałało? — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>