Sérgio Leandro Seixas Santos ( Sérgio Batata)
Brazylijska jakość w pierwszym etapie projektu Antoniego Ptaka
Sérgio Batata był jednym z najlepszych i najbardziej wartościowych Brazylijczyków występujących w Pogoni Szczecin w czasach Antoniego Ptaka. Nie należał do grupy anonimowych zawodników sprowadzonych masowo do Gutowa Małego w końcowej fazie właścicielskiego eksperymentu. Do Polski przyjechał wiele lat wcześniej, znał realia krajowej ligi, mówił po polsku i miał za sobą występy w kilku uznanych klubach.
W sezonie 2003/2004 stał się jednym z głównych autorów awansu Pogoni do ekstraklasy. Rozegrał wszystkie 30 spotkań ligowych w podstawowym składzie, spędził na boisku 2471 minut i zdobył dziesięć bramek. Był drugim najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu, ustępując tylko Arturowi Bugajowi. Jak na piłkarza występującego w pomocy, a niekiedy także w defensywie, był to wynik wyjątkowy.
Historia Bataty jest jednocześnie historią wielkiego niespełnienia. W najlepszym okresie interesował się nim selekcjoner reprezentacji Polski Paweł Janas. Brazylijczyk rozpoczął starania o polskie obywatelstwo i mógł zostać pierwszym piłkarzem pochodzącym z Brazylii, który zagrałby w biało-czerwonych barwach. Zanim otrzymał paszport, jego rozwój zatrzymały jednak poważne kontuzje kolan.
Z Brazylii do Polski
Sérgio Leandro Seixas Santos urodził się w Montes Claros w brazylijskim stanie Minas Gerais. Najczęściej podawaną datą urodzenia jest 23 marca 1979 roku. Mierzył około 181 centymetrów i mógł występować jako pomocnik, defensywny pomocnik, ofensywny pomocnik oraz obrońca. Sam najlepiej czuł się jednak w roli zawodnika ustawionego za napastnikami, na pozycji określanej jako „dziesiątka”.
Pierwsze piłkarskie doświadczenia zdobywał w strukturach Atlético Mineiro, a następnie Cruzeiro. W 1996 roku Antoni Ptak sprowadził do Polski grupę ponad dwudziestu młodych zawodników z Brazylii. Batata miał wówczas zaledwie siedemnaście lat. Dla młodych piłkarzy zetknięcie z polskim klimatem, językiem i codziennością było ogromnym szokiem. Wielu szybko wróciło do ojczyzny, lecz Batata postanowił pozostać i walczyć o karierę w Europie.
Swoją przygodę z polską piłką rozpoczął w ŁKS-ie Łódź. W ekstraklasie zadebiutował 11 maja 1997 roku w wygranym 4:2 meczu z Polonią Warszawa. Później występował między innymi w Piotrcovii, Polonii Gdańsk, Lechii-Polonii Gdańsk, ponownie w ŁKS-ie oraz w GKS-ie Katowice.
Zawodnik zależny od decyzji Antoniego Ptaka
Znaczna część pierwszych lat kariery Bataty była związana z decyzjami Antoniego Ptaka, który dysponował prawami do zawodnika. Brazylijczyk był regularnie przenoszony pomiędzy kolejnymi klubami. Jak wspominał po latach, nie miał większego wpływu na wybór zespołu i nauczył się, że po przyjeździe do nowego miejsca nie warto od razu rozpakowywać walizek.
Według jego relacji zdarzało się, że tuż po zakwaterowaniu otrzymywał informację o kolejnej zmianie klubu. Grał w Łodzi, Gdańsku, Piotrkowie Trybunalskim, Katowicach, Szczecinie, Ostrowcu Świętokrzyskim i niemieckiej Koblencji. Batata podkreślał, że o jego przyszłości decydował przede wszystkim właściciel.
Antoni Ptak widział w nim zawodnika, którego można wypromować i sprzedać za wysoką kwotę. Batata twierdził, że zainteresowanie jego pozyskaniem wyrażały między innymi Fortuna Düsseldorf oraz Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, ale rozmowy miały upadać z powodu warunków stawianych przez właściciela.
Pierwszy pobyt w Pogoni — wicemistrzostwo Polski
Batata po raz pierwszy trafił do Pogoni zimą 2001 roku, jeszcze w czasach Sabriego Bekdasa. Dołączył do zespołu prowadzonego przez Edwarda Lorensa w trakcie sezonu zakończonego zdobyciem wicemistrzostwa Polski.
Rozegrał wówczas sześć spotkań ligowych. Pięć rozpoczął w podstawowym składzie, raz wszedł z ławki i spędził na boisku 306 minut. Nie zdobył bramki, ale znalazł się w kadrze jednego z najlepszych zespołów w historii Pogoni.
Jego rola była znacznie mniejsza niż Kazimierza Węgrzyna, Radosława Majdana, Dariusza Gęsiora, Pawła Drumlaka czy Grzegorza Mielcarskiego. Sam fakt uczestnictwa w tamtym sezonie jest jednak ważny. Batata należał bowiem do nielicznej grupy zawodników, którzy mieli kontakt zarówno z wicemistrzowską Pogonią Bekdasa, jak i późniejszym projektem Antoniego Ptaka.
Latem 2001 roku, w warunkach narastającego konfliktu właścicielskiego i problemów finansowych, opuścił Szczecin razem z kilkoma innymi zawodnikami.
KSZO, Niemcy, Widzew i Piotrcovia
Po pierwszym odejściu z Pogoni reprezentował KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, a następnie niemiecki TuS Koblenz. Przełomowy okazał się dla niego rok 2002 i pobyt w Widzewie Łódź.
W czternastu ligowych spotkaniach w barwach Widzewa zdobył pięć bramek. Był to okres, w którym prezentował dynamiczny, ofensywny futbol i wyróżniał się na tle ligowych pomocników. Właśnie jego występy w Widzewie sprawiły, że zaczęto mówić o możliwości powołania go w przyszłości do reprezentacji Polski.
Wiosną 2003 roku wrócił do Piotrcovii, dla której zdobył siedem bramek w szesnastu występach. Był więc jednym z najważniejszych zawodników drużyny, która po zakończeniu sezonu została przeniesiona przez Antoniego Ptaka do Szczecina i zaczęła występować jako MKS Pogoń Szczecin.
Sezon 2003/2004 — jeden z głównych autorów awansu
Sezon 2003/2004 był najlepszym okresem Bataty w Pogoni Szczecin. Brazylijczyk rozegrał 30 spotkań ligowych i wszystkie rozpoczął w podstawowym składzie. Był jedynym zawodnikiem drużyny, który tak często wychodził od pierwszej minuty. Na boisku spędził 2471 minut, zdobył dziesięć bramek i otrzymał cztery żółte kartki.
Pod względem liczby minut ustępował jedynie Bogusławowi Wyparle, Krzysztofowi Michalskiemu i Michałowi Łabędzkiemu. W klasyfikacji strzelców Pogoni wyprzedził Olgierda Moskalewicza, Grzegorza Matlaka, Tomasza Parzego i Przemysława Kaźmierczaka. Więcej goli zdobył tylko Artur Bugaj, który zakończył sezon z jedenastoma trafieniami.
Batata był jednym z piłkarzy nadających grze Pogoni ofensywny charakter. Potrafił występować głębiej w środku pola, ale dysponował także umiejętnością wejścia pod bramkę przeciwnika, uderzenia z dystansu i skutecznego wykonania stałego fragmentu gry.
Jedną z bramek zdobył we wrześniowym meczu z Arką Gdynia. Pogoń zwyciężyła 5:1, a Batata trafił na 3:0 w 51. minucie. Było to jedno z najbardziej efektownych zwycięstw szczecinian w całym sezonie.
W kończącym rozgrywki spotkaniu z GKS-em Bełchatów Batata zdobył bramkę, która pomogła Pogoni zremisować 2:2. Portowcy zakończyli sezon na pierwszym miejscu, z dorobkiem 62 punktów, wyprzedzając Zagłębie Lubin o jeden punkt.
Brazylijczyk inny niż późniejsi uczestnicy eksperymentu
Batata był Brazylijczykiem, ale trudno stawiać go w jednym szeregu z wieloma przypadkowymi zawodnikami sprowadzanymi później przez Dawida Ptaka. Kiedy rozpoczął się masowy nabór piłkarzy z Ameryki Południowej, Sérgio mieszkał w Polsce od wielu lat, znał ligę, język oraz mentalność miejscowych zawodników.
Przyjechał do Szczecina nie jako niewiadoma, lecz jako zawodnik mający doświadczenie w ŁKS-ie, GKS-ie Katowice, Widzewie i pierwszej Pogoni. W sezonie odbudowy nie był częścią eksperymentu — był jednym z ludzi, którzy rzeczywiście podnosili poziom zespołu.
Jego dziesięć bramek w sezonie 2003/2004 pokazuje, że sukces Pogoni nie został zbudowany wyłącznie na skuteczności napastników. Batata potrafił przejąć część odpowiedzialności ofensywnej i był jednym z najbardziej wszechstronnych zawodników Bogusława Baniaka.
Powrót do ekstraklasy — sezon 2004/2005
Po awansie jego pozycja w drużynie osłabła. W sezonie 2004/2005 wystąpił w dziesięciu meczach ligowych. Pięć rozpoczął w podstawowym składzie i pięć razy wchodził jako rezerwowy. Rozegrał 440 minut, zdobył jedną bramkę i otrzymał jedną żółtą kartkę.
Pogoń zajęła dziewiąte miejsce i utrzymała się w ekstraklasie, ale zespół był w trakcie kolejnej głębokiej przebudowy. Do drużyny dołączali Edi Andradina, Roberto Milar, Rafał Grzelak, Boris Peškovič oraz kolejni zagraniczni zawodnicy. Batata przestał być tak wyraźnym liderem, jak na zapleczu ekstraklasy.
Mimo mniejszej liczby występów nadal pozostawał zawodnikiem cenionym za wszechstronność. Mógł grać w środku pomocy, bliżej napastników, a w razie potrzeby także w linii defensywnej.
Kontuzje, które zatrzymały karierę
Największym problemem Bataty stały się poważne urazy kolan. W 2005 roku doznał kontuzji podczas wygranego przez Pogoń 4:2 meczu z Koroną Kielce. Przeszedł operację łąkotki, lecz po powrocie do treningów okazało się, że zabieg nie rozwiązał problemu. Później uszkodzeniu uległo także drugie kolano. Lekarze mieli nawet sugerować, że dalsza profesjonalna gra może nie być możliwa.
W sezonie 2005/2006 rozegrał tylko osiem spotkań ligowych. Wszystkie rozpoczął w podstawowym składzie, spędzając na murawie 599 minut. Nie zdobył bramki i otrzymał dwie żółte kartki. Po wielomiesięcznej przerwie wrócił do gry 22 kwietnia 2006 roku w wyjazdowym meczu przeciwko Cracovii.
Sam przyznawał później, że po leczeniu nie był już tym samym zawodnikiem. Uraz wpłynął nie tylko na jego sprawność, ale również na psychikę. Po otrzymaniu piłki bał się podejmować ryzyko i starał się jak najszybciej odgrywać ją do partnera.
Sezon 2006/2007 — ostatni etap w Pogoni
Jesienią 2006 roku Batata ponownie zaczął występować regularniej. Rozegrał jedenaście spotkań ligowych, z czego dziesięć rozpoczął w podstawowym składzie. Spędził na boisku 845 minut, zdobył jedną bramkę, otrzymał dwie żółte kartki i jedną czerwoną.
Swojego ostatniego ligowego gola dla Pogoni strzelił 10 listopada 2006 roku w spotkaniu z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski. Portowcy przegrywali po trafieniu Piotra Piechniaka, ale Batata w 82. minucie doprowadził do remisu 1:1. Był to jednocześnie debiut Macieja Skorży w roli trenera Dyskobolii.
W tym okresie Pogoń była już drużyną wyraźnie oderwaną od Szczecina. Zespół funkcjonował w Gutowie Małym, a kadra została w dużej mierze zbudowana z Brazylijczyków. Batata, choć sam pochodził z Brazylii, różnił się od większości nowych graczy doświadczeniem zdobytym w polskim futbolu.
W lutym 2007 roku rozwiązał umowę z Pogonią i wyjechał do Brazylii. Nie uczestniczył więc w katastrofalnej rundzie wiosennej, po której Portowcy spadli z ekstraklasy.
O krok od reprezentacji Polski
Najbardziej niezwykłym rozdziałem w jego karierze była możliwość gry w reprezentacji Polski. Po bardzo dobrych występach w Widzewie zainteresował się nim Paweł Janas. Selekcjoner miał kontaktować się z zawodnikiem i pytać, czy byłby gotowy przyjąć polskie obywatelstwo.
Według relacji Bataty Janas widział go w kadrze jako ofensywnego pomocnika i zachęcał do utrzymywania wysokiej formy. Procedura przyznawania obywatelstwa trwała jednak kilka lat. Gdy w listopadzie 2006 roku Sérgio został formalnie Polakiem, Janas nie był już selekcjonerem, a sam zawodnik miał za sobą serię poważnych kontuzji.
Batata nie zagrał więc w reprezentacji. Gdyby procedura zakończyła się wcześniej, mógł zostać pierwszym brazylijskim piłkarzem w historii biało-czerwonych — przed Rogerem Guerreiro.
Uzyskanie polskiego obywatelstwa miało również nietypowe konsekwencje. Sérgio zrzekł się obywatelstwa brazylijskiego, co po powrocie do Brazylii oznaczało, że był tam formalnie traktowany jako cudzoziemiec.
Kariera po odejściu z Pogoni
Po rozwiązaniu kontraktu występował w brazylijskim Grêmio Esportivo Brasil z Pelotas. Następnie wrócił do Polski i dołączył do Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. Z zespołem tym zdobył Puchar Ekstraklasy, choć jego udział w sukcesie był ograniczony. Zagrał także w spotkaniu Pucharu UEFA przeciwko Crvenej Zvezdzie Belgrad.
Później reprezentował Wartę Poznań, Stal Niewiadów, Zawiszę Bydgoszcz, Kotwicę Kołobrzeg, Motor Lublin, Chełmiankę Chełm oraz Polonię Piotrków Trybunalski. Grał także na poziomie amatorskim w Luciążance Przygłów, gdzie mimo zaawansowanego piłkarsko wieku nadal zdobywał wiele bramek.
W 2020 roku występował jeszcze w rozgrywkach amatorskich i pracował w firmie produkującej palety. Prezes Luciążanki podkreślał wówczas, że Brazylijczyk zachował boiskową inteligencję, umiejętność strzelania bramek oraz sportową sylwetkę.
Sérgio Batata jako piłkarz
Batata był zawodnikiem wyjątkowo uniwersalnym. W zależności od potrzeb drużyny występował w defensywie, jako pomocnik zabezpieczający środek pola albo piłkarz ofensywny grający za napastnikiem.
Największymi atutami Brazylijczyka były:
technika użytkowa — potrafił utrzymać piłkę pod presją i rozegrać akcję w zatłoczonym środku pola;
boiskowa inteligencja — dobrze odczytywał sytuację, znajdował wolną przestrzeń i potrafił dostosować się do różnych zadań;
wszechstronność — mógł pełnić zarówno funkcje defensywne, jak i ofensywne;
skuteczność — dziesięć ligowych bramek w sezonie awansu było wynikiem bardzo wysokim jak na pomocnika;
znajomość polskiej ligi — w przeciwieństwie do wielu późniejszych Brazylijczyków nie potrzebował długiego okresu aklimatyzacji.
Nie był klasycznym skrzydłowym opierającym grę wyłącznie na szybkości. Najlepiej prezentował się w środkowej strefie, gdzie mógł uczestniczyć w rozegraniu, wchodzić w pole karne i wykorzystywać własne doświadczenie.
Sérgio Batata w Pogoni — statystyki ligowe
Sezon 2000/2001
Mecze: 6
Podstawowy skład: 5
Wejścia z ławki: 1
Minuty: 306
Bramki: 0
Sukces: wicemistrzostwo Polski.
Sezon 2003/2004
Mecze: 30
Podstawowy skład: 30
Minuty: 2471
Bramki: 10
Żółte kartki: 4
Sukces: pierwsze miejsce w II lidze i awans do ekstraklasy.
Sezon 2004/2005
Mecze: 10
Podstawowy skład: 5
Wejścia z ławki: 5
Minuty: 440
Bramki: 1
Żółte kartki: 1.
Sezon 2005/2006
Mecze: 8
Podstawowy skład: 8
Minuty: 599
Bramki: 0
Żółte kartki: 2.
Sezon 2006/2007
Mecze: 11
Podstawowy skład: 10
Wejścia z ławki: 1
Minuty: 845
Bramki: 1
Żółte kartki: 2
Czerwone kartki: 1.
Łączny dorobek
W czterech sezonach bezpośrednio związanych z projektem Antoniego Ptaka Batata rozegrał w lidze 59 spotkań, zdobył 12 bramek i spędził na boisku 4355 minut. Po dodaniu sześciu występów z 2001 roku jego ligowy dorobek w Pogoni wynosi 65 meczów i 12 bramek.
Oficjalne klubowe zestawienie, które uwzględnia również rozgrywki pucharowe, przypisuje mu 78 oficjalnych spotkań i 14 bramek w barwach Pogoni. W klubowym rankingu zagranicznych zawodników został umieszczony w gronie 25 obcokrajowców z największą liczbą występów.
Znaczenie dla ery Antoniego Ptaka
Sérgio Batata powinien zostać zaliczony do najważniejszych zawodników pierwszego etapu ery Antoniego Ptaka. W sezonie 2003/2004 jego znaczenie było porównywalne z rolą Artura Bugaja, Bogusława Wyparły, Grzegorza Matlaka, Michała Łabędzkiego i Olgierda Moskalewicza.
Był podstawowym zawodnikiem, drugim strzelcem drużyny i jednym z niewielu piłkarzy, którzy rozpoczęli wszystkie spotkania ligowe. Bez jego dziesięciu bramek Pogoń mogła nie wywalczyć awansu, o którym zdecydowała przewaga zaledwie jednego punktu nad Zagłębiem Lubin.
Jednocześnie jego historia pozwala rozróżnić dwa etapy brazylijskiej Pogoni. Batata należał do grupy Brazylijczyków sprawdzonych, doświadczonych i rzeczywiście podnoszących poziom sportowy. Późniejsze masowe sprowadzanie zawodników z Ameryki Południowej było już zupełnie innym zjawiskiem.
Batata był więc nie tyle produktem „brazylijskiego eksperymentu”, ile jednym z piłkarzy, których sportowa jakość mogła przekonać Antoniego Ptaka, że zbudowanie całej drużyny według podobnego klucza będzie możliwe. Problem polegał na tym, że większość kolejnych zawodników nie miała ani jego umiejętności, ani doświadczenia w polskim futbolu, ani zdolności adaptacyjnych.
Ocena historyczna
Sérgio Batata nie został największą legendą Pogoni czasów Antoniego Ptaka — to miejsce należy przede wszystkim do Ediego Andradiny. Był jednak jednym z najważniejszych zawodników sportowej odbudowy i jednym z najlepszych Brazylijczyków, którzy reprezentowali szczeciński klub.
Jego biografia łączy kilka kolejnych epok: wicemistrzowską Pogoń Bekdasa, odbudowę w II lidze, powrót do ekstraklasy, początek brazylijskiego eksperymentu oraz schyłek projektu Antoniego Ptaka.
Najtrafniejszym określeniem jego roli jest: pierwszy prawdziwy brazylijski lider Pogoni Antoniego Ptaka — piłkarz, który udowodnił swoją wartość, zanim brazylijski kierunek stał się masowym i coraz bardziej kontrowersyjnym eksperymentem.
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Sérgio Leandro Seixas Santos ( Sérgio Batata) — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>