Pogoń grzmi po meczu, Radomiak chce wyjaśnień od sędziów, a Camará przeprasza za swoje zachowanie
Sobotni mecz Pogoni Szczecin z Radomiakiem Radom przyniósł nie tylko sportowe emocje, ale również wydarzenia, które stały się przedmiotem oficjalnych komunikatów obu klubów. Pogoń stanowczo potępiła zachowanie przedstawicieli Radomiaka, klub z Radomia zwrócił się do Kolegium Sędziów PZPN o wyjaśnienie trzech kontrowersyjnych sytuacji boiskowych, a Ibrahima Camará poprzez media społecznościowe przeprosił za swoje niesportowe zachowanie.
„Nie godzimy się na agresję”:
W swoim komunikacie Pogoń Szczecin stanowczo potępiła zachowania zawodników i członków sztabu szkoleniowego Radomiaka wobec piłkarzy oraz przedstawicieli szczecińskiego klubu. Za najpoważniejszy incydent uznała uderzenie Darko Churlinova przy wejściu do tunelu, zaznaczając jednocześnie, że nie było to jedyne zdarzenie, które przekroczyło granice sportowej rywalizacji.
Szczeciński klub podkreślił, że emocje towarzyszące spotkaniu, jego wynik czy niezadowolenie z decyzji arbitrów nie mogą usprawiedliwiać agresji ani zachowań eskalujących konflikt. Od wszystkich uczestników meczu, zarówno zawodników, jak i przedstawicieli klubów, Pogoń oczekuje szacunku oraz odpowiedzialności za własne postępowanie.
Klub zapowiedział również, że oczekuje od właściwych organów dyscyplinarnych dokładnego przeanalizowania wydarzeń i wyciągnięcia konsekwencji adekwatnych do ich powagi. Zapewnił przy tym, że zawodnicy i przedstawiciele Pogoni mają pełne wsparcie klubu, który nie zamierza pozostawać obojętny wobec zachowań naruszających ich bezpieczeństwo i godność.
Radomiak domaga się wyjaśnień dotyczących trzech sytuacji:
Dzień po meczu Radomiak Radom poinformował o skierowaniu oficjalnego pisma do przewodniczącego Kolegium Sędziów PZPN Marcina Szulca. Klub zwrócił się z prośbą o szczegółową i merytoryczną ocenę trzech sytuacji z 49., 85. i 107. minuty spotkania, w których zdaniem przedstawicieli klubu z Radomia decyzje sędziowskie wymagają wyjaśnienia.
Pierwsza sytuacja dotyczyła kontaktu między Guilherme Luizem a Patrykiem Dziczkiem. Druga odnosiła się do starcia Fernanda Goure z Dimitriosem Keramitsisem, po którym Radomiakowi nie uznano bramki. Trzecia miała miejsce w 107. minucie, gdy Abdoul Tapsoba, znajdujący się w polu karnym Pogoni, został popchnięty przez Alessandra Riccio przed próbą oddania strzału.
Radomiak oczekuje wyjaśnienia kryteriów zastosowanych przez sędziego głównego Bartosza Frankowskiego oraz zespół VAR. Chce poznać przesłanki, które zdecydowały o ocenie poszczególnych zdarzeń, a także dowiedzieć się, czy i w jaki sposób analizowano je przy monitorze. W przypadku trzeciej sytuacji klub poprosił również o wyjaśnienie, dlaczego nie zalecono sędziemu głównemu ponownej oceny zdarzenia.
W swoim stanowisku Radomiak zaznaczył, że nie zamierza podważać autorytetu arbitrów ani kwestionować wyniku spotkania. Celem pisma ma być uzyskanie jasnej interpretacji przepisów i zapewnienie większej przejrzystości oraz spójności decyzji sędziowskich w przyszłości.
Camará przeprasza i bierze odpowiedzialność:
Po wydarzeniach z końcówki spotkania głos zabrał Ibrahima Camará, który opublikował przeprosiny za swoje zachowanie. Zawodnik nie próbował usprawiedliwiać swoich działań emocjami i przyznał wprost, że sytuacja nie powinna mieć miejsca. Wyraził również żal, że zawiódł wiele osób, w tym swój klub i kibiców. Podkreślił, że bierze pełną odpowiedzialność za swoje postępowanie. Dodał, że choć jest człowiekiem i popełnia błędy, nie zwalnia go to z odpowiedzialności. Na zakończenie ponownie podkreślił, że szczerze żałuje tego, co się wydarzyło:
,,Chciałbym szczerze przeprosić za moje zachowanie podczas wczorajszego meczu. To, co się wydarzyło, nie powinno mieć miejsca i nie ma dla tego usprawiedliwienia. Jest mi bardzo przykro, że zawiodłem tak wiele osób, w tym mój Klub i Kibiców. Emocje nigdy nie usprawiedliwiają przekraczania granic, a ja biorę pełną odpowiedzialność za swoje zachowanie. Jestem człowiekiem i popełniam błędy, ale to nie zwalnia mnie z odpowiedzialności za nie. Szczerze żałuję tego, co się wydarzyło.”
Dwie odrębne sprawy:
Należy jednak wyraźnie podkreślić, że oświadczenie Radomiaka dotyczyło wyłącznie kontrowersji sędziowskich. Klub skupił się na trzech sytuacjach boiskowych i nie odniósł się w nim do zachowania własnego zawodnika ani incydentów, które wywołały stanowczą reakcję Pogoni.
To istotne rozróżnienie, ponieważ wątpliwości dotyczące pracy arbitrów nie usprawiedliwiają zachowań wykraczających poza granice sportowej rywalizacji. Postępowanie Camary, za które sam zawodnik przeprosił, było niedopuszczalne i powinno być oceniane niezależnie od sporu o decyzje sędziowskie.
Po sobotnim meczu pozostają zatem dwie odrębne kwestie, którymi są oczekiwanie Radomiaka na wyjaśnienia dotyczące pracy sędziów oraz odpowiedzialność za zachowania, które nie powinny mieć miejsca na boisku ani poza nim. Jedna sprawa nie może przesłaniać drugiej.
źródło: Pogoń Szczecin SA (Twitter/X), Radomiak Radom (Twitter/X), Mikołaj Kołodziejski (Twitter/X)
5 minut
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Pogoń grzmi po meczu, Radomiak chce wyjaśnień od sędziów, a Camará przeprasza za swoje zachowanie — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>