Zatrzymać Czerwoną Armię na Odrze!
Przed meczem w 1/16 finału Pucharu Polski z Legią Warszawa wspominałem o Napoleonie Bonaparte, że jego pomnik w Warszawie już stoi. Natomiast trener Thomas Thomasberg ewentualnym zwycięstwem z Wojskowymi może przyczynić się do rozpoczęcia prac projektowych nad jego legendą i pomnikiem w Szczecinie.
Legia została pokonana, a wzgórze napoleońskie na Pogodnie zostało odkryte.
Teraz chodzi o coś więcej. O coś bardziej znaczącego. Jak zawsze, gdy nacierają na nas obce wojska ze wschodu, konieczna jest stuprocentowa mobilizacja…
Choć nasze granice wydają się względnie bezpieczne, to jednak dziś spodziewamy się najazdu Czerwonej Armii, która będzie chciała sforsować nie Wisłę, a naszą Odrę.
Czerwone oddziały nacierają z Łodzi i są pewni zwycięstwa, gdyż w korespondencyjnych pojedynkach na Górnym Śląsku, w ostatni weekend, pokazali, że są bardziej odporni na ciężkie śląskie powietrze.
Naszym piłkarzom nie udało się pokonać rywali. Byli jacyś niewyraźni. Jak dzieci we mgle.
Jednak teraz przed nimi zadanie dla prawdziwych mężczyzn. Obrona domu, obrona swojego kawałka podłogi. Nie można pozwolić na to, aby grunt zaczął palić się nam pod nogami.
My – kibice – musimy pojawić się dziś w komplecie na Twardowskiego i stanąć do obrony naszej twierdzy. Tu zwycięska może być tylko Pogoń Szczecińska.
A Czerwoną Armię należy odprawić z powrotem daleko pomiędzy linie wyznaczające przez drogi S14 i A1, A2 i S8. I tam niech biją się z lokalnym rywalem w biało-czerwonych barwach.
Na Zachodnim Pomorzu rządzić może tylko Granatowo-Bordowy oddział kierowany przez Thomasa Thomasberga.
Oby nasz trener miał dziś nosa do zmian, do skutecznego przegrupowania naszych wojsk niczym Generał Rozwadowski 13 sierpnia 1920 roku, który opracował i zrealizował plan taktyczny na Bitwę Warszawską.
Potrzebujemy świetnie wykonanych stałych fragmentów gry, wielkiej intensywności, przewagi w sektorach, gdzie będzie piłka, ale także szybkich i skutecznych, oskrzydlających pogoni z ułańską fantazją.
A wracając do spraw napoleońskich, bo koniecznie trzeba ten wątek pociągnąć, aż zdobędziemy to coś, po co przybył do nas nasz nowy wódz – Thomas Thomasberg. Warto dodać, że właśnie 2 grudnia 1804 roku, czyli 221 lat temu, Napoleon Bonaparte został koronowany na I Cesarza Francji.

Jak już wiemy, zanim wybrał się na Moskwę, zdobył twierdzę Szczecin, a nasze serca dziś mocniej biją dla naszego wodza i dla naszych piłkarzy, których zadaniem będzie danie skutecznego odporu Czerwonej Armii łódzkiego Widzewa.
Wypełnijmy stadion dziś po brzegi i razem awansujmy co ćwierćfinału Pucharu Polski, bo mamy niedokończoną robotę do wykonania za poprzednie dwa lata.
Do trzech razy sztuka!
Wodzu prowadź!
Po zwycięstwo!
Do boju MKS!
Zdjęcie: Grok




Komentarze
Zatrzymać Czerwoną Armię na Odrze! — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>