Okiem trenera. Futbol bez filtrów. Zwycięstwo w Zabrzu – szczęście czy odpowiednia taktyka?
2 minuty
Większość powie: szczęście. Ale szczęściu trzeba pomóc.
Przed meczem nie brakowało komentarzy, że nasza prawa strona będzie autostradą, bo zagrają tam Paul i Ali. Tymczasem boisko szybko zweryfikowało te opinie. Ali pokazał, że jest bardzo solidnym zmiennikiem dla Walqvista. Była dyscyplina taktyczna, odpowiednia asekuracja, mądra gra w ustawieniu i odpowiedzialność w defensywie. Bez fajerwerków, ale konkretnie i skutecznie.
Krótko mówiąc: najpierw nie stracić, a swoje sytuacje prędzej czy później się stworzy. To nie jest minimalizm – to dojrzałość. Zespół był dobrze zorganizowany, linie ustawione blisko siebie, środek pola zagęszczony. Rywal miał piłkę, ale nie miał przestrzeni ani komfortu gry.
Czy było trochę szczęścia? Oczywiście. W piłce bez tego się nie da. Jednak szczęście sprzyja tym, którzy są przygotowani, konsekwentni i cierpliwi. Ten mecz nie był efektowny. To nie było widowisko, które przejdzie do historii ligi. To był mecz wyrachowany, rozegrany z chłodną głową – i właśnie takie spotkania budują drużynę najmocniej.
Bo prawdziwy zespół poznaje się nie po tym, jak wygrywa wysoko, ale po tym, jak potrafi wygrać ,,brzydko”, kiedy trzeba.
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Okiem trenera. Futbol bez filtrów. Zwycięstwo w Zabrzu – szczęście czy odpowiednia taktyka? — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>