Szczere wyznanie Kamila Grosickiego. ,,To nie tylko ciało, ale i głowa”
3 minuty
Kapitan Pogoni Szczecin, Kamil Grosicki, zdecydował się na bolesną szczerość po ostatnim spotkaniu z Lechem Poznań. Doświadczony skrzydłowy przyznał, że jego słabsza dyspozycja to wypadkowa nawracających problemów zdrowotnych oraz narastającej presji psychicznej.
Kamil Grosicki od dłuższego czasu nie przypomina zawodnika, który seryjnie rozstrzygał losy spotkań w PKO BP Ekstraklasie. Kibice Portowców szukali przyczyn zastoju swojej gwiazdy, a sam zainteresowany postanowił uciąć spekulacje, odkrywając kulisy ostatnich tygodni.
Lawina pecha – od anginy po kolano:
Z wypowiedzi piłkarza wyłania się obraz walki z własnym organizmem. Grosicki zdradził, że ostatnie czternaście dni to nieustanne zmagania z bólem i chorobą.
Problemy mięśniowe i infekcje: ,,Jak nie kontuzje mięśniowe, to angina” – wylicza kapitan.
Gra na lekach: Zawodnik przyznał, że od dwóch tygodni zmaga się z urazem kolana i funkcjonuje praktycznie wyłącznie dzięki antybiotykom.
Dyspozycja dnia: Mimo fatalnego samopoczucia w piątek, Grosicki zdecydował się wyjść na boisko, starając się pomóc drużynie mimo fizycznego wyczerpania.
Bariera psychiczna:
Co jednak najbardziej uderza w słowach ”Grosika”, to przyznanie się do problemów o podłożu psychologicznym. Spadek formy u zawodnika o takiej charakterystyce często wiąże się z utratą pewności siebie, co Kamil potwierdził wprost.
,,Dochodzi stres. Dużo myślę, dużo analizuję, dużo rozmawiam z fachowcami. Czemu jest taki spadek mojej formy”? To wyznanie pokazuje, że nawet najbardziej doświadczeni gracze, mający na koncie dziesiątki meczów w reprezentacji, nie są odporni na kryzys mentalny, gdy ciało odmawia posłuszeństwa.
,,Nie poddam się”:
Mimo widocznego przygnębienia Grosicki wysłał jasny sygnał do kibiców i kolegów z szatni. Podkreślił, że choć skala trudności, z którymi mierzy się obecnie w Szczecinie, jest dla niego nowością, nie zamierza składać broni.
Dla Pogoni Szczecin powrót lidera do pełni sił – zarówno tych fizycznych, jak i psychicznych – jest kluczowy w kontekście walki o najwyższe cele. Każdy kolejny mecz ma być dla Grosickiego nowym otwarciem i szansą na przełamanie czarnej serii.
źródło: Głos Szczeciński



Komentarze
Szczere wyznanie Kamila Grosickiego. ,,To nie tylko ciało, ale i głowa” — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>