Piękny gol z rzutu wolnego, bramka byłego Portowca i finalnie tylko remis
3 minuty
Tylko remis i tylko jeden punkt wywalczyli zawodnicy Pogoni Szczecin w niedzielnym meczu przed własną publicznością z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza w ramach 20. kolejki PKO BP Ekstraklasy, który zakończył się remisem 1:1. Gola dla Portowców strzelił bezpośrednio z rzutu wolnego Sam Greenwood, a bramkę wyrównującą dla Słoni zdobył w samej końcówce były piłkarz Dumy Pomorza – Rafał Kurzawa.
Dla obu zespołów ten pojedynek miał bardzo duże znacznie w kontekście walki o to, żeby wydostać się z dolnych rejonów tabeli i odskoczyć od strefy spadkowej. Było zatem pewne, że zobaczymy zacięte starcie pełne walki od początku do samego końca. Lepiej w nie weszli granatowo-bordowi, którzy w pierwszym kwadransie stworzyli dobre sytuacje na gola i nawet skierowali piłkę do bramki gości, ale niestety trafienie Dimitriosa Keramitsisa nie zostało uznane z powodu pozycji spalonej. W kolejnych minutach do głosu doszła drużyna z Niecieczy, która także miała kilka dogodnych okazji na otwarcie wyniku, ale bez skutecznego wykończenia. W 37. minucie doczekaliśmy się pierwszego gola w tym spotkaniu. Sam Greenwood podszedł do rzutu wolnego i kapitalnym strzałem nad murem posłał futbolówkę do siatki Bruk-Betu. Granatowo-bordowi wyszli na prowadzenie 1:0, które utrzymali do końca pierwszej połowy.
W drugiej części tego meczu goście z Małopolski coraz mocniej przejmowali inicjatywę i co jakiś czas stwarzali duże zagrożenie pod bramką Portowców. Na szczęście obrońcy do spółki z bramkarzem Valentinem Cojocaru zażegnywali niebezpieczeństwo. Zawodnicy Pogoni starali się odgryzać kontratakami i po kilku z nich niewiele brakowało, żeby było 2:0. Niestety znowu zawiodła skuteczność, która w końcówce nie opuściła przyjezdnych z Niecieczy. W 83. minucie na raty na listę strzelców wpisał się… Rafał Kurzawa. Były piłkarz Dumy Pomorza został jej katem i pozbawił ją wygranej. Jego bramka dała Bruk-Betowi remis 1:1, który utrzymał się do końca spotkania. Oba zespoły dopisały sobie po jednym punkcie, ale niedosyt po obu stronach był bardzo widoczny. Po ostatnim gwizdku sędziego sytuacja w tabeli jest następująca. Podopieczni trenera Thomasa Thomasberga zajmują 14. miejsce w tabeli i mają na swoim koncie 22 punkty. Tyle samo co 15. Arka Gdynia i tylko 2 oczka przewagi nad 16. Legią Warszawa, która otwiera strefę spadkową. Kolejny ligowy pojedynek będzie o tyle kluczowy, że dojdzie do bezpośredniego starcia Portowców z Arkowcami. Zwycięzca tej rywalizacji będzie mógł uciec od miejsc zagrożonych spadkiem, a przegrany stanie przed widmem zajęcia jednego z nich. Mecz o uniknięcie tego scenariusza już za tydzień, w niedzielę, 15 lutego, o godzinie 14:45.
Poniżej znajdziecie skróty dzisiejszego pojedynku na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera, które opublikowały oficjalne kanały PKO BP Ekstraklasy i Canal+ Sport w serwisie YouTube:
źródło: PKO BP Ekstraklasa (YouTube), Canal+ Sport (YouTube)
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Piękny gol z rzutu wolnego, bramka byłego Portowca i finalnie tylko remis — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>