Puchar za nami. Teraz została liga i czas, by budować Pogoń
Pogoń żegna się z Pucharem Polski już po pierwszym meczu. Śląsk Wrocław wygrał 2:1 i oczywiście trudno przejść nad tym do porządku dziennego. Puchar od lat pozostaje niespełnionym marzeniem Szczecina i każde kolejne odpadnięcie boli.
Ale sezon się dzisiaj nie skończył. Wręcz przeciwnie, bo od tej chwili sytuacja staje się bardzo czytelna. Pogoń ma przed sobą już tylko ligę. Nie będzie dzielenia sił między rozgrywki, kalkulowania przed kolejną rundą Pucharu Polski czy dodatkowych meczów w środku tygodnia. Cała energia, praca sztabu i możliwości tej kadry mogą zostać skierowane na Ekstraklasę.
I właśnie teraz zacznie się prawdziwa weryfikacja projektu budowanego w Szczecinie. Óscar García sam przyznaje, że zespół jest jeszcze daleko od futbolu, jaki chciałby oglądać. Szczególnie jeśli chodzi o posiadanie i grę piłką. To ważne słowa, bo pokazują, że nikt nie próbuje nam wmówić, że gotowy produkt już stoi na boisku.
On dopiero powstaje. Zmienia się filozofia gry. Zmienia się kadra. Klub chce mocniej korzystać z akademii i młodych zawodników. Budowany jest trzon drużyny, która w założeniu ma grać ofensywnie, odważnie i sama narzucać przeciwnikom warunki.
Zmiany zachodzą również poza boiskiem. Pogoń ma być coraz lepiej funkcjonującym klubem jako całość, a nie zespołem budowanym od jednego okienka transferowego do następnego.
Dlatego te 1:2 trzeba nazwać porażką. Nie katastrofą, ale porażką. Bo Pogoń Szczecin powinna mieć ambicję walki o Puchar Polski i odpadnięcie w pierwszej rundzie nigdy nie może stać się czymś normalnym.
Jednocześnie warto spojrzeć dalej niż na jeden wieczór we Wrocławiu. Ten klub dopiero wychodzi z okresu ogromnych zmian. García pracuje od kilku miesięcy. Drużyna nadal uczy się jego futbolu. Nie wszystko funkcjonuje, czasami gra irytuje, czasami widać regres zamiast postępu, ale jeżeli obrany kierunek jest właściwy, najgorszym rozwiązaniem byłoby ocenianie całego projektu po kilku tygodniach.
Teraz nie ma już żadnych wymówek związanych z grą na kilku frontach. Jest Ekstraklasa. Jest tydzień na przygotowanie zespołu do kolejnych spotkań. Jest czas na trening. Jest czas na rozwijanie zawodników. Jest czas na budowanie stylu Garcíi.
A przede wszystkim jest czas, żeby pokazać, dokąd naprawdę zmierza nowa Pogoń. Puchar Polski 2026/2027 zapisujemy po stronie wielkich rozczarowań. Zamykamy ten rozdział i teraz chcemy zobaczyć reakcję. Bo rozwój klubu nie oznacza, że nie będzie porażek. Oznacza, że po takich porażkach Pogoń ma stawać się mocniejsza, a nie zaczynać wszystko od początku.
Teraz tylko liga. I właśnie w niej zobaczymy, ile naprawdę jest wart kierunek, który obrano przy Twardowskiego.
3 minuty
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Puchar za nami. Teraz została liga i czas, by budować Pogoń — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>