Ostatnie mecze pokazały jego jakość, mądrość, spokój i technikę
2 minuty
Wielu ekspertów i kibiców drwiło z Benjamina Mendy’ego. Słyszeliśmy głosy, że ,,tego chłopaka nie da się już odgruzować”, że po pięciu minutach brakuje mu tchu. To o tyle zabawne, że najgłośniej krzyczą zazwyczaj ci, którzy sami nigdy nie kopnęli piłki na poważnym poziomie.
Ostatnie mecze pokazały coś zupełnie innego: jakość, mądrość, spokój i technikę. Przy obecnej dyspozycji Benjamina, wielu krytyków mogłoby mu jedynie buty czyścić. Bardzo chciałbym, żeby został w klubie na kolejny sezon. Jego doświadczenie i opanowanie to wartości, których nie da się kupić. Są bezcenne dla rozwoju młodszych zawodników.
Dla mnie Mendy to klasa sama w sobie. To piłkarz, który nie tylko analizuje grę i podpowiada kolegom, ale przede wszystkim bierze odpowiedzialność za atmosferę w szatni. Nie płacze, gdy ląduje na ławce, tylko profesjonalnie wykonuje swoją robotę. Tacy ludzie w drużynie są fundamentem, bez którego trudno o sukcesy.
Liczę, że klub da mu kolejną szansę!
Ostatnia aktualizacja:


Wszystko pan napisał. Gość po przepracowaniu okresu przygotowawczego powinien na stałe wskoczyć do pierwszego składu. I chociaż brakuje mi w Pogoni Polaków, to muszę powiedzieć, że dla mnie trzon to będzie Mendy, Ulvestad i Wahlqvist.
Zgadzam się.. Potrzebny jest drużynie zarówno w szatni jak i na boisku.