Najważniejsze, by prawda miała ostatnie słowo
W polskiej piłce słowo „porządki” zwykle oznacza wymianę trenera, kilku transferów i nowy początek ogłoszony na konferencji prasowej. Prezes Alex Haditaghi pokazuje, że porządki mogą zacząć się gdzie indziej: od dokumentów, korespondencji i pytań o decyzje podejmowane za zamkniętymi drzwiami.
Według informacji przekazanej przez Właściciela Pogoni Szczecin prokuratura wszczęła śledztwo dotyczące osób związanych z zarządzaniem i nadzorem nad klubem w okresie od lutego do 20 marca 2025 roku. Haditaghi mówi też, że klub wraz z prawnikami zgromadził materiały dotyczące spraw, które jego zdaniem mogły wyrządzić Pogoni poważne szkody.
To mocny ruch. Prezes Dumy Pomorza mówi wprost: jeśli coś budzi poważne wątpliwości, trzeba iść za dokumentami, nawet gdy prowadzą do niewygodnych pytań o przeszłość własnego klubu. Kibic ma prawo wiedzieć, czy ludzie, którym powierzono Pogoń, działali w jej interesie.
Trzeba przy tym zachować granicę: śledztwo nie jest wyrokiem. Nie znamy jego ustaleń ani osób, którym postawiono zarzuty. O tym rozstrzygną właściwe organy, a nie internetowy tłum.
Jeśli z tej sprawy ma wyniknąć coś dobrego dla całej polskiej piłki, niech będzie to nowy standard: przejrzyste decyzje, kontrola klubowych pieniędzy i gotowość do wyjaśniania błędów niezależnie od nazwisk. Haditaghi pokazał, od czego można zacząć. Teraz najważniejsze, by prawda miała ostatnie słowo.
źródło: Alex Haditaghi (Twitter/X)
2 minuty
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Najważniejsze, by prawda miała ostatnie słowo — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>