Rok 2025 – sezon wielkich zmian w klubie i przebudowy zespołu
11 minut
W skrócie:
- Konsumpcja i inwestycje na kredyt
- Zanim przyszedł nowy właściciel
- Aktorska rola oskarowa mu się za to należy
- Następnie Alex spłacił wierzycieli
- Zespół jest wciąż w przebudowie
- Można sobie zadać pytanie
- Czy to wystarczy na puchary?
- Nasz klub ma teraz o wiele lepiej wyglądające sprawy finansowe
- Kibic chce oglądać swoich piłkarzy
- Podsumowanie
„Jest tyle pięknych zawodów na świecie, a my się marnujemy w tym składzie…”. Tak 45 lat temu, w Opolu’80, kabaret Tey zaczął swój hitowy skecz „Z tyłu sklepu”. Tych i lepszych „kwiatków” Zenon Laskowik i Bohdan Smoleń nie żałowali nam w tym skeczu, ku naszej uciesze. Warto dodać, że podobną popularnością cieszy się obecnie Pogoń Szczecin, zdobywając serca wielu kibiców.
Tamte czasy wyzwalały w Narodzie kreatywność. Braki wszystkiego wyzwalały fantazję w poszukiwaniu sposobów na oszukiwanie systemu i samego siebie, że ten dawny komunistyczny system da się jeszcze zmieniać i reformować. Ludzie pamiętali tłuste lata Gierkowskie 1970-76.
Konsumpcja i inwestycje na kredyt
Historia pokazała, że po latach tłustych przychodzi czas zapłacenia za rachunek. Nie było to możliwe, przyszedł kryzys, braki towarów codziennego użytku, strajki na skale całego kraju, a w efekcie stan wojenny oraz jego ofiary dowiodły, że konieczne jest nowe rozdanie, inne władze i inny system, oparty o realia rynkowe.
Później, jak wiemy, powiało świeżością i wielkimi nadziejami na początku lat 90. A skończyło się wstąpieniem do NATO i UE, otwarciem granic oraz wielką emigracją.
I tak właśnie nawiązuję teraz do Pogoni, to co wydarzyło się w klubie na krótkiej przestrzeni czasu to taka historia naszego klubu w pigułce.
Były lata budowania klubu i zespołu gdzieś na miarę środka tabeli, potem fantazja i epoka ryzykownego zadłużania przez Jarosława Mroczka. Pojawiły się miejsca na podium, 3 i 4 miejsca, a także dwa przegrane finały Pucharu Polski. To wszystko na wielkim kredycie, na zadłużeniu, z którego nie można było wyjść, gdyż koszty obsługi odsetek przewyższyły przychody z dnia meczowego.
Pogoń była zawieszona w swoim bankructwie, tak długo, jak udawało się przypudrować i odwlekać w czasie daty zapadalności płatności za faktury i bankowe odsetki. Piłkarze nie otrzymywali swoich pensji i bonusów, co w efekcie kończyło się najpierw włoskim strajkiem i brakiem punktów z delegacji, potem strajkiem polegającym na niewychodzeniu na trening. Wszystko to pod przywództwem rady drużyny i jej kapitana. Na koniec dramat organizacyjno-finansowy skutkował odejściami z klubu kluczowych piłkarzy.

Zanim przyszedł nowy właściciel
…wierzyciele wypowiedzieli wojnę o odzyskanie swoich należności i możliwość wydłużenia czerpania korzyści z pożyczanych pieniędzy. Uniemożliwiali oni przejęcie klubu przez Alexa, aż do momentu zagrania fortelem z prawnikiem Nilo Effori, który przejął klub wraz z jego zadłużeniem, mając zupełnie puste kieszenie. A wszystko to, po to, by później dograć szczegóły sprzedaży Pogoni Alexowi Haditaghi, uwalniając od zobowiązań Jarosława Mroczka i siebie samego.

Aktorska rola oskarowa mu się za to należy
W ten sposób zdjęto blokadę wierzycieli, między innymi „Kaczory” oraz Karol Zaborowski stracili swoją możliwość ingerowania w Dumę Pomorza i w ten sposób mogło w końcu dojść do zawarcia porozumienia pomiędzy Alexem Haditaghi i Jarosławem Mroczkiem.
Następnie Alex spłacił wierzycieli
oszczędzając sobie wyciekające bokiem odsetki oraz niekończące się faktury, wypadające z klubowego sejfu. Po analizie papierów spłacono to, co należy i w międzyczasie rozpoczęły się prace związane z budową nowej drużyny.
Kolejnym krokiem było pożegnanie się z piłkarzami, którzy nie rokowali lub nie chcieli już dłużej w Pogoni grać. Zastąpiono ich nowymi, młodszymi. Średnia wieku kadry została obniżona z 30 na 25 lat. Wartość kadry na przestrzeni ostatnich 12 miesięcy to sinusoida od 20 mln EUR, późniejszy spadek do 12, a teraz osiąga ponownie ponad 24 mln EUR.
Mamy wielu perspektywicznych, młodych zawodników, których wartości powinny rosnąć, o ile Pogoń na wiosnę zaprezentuje się lepiej niż jesienią. Mamy też nowego trenera, z ligi duńskiej, który w swojej karierze udowodnił, że potrafi punktować średnio 2 pkt na mecz.
Zespół jest wciąż w przebudowie
W planach jest pozyskanie 3 zawodników, prawdopodobne są też odejścia, tych, którzy nie spisali się jesienią najlepiej. Niepewna jest też sytuacja kapitana Kamila Grosickiego, któremu kończy się kontrakt 30 czerwca 2026 roku. Zresztą, nie tylko jemu kończy się kontrakt, Takich piłkarzy jest aż 11. w kadrze pierwszego zespołu.

Zatem Alex Haditaghi i Tan Kesler wspólnie z trenerem Thomasem Thomasbergiem mogą teraz podjąć decyzję, których z tych 11 piłkarzy pożegnać i zastąpić kimś nowym.
Z pewnością wiek każdego piłkarza będzie miał tu ważną rolę w procesie decyzyjnym.
Można sobie zadać pytanie
…na ile młodzi piłkarze będą w stanie skorzystać z doświadczeń starszych kolegów i czerpać jak najmocniej z ich podpowiedzi i fachowej pomocy.
Bo trudno spodziewać się, aby np. Grosicki, Kamiński lub Ulvestad mieli stać się jeszcze lepszymi piłkarsko… Na pewno motorycznie swój najwyższy zakres mieli wcześniej i teraz można spodziewać się tylko zniżki osiągów, goli, asyst, minut spędzonych na boisku. Zatem pozostaje tylko czerpać od nich doświadczenie tak długo, jak tylko pozostaną w klubie.

A to wiecznie trwać nie będzie. Kilku starszych piłkarzy odeszło w ciągu roku. W tym Rafał Kurzawa, Alex Gorgon i João Gamboa. Można spodziewać się kolejnych pożegnań z klubem starszych zawodników moim zdaniem.

Ten sezon, choć nie jest jeszcze skończony, jesteśmy dopiero na jego półmetku, to jednak można pokusić się o pewną uwagę. Z pewnością nie wsadzimy nic do gabloty. Z Pucharu Polski wyeliminował nas Widzew Łódź.
W lidze mamy 9 punktów straty do lidera i mamy tylko 1 punkt przewagi nad strefą spadkową. Strzeliliśmy 28 goli, to jest o 3 więcej niż rok temu i straciliśmy 32 bramki, a to jest aż o 11 bramek więcej w porównaniu do poprzedniego sezonu. Zdobyliśmy 21 punktów, czyli 6 mniej niż rok temu. Do pucharów (piątego miejsca) mamy 7 punktów straty. Jak na dłoni zatem widać, że gramy gorzej w defensywie i to tam należy dedykować wzmocnienia jak najszybciej.
Zakładając optymistyczny scenariusz, że trener Thomas wyciągnie z zespołem swoją mocną średnią na wiosnę, czyli 2 punkty na mecz, łącznie pozwoli to na zdobycie 53 punktów.

Czy to wystarczy na puchary?
Bardzo dyskusyjne, tabela jest wypłaszczona. Rok temu, to nie dało prawa do gry w pucharach. Zatem, zamiast patrzeć na ten sezon, jak o realną walkę o puchary, trzeba moim zdaniem przyzwyczaić się do myśli, że to jest faza przejściowa, na wyciągnięcie ile się da, pod budowę silnej i zgranej kadry na kolejny sezon, gdzie zaczniemy mocno. Tu potrzebny jest konkretny plan na transfery wzmacniające kadrę teraz zimą i jeszcze więcej latem.
Jarosław Mroczek też nie budował pucharowej Pogoni w jeden sezon. Zanim wskoczył na poziom medalowy na wielki kredyt, to drużyna przez kilka sezonów biła się o mocny środek, aż do przyjścia Kosty Runjaicia, który tchnął w Pogoń więcej życia.
Nasz klub ma teraz o wiele lepiej wyglądające sprawy finansowe
Organizacyjnie stoi na silnych nogach swojego właściciela, ale nie tylko, bo przecież świetnie sprzedają się klubowe gadżety, mocnym punktem są prawa transmisyjne. Długie kolejki po kiełbasę uświadamiają, że stadion wypełniony bywa lepiej niż kiedykolwiek wcześniej. Porządki właścicielskie gwarantują to, że pieniądze przestają uciekać z kasy klubu, a transfery do klubu młodszych i utalentowanych piłkarzy dają nadzieję na zyski z ich sprzedaży na przyszłość.
Pozostaje sprawa Akademii i powrotu U19 do CLJ. Tu jest wiele do zrobienia, bo kadra potrzebuje też napływu własnych wychowanków do pierwszego zespołu, bo to najzdrowszy sposób rozwijania siły klubu.
Ten temat musi stać się oczkiem w głowie nowych włodarzy klubu oraz sztabu szkoleniowego.

Bo to nie przystoi największemu klubowi na Pomorzu, aby nie miał swojego przedstawiciela w Centralnej Lidze Juniorów U19. Tak być nie może, zatem trzeba przeznaczyć więcej sił i środków na rozsądną pracę z młodzieżą, by potem móc cieszyć się z owoców tej pracy.
I właśnie chodzi o to, aby pośród wielu dostępnych zawodów, nikt w Pogoni nie czuł się, że marnuje się w jej składzie. Musi być jakiś plan, przemyślany, określony na lata i jego wprowadzanie w życie niech będzie kontrolowane odcinkowo. W tym roku to i to. W następnym to i tamto. Konkrety. Tego chcą kibice. Wizji, sensownego planu, który da się wdrożyć i określonych wyników na każdym etapie jego realizowania.
Przy takim podejściu łatwiej będzie przekonać kibiców, że wciąż warto przychodzić na stadion i wspierać piłkarzy, którzy też dadzą z siebie sto procent, walcząc nie tylko o punkty, ale także o swoje kontrakty.
Kibic chce oglądać swoich piłkarzy
… którzy walczą o swoją przyszłość na boisku, a nie brylowania w mediach i na imprezach przed ważnymi meczami, czy też strajkującymi w ten lub inny sposób.
Inną obawą kibica piłki nożnej z pewnością mogą być wszechobecne zakłady bukmacherskie i ich tytularny sponsoring rozgrywek piłkarskich oraz poszczególnych zespołów uczestniczących w ligowych pojedynkach. Moim zdaniem takie zakłady mogą mieć wpływ na wydarzenia boiskowe i wyniki poszczególnych meczów.
Wielkie afery związane z ustawianiem meczów miały miejsce w niższych ligach w Polsce, a także w najwyższej klasie rozgrywkowej w Turcji. Patrząc na kolejki cudów i wypłaszczoną polską ligę w tym roku, nabieram podejrzeń, że także nasza ekstraklasa nie jest wolna od nieczystej gry.
Podsumowanie
Zatem takie są moje przemyślenia z kategorii: „trochę o Wiśle i przemyśle”. 😉
Czekając na lepsze czasy, życzę Wam spełnienia marzeń w 2026 roku.
Oby nasza drużyna zdobyła tyle punktów w 2026 roku, co Pelagia zrobiła bombek choinkowych, a przynajmniej przekroczyła ustalony plan produkcyjny. 😉
Zdjęcia: Pogoń 24.info, Pogoń Szczecin, Transfermarkt
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Rok 2025 – sezon wielkich zmian w klubie i przebudowy zespołu — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>