Thomas Thomasberg! Dla mnie to fachowiec!
2 minuty
Kiedy przychodził do klubu, w jego wypowiedziach widać było ogromną pewność siebie. Jak dziś pamiętam pytanie jednego z dziennikarzy: ,,Kiedy Pogoń zacznie wygrywać”? Odpowiedź była krótka i stanowcza: ,,Od piątku”. Ten błysk i autentyczna pewność siebie biły od trenera w każdym słowie, spojrzeniu czy geście. Dziś, gdy słucha się jego wypowiedzi, brzmią one zupełnie inaczej. Stały się ogólnikowe, zachowawcze i całkowicie pozbawione tamtego ognia.
W moim odczuciu wszystko zaczęło się psuć w okolicach przerwy zimowej. Przełomowym momentem mogły być negocjacje w sprawie nowego kontraktu dla Kamila. Podobno padło wtedy pytanie ze strony samego zawodnika, czy trener na niego liczy i czy chce, żeby został w drużynie. Szkoleniowiec miał odpowiedzieć wymijająco, że ,,da mu znać”. Nasuwa się więc pytanie: Czy późniejsze decyzje władz klubu zaburzyły pewność siebie trenera? Czy Thomasberg tak naprawdę miał i wciąż ma realny wpływ na transfery oraz budowę kadry?
Bardzo łatwo jest go dzisiaj oceniać negatywnie, jednak prawda może leżeć zupełnie gdzie indziej. Patrząc z boku na zachowanie szkoleniowca, można odnieść wrażenie, że nie na wszystkie kwestie ma on ostateczny wpływ. Brak pełnej sprawczości często podcina skrzydła. Nic więc dziwnego, że pewność siebie drastycznie spada, a charakterystyczny błysk w oku znika. To tylko moje osobiste przemyślenia, ale właśnie tak z perspektywy kibica widzę tę sytuację.




Komentarze
Thomas Thomasberg! Dla mnie to fachowiec! — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>