Thomas Thomasberg: ,,Będziemy musieli dobrze wyglądać ofensywnie i defensywnie”
5 minut
Dzisiaj, o godzinie 13:30, odbyła się konferencja prasowa przed wyjazdowym meczem Pogoni Szczecin z Zagłębiem Lubin w ramach 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Z dziennikarzami spotkał się trener Portowców – Thomas Thomasberg.
Na konferencji obecny był dziennikarz/redaktor portalu Pogoń 24.info – Damian Sosna. Zadał szkoleniowcowi Dumy Pomorza pytania, które dotyczyły ostatniego przegranego starcia w Białymstoku z Jagiellonią, słów Kamila Grosickiego po tej rywalizacji i zbliżającej się batalii w Lubinie z Miedziowymi.
Poniżej odpowiedzi dotyczące powyższych tematów.
O przyczynach straty decydującego gola w meczu z Jagiellonią Białystok:
– Oczywiście to był ciężki moment, bo to była niemal ostatnia akcja. Czasem błędy rzecz jasna zdarzają się w piłce. Tak było w tym przypadku. Mieliśmy trzech piłkarzy, którzy poszli walczyć o piłkę. Jagiellonia nie miała nikogo. Sami sprezentowaliśmy rywalom tę bramkę. Zwykle wolę, by więcej zawodników walczyło o piłkę, ale w tym przypadku sami daliśmy sobie strzelić bramkę. Będąc szczerym, z perspektywy boiska Jagiellonia aż tak mocno nas nie cisnęła i nie dążyła do zdobycia trzeciego gola, ale mimo to daliśmy go sobie strzelić.
O tym, jak ta sytuacja wpłynęła na zespół i przede wszystkim na Valentina Cojocaru:
– Nie myślę o rzeczach, które ludzie piszą w social mediach. Nie mam na to żadnego wpływu i nie mogę nic z tym zrobić. Wszyscy byliśmy rozczarowani tą sytuacją i wynikiem. Wiemy, że to był punkt, który mógł być kluczowy do zapewnienia sobie Ekstraklasy już w poprzednim meczu. Wszyscy siedzieliśmy w autobusie w drodze powrotnej przez wiele godzin. Po tym, jak przegrywaliśmy 0:2, a ostatecznie wyrównaliśmy, to uczucie to było dla nas bardzo ciężkie. W tym tygodniu ciężko pracowaliśmy i nie skupialiśmy się na tym uczuciu. Naszym zadaniem było, aby je z siebie wyrzucić, chociaż oczywiście po samym meczu i w podróży powrotnej ono nam towarzyszyło.
– To uczucie było nieprzyjemne, natomiast ważnym momentem, który też nam pomógł, było poniedziałkowe spotkanie z karnetowiczami. Nie spodziewałem się, że pojawi się aż tylu ludzi. Sądziłem, że po tym sezonie i takim ostatnim meczu może być mnóstwo negatywnych komentarzy, ale tak nie było. Jestem zachwycony tym, jakie wsparcie otrzymaliśmy od karnetowiczów. To było fantastyczne zobaczyć rodziny z dziećmi, które przyszły wspierać Pogoń i naszych zawodników. Chciałbym, byśmy w przyszłym sezonie odwdzięczyli się im za to wsparcie jakimś trofeum.
O tym, dlaczego w pierwszej połowie w Białymstoku Pogoń tak mocno dała się zdominować Jagiellonii:
– Będąc szczerym, dla mnie to już historia. Oczywiście przepracowaliśmy ten mecz i zrobiliśmy jego analizę, ale chcielibyśmy już o nim zapomnieć i myśleć o tym, co przed nami. W pierwszej połowie nie najlepiej wyglądał nasz pressing. Wszyscy też wiedzą, że Jagiellonia to dobry piłkarsko zespół. Oni byli od nas zdecydowanie lepsi w pierwszej połowie, ale my w drugiej nawiązaliśmy rywalizację i nawet byliśmy lepsi od nich. Możemy wyciągnąć z tego meczu też dobre wnioski, że byliśmy w stanie się podnieść i wrócić do gry. Nie ma natomiast sensu tego roztrząsać. Od wtorku skupiamy się już na meczu z Zagłębiem. Po nim chcielibyśmy już sobie zapewnić utrzymanie na kolejny sezon w Ekstraklasie.
O słowach Kamila Grosickiego, który w mediach powiedział, że chciałby, aby ten sezon już się skończył i jak to odbiera:
– Wszyscy mamy swoje emocje po meczu i podczas meczu. ”Grosik” przedstawił swoje uczucia, które miał w tamtym tygodniu. On i cała drużyna znalazła się w takim miejscu, w którym nie chcemy być. On oczekuje, że jak najszybciej zapewnimy sobie utrzymanie i nowe otwarcie. Skupiamy się teraz, żeby jak najszybciej zapewnić sobie nowy sezon w Ekstraklasie. Do tego potrzebujemy jeszcze punktu, może trzech. Ten sezon jest niesamowity, że wciąż tyle drużyn jest zamieszanych w walkę o utrzymanie. Kamil doskonale wie, że ten sezon jeszcze się nie skończył. Wszyscy wiemy, że jesteśmy w miejscu, w którym nie chcielibyśmy być. Niezależnie od tego, czy uda nam się ten punkt, czy trzy w Lubinie zdobyć, to sezon nadal nie będzie skończony, bo będziemy chcieli też wygrać z GKS-em. Nawet więc jeśli zapewnimy sobie Ekstraklasę na kolejny sezon meczem w Lubinie, to będziemy chcieli zakończyć sezon zwycięsko, pokonując GKS.
O tym, co będzie kluczowe, aby wygrać z Zagłębiem w Lubinie:
– Dróg do zwycięstwa pewnie jest kilka. Będziemy musieli dobrze wyglądać ofensywnie i defensywnie. Wiemy, że oni mają silną linię defensywną. Grają dosyć nisko. Będziemy musieli znaleźć rozwiązanie, aby przełamać ich niską obronę i kreować szanse. Jeśli będziemy kreować sytuacje, to będziemy strzelać bramki. W ofensywie rywale grają dosyć bezpośrednią piłkę, są dobrzy w pojedynkach i stałych fragmentach. Będziemy musieli sobie z tym poradzić. Bardzo wierzę, że narzucimy rywalom nasz styl gry i myślę, że to będzie klucz do zwycięstwa w tym meczu.
Co jeszcze miał do powiedzenia mediom trener Thomasberg? Jego wszystkie przedmeczowe wypowiedzi przeczytacie tutaj. Poniżej natomiast znajdziecie zapis video z dzisiejszej konferencji, który przygotowała klubowa telewizja Dumy Pomorza:
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Thomas Thomasberg: ,,Będziemy musieli dobrze wyglądać ofensywnie i defensywnie” — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>