Robert Kolendowicz: ,,To był bardzo pożyteczny sprawdzian w kontekście budowania zespołu”
Wczoraj Pogoń Szczecin rozegrała na boisku numer 3 kontrolny mecz z Górnikiem Łęczna. Sparing ten oprócz sprawdzenia formy zawodników w trakcie przerwy reprezentacyjnej, miał też cel charytatywny. Cały dochód z niego został przekazany na leczenie legendy Dumy Pomorza – Roberta Dymkowskiego.
Ostatecznie Portowcy wygrali to starcie 2:1 po golach Dimitriosa Keramitsisa i Kacpra Stanowskiego. Po stronie gości na listę strzelców wpisał się Egzon Kryeziu.
Po zakończeniu kontrolnego pojedynku głos zabrał trener granatowo-bordowych, Robert Kolendowicz. Co miał do powiedzenia szkoleniowiec Pogoni po ostatnim gwizdku sędziego?
O sparingu z Górnikiem Łęczna:
– Niezwykle się cieszę z tego sparingu. Dziękuję trenerowi Stolarczykowi, że zgodził się z nami zagrać. To był bardzo pożyteczny sprawdzian dla nas w kontekście budowania zespołu, ale i zarządzania minutami, bo dalej jesteśmy w tym procesie. I jeszcze w jednym aspekcie: szans dla młodzieży, która trenowała z nami od początku tygodnia. Tę przerwę na kadrę wykorzystaliśmy na to, żeby zobaczyć w naszych treningach wyróżniających się zawodników z Akademii. Dostali dzisiaj szansę i z tego też jestem bardzo zadowolony. Oczywiście cieszy mnie również zwycięstwo, bo ciągle chcemy wygrywać. Kontynuujemy naszą dobrą passę i niezwykle się z tego cieszę. Teraz chwila odpoczynku, a od poniedziałku ruszamy z przygotowaniami do meczu z Koroną.
źródło: Pogoń Szczecin SA
O nieobecności kilku zawodników:
– Valentin dostał dziś wolne, trenował indywidualnie. Jose i Janek są z kolei poobijani po ostatnim meczu, dlatego ten czas wykorzystujemy na rekonwalescencję i doprowadzenie ich do pełnej sprawności. Tę przerwę na kadrę staramy się spożytkować także tak, aby maksymalnie zadbać o zdrowie naszych zawodników.
źródło: Pogoń Szczecin SA
źródło: Pogoń Szczecin SA
Ostatnia aktualizacja:


Jaki sprawdzian, z taką drużyną to conajmnoej 5:0. Sprawdzian ro by był jakby grali z drużyną pierwszoligową niemieckiej, angielskiej czy hiszpańskiej ligi. Teraz to był trening