Analiza Lechii Gdańsk – jak gra jutrzejszy rywal Dumy Pomorza?
3 minuty
Analiza mocnych i słabych stron Lechii Gdańsk w obecnym sezonie PKO BP Ekstraklasy to obraz drużyny pełnej skrajności. Zespół pod wodzą trenera Johna Carvera potrafi zachwycić na boisku, ale jednocześnie cierpi przez problemy organizacyjne.
Oto jak obecnie prezentuje się zestawienie atutów i bolączek gdańskiego klubu.
Mocne strony:
Ofensywny styl gry i skuteczność: Lechia preferuje odważny, otwarty futbol, często ustawiając się w formacji 1-4-3-3. Drużyna nastawia się na atak, stwarza wiele sytuacji podbramkowych i strzela dużo goli. Mecze z udziałem gdańszczan to gwarancja emocji.
Charakter i wola walki: Zespół rozpoczął obecny sezon z bardzo trudnego pułapu – z bagażem -5 punktów (kara od PZPN m.in. za zaległości finansowe). Mimo tego ciosu na starcie, szatnia nie pękła. Drużyna zdołała odrobić ujemny bilans i twardo walczy o punkty. Gdyby nie decyzje z gabinetów, Lechia znajdowałaby się obecnie w górnej połowie tabeli.
Wyróżniające się indywidualności: Zespół opiera się na graczach, którzy potrafią zdominować rywala. Szybki i błyskotliwy Camilo Mena na skrzydle czy najlepszy strzelec zespołu Thomas Bobcek to motory napędowe, od których w dużej mierze zależy gra Biało-Zielonych w finalnej tercji boiska (w tym meczu prawdopodobnie nie zagrają).
Słabe strony:
Dziurawa defensywa: Odważna gra do przodu ma swoją bardzo wysoką cenę. Lechia traci w tym sezonie mnóstwo bramek (zbliżając się do średniej niemal dwóch straconych goli na mecz). Brakuje odpowiedniego balansu między formacjami, przez co drużynie zdarzają się ”hokejowe” wyniki i utrata punktów, których można było uniknąć lepszym ustawieniem z tyłu.
Niestabilność organizacyjno-finansowa: To największa kotwica trzymająca klub w dole tabeli. Problemy z otrzymaniem licencji na grę w Ekstraklasie, wspomniane ujemne punkty czy wiszące w powietrzu zakazy transferowe budują nerwową atmosferę. Trudno o stabilny rozwój sportowy, gdy fundamenty pozaboiskowe są tak kruche.
Zależność od liderów i ”krótka ławka”: Kiedy ze składu wypadają kluczowi gracze, jakość gry Lechii widocznie spada. Boleśnie pokazała to niedawna kontuzja Thomasa Bobcka – bez lidera ataku drużyna ma ogromne problemy z wykańczaniem akcji i punktowaniem (było widać to chociażby w niedawnej porażce z GKS-em Katowice).
Mówiąc wprost: Lechia Gdańsk to obecnie ekipa z ogromnym potencjałem z przodu, ale mocno hamowana przez własne błędy w obronie i nieustające zawirowania w klubowych gabinetach.




Komentarze
Analiza Lechii Gdańsk – jak gra jutrzejszy rywal Dumy Pomorza? — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>