Portowcy po zwycięstwie z Radomiakiem Radom
Pogoń Szczecin pokonała Radomiaka Radom 4:3, odnosząc piąte ligowe zwycięstwo z rzędu. Po ostatnim gwizdku sędziego Kamil Grosicki i Darko Churlinov podsumowali pojedynek z Zielonymi. Co mieli do powiedzenia?
„Warto było czekać na ten moment”:
Kamil Grosicki rozpoczął mecz na ławce rezerwowych, ale po pojawieniu się na murawie dwukrotnie pokonał bramkarza Radomiaka. Dla doświadczonego pomocnika był to wyjątkowy moment po trudniejszych miesiącach:
– Ostatnie miesiące były dla mnie ciężkie, ale warto było czekać na ten moment. Miło jest strzelić gola przed własnymi kibicami i słyszeć po raz kolejny, jak skandują twoje nazwisko. To było dla mnie wielkie wzruszenie, mimo swojego doświadczenia. Cieszę się, że wygraliśmy, bo na końcu wynik jest najważniejszy.
Kapitan odniósł się również do przebiegu spotkania, w którym Duma Pomorza musiała odrabiać straty. Choć Szczecinianie zdołali wyjść na prowadzenie, w końcówce nie potrafili utrzymać pełnej kontroli nad wydarzeniami na boisku:
– W tym meczu wszystko się działo. Radomiak prowadził, my wyrównaliśmy, później znowu straciliśmy bramkę. Przed przerwą strzeliliśmy po raz kolejny bramkę. Wydawało się, że powinien być to już dla nas ten dobry moment. W drugiej połowie strzeliliśmy dwie bramki, jednak później to już nie była ta Pogoń, jaką chce oglądać kibic oraz jakiej oczekuje trener Garcia. Oddaliśmy kontrolę Radomiakowi i przez to do końca drżeliśmy o pozytywny wynik.
Szczecinianie przedłużyli serię ligowych zwycięstw do pięciu. Kapitan przestrzegł jednak przed nadmiernym optymizmem i podkreślił, że zespół musi skupiać się na kolejnych wyzwaniach:
– Kibice po meczu już śpiewali doskonale znaną piosenkę: „wiara, wiara jest w nas”. My podchodzimy jednak do tego na spokojnie, robimy swoje. Trener Garcia przed tym meczem nas bardzo uczulał. My również wiedzieliśmy, że to będzie ciężki mecz, no i taki był. W tej lidze naprawdę dużo może się wydarzyć, więc musimy koncentrować się na każdym kolejnym wyzwaniu. Mamy bardzo dobrą serię. Teraz przed nami dwa wyjazdy i trzeba zrobić wszystko, by przywieźć z nich punkty do Szczecina.
„Nie możemy się na nim zatrzymać”:
Po zwycięstwie głos zabrał również Darko Churlinov, który zanotował asystę przy trafieniu Dimitriosa Keramitsisa. Zawodnik podkreślił, że wygrana jest ważna, ale drużyna nie może poprzestać na dotychczasowych osiągnięciach:
– To świetny wynik, ale nie możemy się na nim zatrzymać. Za tydzień gramy kolejny mecz. Musimy się na nim w pełni skupić. W tej lidze nie ma łatwych punktów i musimy wchodzić w każdy mecz na sto procent.
Zawodnik opowiedział również o akcji bramkowej, przy której zaliczył asystę. Podkreślił znaczenie zagrania Macieja Wojciechowskiego, dzięki któremu mógł skutecznie rozegrać piłkę do Keramitsisa:
– Maciek wykonał świetną robotę. Posłał piłkę tam, gdzie byłem, a ja po takim zagraniu miałem łatwe zadanie. Po prostu ją opanowałem i zagrałem do ”Kery”.
Jednym z najpoważniejszych wydarzeń spotkania była sytuacja z udziałem Ibrahima Camary, który zaatakował Churlinova w niesportowy sposób po otrzymaniu czerwonej kartki. Macedończyk przyznał, że nie rozumiał zachowania rywala, ponieważ wcześniej nie prowadził z nim żadnej rozmowy:
– Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, czemu tak się zachował. Rozmawiałem z innym piłkarzem, a jego w ogóle nie było w tej rozmowie. Wrócił z tunelu i zrobił coś, czego nie powinien. Władze ligi muszą to obejrzeć i zareagować.
Podkreślił również, że nie zamierza samodzielnie oceniać całej sytuacji ani decydować o ewentualnej karze. Jego zdaniem sprawą powinny zająć się odpowiednie władze ligi. Zaznaczył przy tym, że nie bierze tego zdarzenia do siebie, ponieważ wszyscy popełniają błędy. Nie oznacza to jednak, że akceptuje takie zachowanie:
– Byłem całkowicie zaskoczony, bo nawet go nie widziałem. Nie dyskutowałem z nim o niczym, by musiał się wtrącać. Jest to dla mnie nie do przyjęcia. Nie jako dla piłkarza, ale po prostu jako dla człowieka. To jest niedopuszczalne.
Portowcy patrzą w przyszłość:
Zwycięstwo nad Radomiakiem przyniosło Pogoni kolejne trzy punkty i przedłużyło jej ligową serię do pięciu wygranych. Dla Grosickiego spotkanie miało dodatkowy wymiar emocjonalny, natomiast Churlinov podkreślił znaczenie zespołowej współpracy i konieczność pełnego zaangażowania w następnych meczach.
Obaj zawodnicy zwrócili uwagę na inne aspekty rywalizacji, ale ich wypowiedzi łączy świadomość, że mimo cennego zwycięstwa Duma Pomorza nie może stracić koncentracji. Przed Portowcami kolejne spotkania, w których będą chcieli potwierdzić dobrą formę i przywieźć do Szczecina następne punkty.
źródło: Pogoń Szczecin SA
5 minut
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Portowcy po zwycięstwie z Radomiakiem Radom — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>