Szczęście było cierpliwe do pewnego czasu
Prowadzenie do przerwy rozbudziło apetyty, ale ostatecznie przegrywamy na wyjeździe z Rakowem 1:3 i wracamy z Częstochowy na tarczy. Nic się jeszcze w szerszej perspektywie nie stało, bo sezon trwa, ale ta porażka boleśnie obnażyła mankamenty i pokazała, że pracy przed zespołem pod wodzą trenera Óscara Garcíi przybyło lawinowo.
Gorzki torcik dla Alexa? Zdecydowanie tak. Takie spotkania pokazują, jak cienka jest granica między kontrolą a wypuszczeniem punktów z rąk, gdy rywal dociska śrubę, a mankamenty w grze wychodzą na wierzch. García ma teraz pełne ręce roboty, by poukładać klocki na nowo i wyciągnąć wnioski z tej lekcji.
Gdzie zabrakło najwięcej w drugiej połowie? Napiszcie w komentarzach swoje przemyślenia po tym meczu!
1 minuta
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Szczęście było cierpliwe do pewnego czasu — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>