Pogoń Szczecin – oceny za sezon 2025/2026
7 minut
Sezon 2025/2026 powoli dobiega końca. Pogoń Szczecin zapewniła sobie już utrzymanie, więc nadszedł zatem czas pierwszych podsumowań. Na jakie oceny zasłużyli zawodnicy Dumy Pomorza za obecne rozgrywki?
Valentin Cojocaru – 6/10
Bramkarz dwóch twarzy. Potrafił wyciągać sytuacje praktycznie niemożliwe i ratować drużynę w kluczowych momentach, ale jednocześnie zbyt często popełniał błędy przy rozegraniu i pod presją. Na linii bardzo mocny, jednak jego decyzje z piłką przy nodze nieraz kosztowały Pogoń punkty.
Linus Wahlqvist – 7.5/10
Jeden z najbardziej równych zawodników całego sezonu. Solidny w defensywie, odpowiedzialny taktycznie i bardzo regularny. Nie dawał wielkiego show, ale praktycznie zawsze trzymał poziom i był ważnym elementem drużyny.
José Pozo – 7/10
Do momentu kontuzji był jednym z najbardziej jakościowych piłkarzy Pogoni w ofensywie. Potrafił uspokoić grę, przytrzymać piłkę pod pressingiem i zrobić różnicę jednym podaniem. Widać było doświadczenie oraz technikę, której często brakowało drużynie w trudniejszych momentach meczu.
Nie był zawodnikiem bardzo dynamicznym, ale nadrabiał inteligencją boiskową i spokojem w rozegraniu. Gdy był zdrowy, Pogoń wyglądała ofensywnie dojrzalej i miała więcej jakości między liniami. Potrafił przyspieszyć akcję, ale też dobrze kontrolować tempo gry.
Największym problemem okazało się zdrowie. Kontuzja przerwała moment, w którym zaczynał być naprawdę ważnym elementem zespołu. Kilkumiesięczna przerwa mocno wpłynęła zarówno na niego, jak i na ofensywę Pogoni.
Największy plus: Technika, kreatywność i spokój pod presją.
Największy minus: Problemy zdrowotne i brak ciągłości gry.
Ocena do momentu kontuzji: 7/10
Sam Greenwood – 5.5/10
Transfer, który wzbudzał ciekawość i dawał nadzieję na większą jakość w ofensywie, ale ostatecznie pozostawił spory niedosyt. Greenwood pokazał przebłyski techniki, dobre uderzenie i kilka momentów, w których było widać piłkarską klasę, jednak brakowało regularności i realnego wpływu na grę Pogoni.
Momentami wyglądał jak zawodnik, który potrzebuje więcej swobody i szybszego futbolu wokół siebie. W Ekstraklasie często brakowało mu dynamiki, intensywności oraz wejścia w rytm meczu. Nie był liderem ofensywy, którego oczekiwano po jego nazwisku i doświadczeniu.
Zdarzały się mecze obiecujące, ale było ich zdecydowanie za mało. Kibice liczyli na zawodnika robiącego różnicę, a dostali raczej piłkarza rotacyjnego z pojedynczymi przebłyskami jakości.
Największy plus: Technika i momenty kreatywności pod polem karnym.
Największy minus: Brak regularności i zbyt mały wpływ na ofensywę drużyny.
Dimitrios Keramitsis – 8/10
Największy wygrany sezonu. Bardzo duży progres, pewność siebie i dojrzałość mimo młodego wieku. Agresywny, szybki, dobrze ustawiony. W wielu meczach wyglądał jak lider defensywy Pogoni.
Attila Szalai – 7.5/10
Dał drużynie doświadczenie i spokój. Potrafił uspokoić grę, dobrze czytał sytuacje i był mocnym punktem defensywy. Fizycznie nie zawsze wyglądał idealnie, ale klasę było widać od pierwszych występów.
Leo Borges – 7/10
Solidny sezon. Potrafił dawać dużo jakości w rozegraniu i włączać się do ofensywy. Zdarzały się błędy w ustawieniu, jednak ogólnie był ważnym elementem zespołu i utrzymywał niezły poziom.
Mads Agger – 6.5/10
Ambitny i pracowity, ale brakowało większych liczb. Potrafił być aktywny i robić miejsce kolegom, jednak od ofensywnego zawodnika oczekiwano większego konkretu pod bramką rywali.
Jan Biegański – 7/10
Jeden z zawodników, którzy zrobili wyraźny krok do przodu. Coraz pewniejszy w środku pola, lepiej wyglądał w odbiorze i organizacji gry. Pokazał potencjał, by w przyszłym sezonie zostać liderem drugiej linii.
Paul Mukairu – 6.5/10
Sezon pełen przebłysków, ale też frustracji. Szybkość i drybling robiły różnicę, jednak brakowało regularności i lepszych decyzji w kluczowych momentach.
Kamil Grosicki – 7/10
Nadal potrafił zrobić różnicę jednym zagraniem i dawał liczby, ale było widać, że organizm coraz mocniej odczuwa intensywność sezonu. Wciąż lider i twarz Pogoni, choć już nie tak dominujący jak wcześniej.
Filip Čuić – 7/10
Bardzo ciekawe wejście do zespołu. Pokazał charakter, odwagę i energię. Kibice szybko go polubili za zaangażowanie i brak strachu w grze ofensywnej.
Danijel Lončar – 6/10
Sezon poprawny, ale poniżej oczekiwań. Momentami dobrze kontrolował tempo gry, jednak za rzadko brał ciężar gry na siebie. Kibice oczekiwali większego wpływu na środek pola.
Natan Ława – 5.5/10
Młody zawodnik z potencjałem, lecz jeszcze bardzo nierówny. Były przebłyski jakości, ale nadal potrzebuje czasu, minut i doświadczenia.
Hussein Ali – 7/10
Jedno z pozytywniejszych zaskoczeń końcówki sezonu. Wniósł dynamikę, odwagę i bezpośredniość w ofensywie. Potrafił zrobić chaos pod polem karnym rywala i dawać drużynie impuls. Jeśli utrzyma rozwój, może być bardzo ważną postacią Pogoni.
Benjamin Mendy – 6.5/10
Nazwisko robiło ogromne wrażenie, ale boisko pokazało bardziej solidnego ligowca niż wielką gwiazdę. Były mecze bardzo dobre pod względem fizycznym i doświadczenia, jednak brakowało regularności i dynamiki znanej z najlepszych lat kariery. Mimo wszystko wniósł spokój, siłę oraz doświadczenie, którego wcześniej w tej drużynie brakowało.
Thomas Thomasberg – 6.5/10
Thomasberg pokazał się jako trener przede wszystkim pragmatyczny. Dla niego najważniejszy był wynik i organizacja gry, a nie efektowny futbol pod publiczkę. W wielu spotkaniach Pogoń grała zachowawczo, cierpliwie i mocno skupiała się na dyscyplinie taktycznej. Duńczyk często wybierał prostsze rozwiązania zamiast ryzyka, co momentami irytowało kibiców oczekujących bardziej widowiskowej gry.
Potrafił jednak dostosowywać styl do przeciwnika i sytuacji kadrowej. Gdy trzeba było – Pogoń umiała grać agresywnie i wysoko, ale równie często trener stawiał na kontrolę meczu, zabezpieczenie tyłów i ograniczanie błędów. Nie zawsze wyglądało to atrakcyjnie, jednak drużyna dzięki temu rzadko całkowicie traciła organizację.
Największym problemem była ofensywa w meczach, gdzie Pogoń musiała prowadzić grę i rozbijać głęboko cofniętych rywali. Wtedy brakowało kreatywności, przyspieszenia i odwagi. Kibice mieli często poczucie, że drużyna gra zbyt bezpiecznie jak na potencjał kadry.
Na plus warto zapisać fakt, że Thomasberg potrafił utrzymać względny porządek w trudnych momentach sezonu, uspokoił defensywę i wprowadził większą odpowiedzialność taktyczną. Nie stworzył jeszcze drużyny dominującej, ale zbudował zespół bardziej wyrachowany i dojrzalszy mentalnie.
Największy plus: Pragmatyzm, organizacja i umiejętność dostosowania się do rywala.
Największy minus: Zbyt zachowawcza gra i problemy z kreowaniem ofensywy przeciw niżej ustawionym drużynom.
Werdykt: Thomasberg nie jest trenerem romantycznym. To szkoleniowiec chłodny, wyrachowany i nastawiony przede wszystkim na skuteczność. Jednych przekona wynikami, innych nigdy stylem gry.

Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Pogoń Szczecin – oceny za sezon 2025/2026 — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>