Pojedynek dwóch drużyn z wielkimi nadziejami, które brutalnie zweryfikowała rzeczywistość
Przed sezonem 2025/2026 zarówno w Pogoni Szczecin, jak i w Widzewie Łódź były wielkie nadzieje. Kluby przeprowadziły latem transferową rewolucję i nie oszczędzały pieniędzy na hitowe transfery. To sprawiło, że obie drużyny były typowane do walki o najwyższe cele w postaci miejsca na podium, Mistrzostwa Polski bądź Pucharu Polski.
Rzeczywistość okazała się jednak brutalna dla obu zespołów. W rundzie jesiennej nie potrafiły złapać formy, a większość nowych zawodników jak na razie nie spełnia pokładanych w nich oczekiwań. Efekt jest taki, że na ten moment po 17 rozegranych meczach Portowcy zajmują 11. miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy z dorobkiem 20 punktów i bilansem 6 zwycięstw, 2 remisów i 9 porażek. Taki sam bilans i dorobek punktowy mają na swoim koncie Widzewiacy, którzy plasują się na 10. pozycji dzięki lepszemu bilansowi bramek.
Sytuacja w tabeli jest taka, że szczecinianie i łodzianie jak na razie są bliżej strefy spadkowej niż medalowej. Co prawda różnice punktowe są niewielkie i seria zwycięstw może wszystko zmienić, ale żeby realnie myśleć o włączeniu się do walki o podium w rundzie wiosennej, to zimą władze obu klubów muszą dokonać kluczowych zmian w kadrach, a trenerzy poukładać szwankujące elementy i przede wszystkim zgrać swoje zespoły, bo indywidualne błędy w grze, które często się przytrafiały, miały swoje konsekwencje w postaci straconych goli, a co za tym idzie ważnych punktów.
We wtorek, o godzinie 20:30, Pogoń i Widzew zmierzą się ze sobą w bezpośrednim pojedynku w ramach 1/8 finału STS Pucharu Polski. Rozgrywki pucharowe są na tę chwilę kluczowe dla obu drużyn, ponieważ poprzez udział w nich zachowują aktualnie szanse na jakikolwiek sukces w tym sezonie. Dlatego nie mamy wątpliwości, że obie strony zrobią wszystko, żeby wygrać i awansować do ćwierćfinału rywalizacji o krajowe trofeum. Możemy spodziewać się we wtorkowy wieczór na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera zaciętego boju i walki od początku do samego końca.
Kto wyjdzie zwycięsko z tego meczu? Tego dowiemy się już niedługo. Mocno jednak trzymamy kciuki, żeby to Portowcy wygrali ten pojedynek i żeby w drugiej części rozgrywek 2025/2026 kontynuowali walkę o pierwszy puchar w granatowo-bordowej historii!
Ostatnia aktualizacja:


To mecz o wszystko. Żarty się skończyły. Tu już nie ma marginesu na błędy. We wtorek tylko zwycięstwo się liczy.