Rozpracowujemy Pasy. Czego Portowcy muszą się obawiać, a gdzie uderzyć?
4 minuty
Jako kibice Pogoni Szczecin wiemy jedno – mecze z Cracovią rzadko bywają spacerkiem. Niezależnie od tego, na którym miejscu w tabeli PKO BP Ekstraklasy znajduje się ekipa Pasów, wyjazdy na Kałuży czy ich wizyty w Szczecinie zawsze pachną twardą, rzemieślniczą walką o każdy metr boiska. Zanim zabrzmi pierwszy gwizdek, warto rozłożyć grę krakowian na czynniki pierwsze. Z czym mają problem, a co jest ich zabójczą bronią?
MOCNE STRONY CRACOVII:
Fizyczność i agresja: To nie jest drużyna, która będzie się z nami wdawać w koronkowe wymiany podań. Oni lubią grać twardo, często na pograniczu faulu, wybijając rywala z rytmu. Środek pola to zawsze strefa zgniotu, a jeśli nasi pomocnicy nie dojadą mentalnie i fizycznie, Cracovia po prostu nas zdominuje siłowo.
Stałe fragmenty gry: Klasyka gatunku w wykonaniu Pasów. Rzuty rożne, wolne bite z bocznych sektorów boiska, a nawet dalekie wyrzuty z autu w pole karne. Mają w składzie wysokich zawodników, którzy potrafią zdominować powietrze. Nasza defensywa musi być maksymalnie skoncentrowana przy każdym dośrodkowaniu.
Zabójcze przejście do kontrataku: Cracovia potrafi oddać piłkę rywalowi (co zresztą bardzo lubi) i czekać w średnim lub niskim pressingu. Kiedy tylko odzyskają futbolówkę, wystarczą im dwa, trzy podania, by przetransportować ją w nasze pole karne. Mają na skrzydłach i w napadzie wystarczająco dużo dynamiki, by skarać nas za każdą stratę w środkowej strefie.
SŁABE STRONY CRACOVII:
Choć potrafią napsuć krwi, Pasy nie są drużyną bez skaz. Z punktu widzenia Pogoni, mają kilka wyraźnych mankamentów, w które musimy bezlitośnie uderzyć.
Atak pozycyjny: Kiedy Cracovia musi przejąć inicjatywę i prowadzić grę na połowie przeciwnika, zaczynają się schody. Brak im kreatywności w kreowaniu akcji z wieloma podaniami. Jeśli zagramy mądrze taktycznie, zmusimy ich do atakowania, a oni najpewniej zaczną gubić się we własnych schematach lub ratować się długimi, niedokładnymi piłkami.
Błędy indywidualne: Wystarczy na nich usiąść wysokim pressingiem od pierwszych minut. Obrońcy Cracovii często nie czują się zbyt pewnie, gdy przeciwnik nie daje im czasu na wyprowadzenie piłki. Zmuszeni do szybkiej decyzji potrafią podać pod nogi rywala lub wybić piłkę na aut.
Mentalność: To drużyna, która ma problem z reakcją na stratę gola. Jeśli szybko wyjdziemy na prowadzenie, w szeregi krakowian bardzo często wkrada się nerwowość, pojawiają się głupie faule, kartki i dziury w formacji. Trzeba to wykorzystać i od razu szukać bramki na 2:0, zamiast cofać się do obrony.
Zbyt wolne odbudowanie ustawienia: Boczni obrońcy/wahadłowi Cracovii lubią się zapędzić, ale często mają problem z powrotem do defensywy po stracie. Dla naszych szybkich skrzydłowych to będą autostrady, z których musimy zrobić pożytek.
Podsumowanie:
Dla Pogoni recepta na ten mecz jest prosta, choć wymaga pełnego zaangażowania: nie dać się sprowokować i wciągnąć w fizyczną młóckę, uważać przy rożnych i dusić ich wysokim pressingiem od pierwszego gwizdka. Mamy po swojej stronie więcej jakości czysto piłkarskiej. Jeśli narzucimy własne warunki i szybkie tempo grania, obnażymy wszystkie braki Cracovii, a trzy punkty wylądują w Szczecinie.
Tylko Pogoń!



Komentarze
Rozpracowujemy Pasy. Czego Portowcy muszą się obawiać, a gdzie uderzyć? — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>