Edi Andradina w Pogoni Szczecin: Historia prawdziwej legendy
3 minuty
Pobyt Ediego Andradiny w Szczecinie to jedna z najpiękniejszych i najbardziej emocjonalnych historii w najnowszych dziejach Pogoni. Brazylijski pomocnik, który początkowo przyjechał do Polski jako jeden z wielu graczy sprowadzonych przez ówczesnego właściciela, szybko stał się nie tylko najlepszym piłkarzem zespołu, ale też prawdziwą ikoną klubu i ulubieńcem kibiców.
Jego szczecińską przygodę można podzielić na dwa kluczowe etapy.
Pierwszy pobyt (2005-2007):
Edi trafił do Szczecina zimą 2005 roku. Od samego początku udowadniał, że przerasta polską ligę umiejętnościami. Zachwycał nienaganną techniką, świetnym przeglądem pola, genialnymi rzutami wolnymi i stuprocentowym profesjonalizmem. Po rozpadzie brazylijskiej drużyny w 2007 roku Andradina odszedł do Korony Kielce, gdzie spędził kolejne bardzo udane lata swojej kariery.
Wielki powrót (2011-2013):
W 2011 roku Edi zdecydował się na powrót do Szczecina. Pogoń grała wtedy w I lidze (na zapleczu Ekstraklasy), a Andradina – mimo zaawansowanego jak na piłkarza wieku – z miejsca stał się absolutnym liderem i kapitanem zespołu. W sezonie 2011/2012 poprowadził Portowców do upragnionego awansu do Ekstraklasy. Z tym okresem wiąże się poruszająca historia. Gdy Pogoń na finiszu rundy jesiennej walczyła o cenne punkty, w Brazylii na raka umierał jego ojciec. Edi chciał natychmiast lecieć, by się z nim pożegnać, ale podczas rozmowy telefonicznej ojciec przekonał go, by został w Szczecinie i wypełnił swój profesjonalny obowiązek wobec klubu. Edi został, a strzelonego gola zadedykował tacie, który zmarł następnego dnia. W listopadzie 2013 roku, mając 39 lat, Edi oficjalnie zawiesił buty na kołku, kończąc swoją piłkarską podróż właśnie w barwach Dumy Pomorza.
Wkład Ediego w budowę klubu był tak ogromny, że Pogoń Szczecin oficjalnie zastrzegła numer 5, z którym Brazylijczyk występował na koszulce. Przez długi czas Andradina był najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii Ekstraklasy (zdobył w niej łącznie 45 goli).
Szczecin i gra w Pogoni całkowicie zmieniły jego życie prywatne. Edi wielokrotnie podkreślał, że Polska to jego druga Ojczyzna. Nauczył się doskonale mówić po polsku, ożenił się z Polką i na stałe osiadł w naszym kraju.




Komentarze
Edi Andradina w Pogoni Szczecin: Historia prawdziwej legendy — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>