Valentin Cojocaru – ocena po meczu z Jagiellonią Białystok
2 minuty
Nie można odmówić Valentinowi Cojocaru refleksu i umiejętności bronienia sytuacji, które dla wielu bramkarzy kończyłyby się golem. Potrafi wyciągnąć strzał ,,nie do obrony”, wygrać pojedynek sam na sam i w pojedynkę utrzymać zespół przy życiu. I właśnie dlatego temat jego gry nogami tak mocno rzuca się w oczy.
Bo o ile na linii bramkowej często daje Pogoni Szczecin punkty, o tyle przy wznowieniach i rozegraniu potrafi je zwyczajnie oddać. Zbyt wiele wybitych piłek kończy się autami albo natychmiastowym oddaniem posiadania. Jeszcze większy problem pojawia się przy krótkim rozegraniu. Podania pod presją, zagrania pod nogi rywala, niepotrzebne ryzyko ręką czy nogą. I niestety, nie są to pojedyncze przypadki, tylko powtarzający się schemat.
Najbardziej boli to, że kolejny raz w końcówce meczu takie decyzje mają wpływ na nerwówkę i stratę kontroli nad spotkaniem. Bramkarz w dzisiejszej piłce musi nie tylko bronić, ale też uspokajać grę i pomagać drużynie wychodzić spod pressingu. A tutaj zamiast oddechu często pojawia się chaos.
Paradoks Cojocaru polega na tym, że w jednej akcji potrafi zachować się fenomenalnie, uratować zespół w sytuacji beznadziejnej, by chwilę później prostym zagraniem podarować rywalowi prezent. To właśnie budzi największą frustrację kibiców, bo potencjał widać gołym okiem.
I jeszcze jedno – reakcje po własnych błędach. Trudno dobrze odbiera się momenty, gdy po niedokładnym podaniu czy złej decyzji pretensje idą w stronę kolegów. Od bramkarza oczekuje się chłodnej głowy i odpowiedzialności, szczególnie wtedy, gdy sam był źródłem problemu.
Cojocaru nadal potrafi być bohaterem Pogoni. Ale jeśli nie poprawi gry nogami i podejmowania decyzji pod presją, to jego świetne interwencje coraz częściej będą przykrywane przez błędy, których na tym poziomie po prostu trzeba unikać.
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Valentin Cojocaru – ocena po meczu z Jagiellonią Białystok — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>