Musa Juwara – między kontraktem, boiskiem a decyzjami trenera
Prezes Alex Haditaghi ma rację w kwestii kontraktu, ale słowa trenera Oscara Garcíi pozostawiają pytanie, na które sam kontrakt nie daje odpowiedzi.
Musa Juwara trafił do Pogoni w lipcu 2025 roku. Według dostępnych danych jego umowa obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Pogoń Szczecin zapłaciła za niego według doniesień około 850 tysięcy euro.
W meczu z Rakowem Częstochowa Juwara znalazł się na ławce rezerwowych po trzech kolejnych ligowych spotkaniach poza kadrą. García, zapytany o zawodnika, powiedział, że klub powtarza mu, iż piłkarz pozostaje częścią zespołu, więc tak go traktuje. To nie jest dowód nacisków na trenera, ale nie jest również jednoznacznym potwierdzeniem, że García widzi dla Juwary ważną rolę sportową.
Alex ma w tej sytuacji mocne argumenty prawne. Artykuły 13 i 14 przepisów FIFA chronią stabilność kontraktów i przewidują możliwość ich rozwiązania z uzasadnionej przyczyny. Oznacza to, że nie można po prostu pozbyć się piłkarza dlatego, że zawiódł oczekiwania.
Jednak prawo do wynagrodzenia i odpowiednich warunków pracy nie jest prawem do miejsca w kadrze meczowej. Klub musi respektować kontrakt. Trener może podejmować decyzje sportowe na podstawie formy, przygotowania i potrzeb zespołu. Samo przesunięcie do rezerw nie jest automatycznie naruszeniem przepisów. Znaczenie mają rzeczywiste przyczyny i sposób traktowania zawodnika.
W lutym 2026 roku klub tłumaczył przesunięcie Juwary do drugiego zespołu planem rehabilitacji i odbudowy dyspozycji. Nie ma podstaw, żeby na tej podstawie przesądzać, że zawodnik był celowo szykanowany, ale jest druga strona medalu, bo nie spełnił dotąd oczekiwań, jakie towarzyszyły jego transferowi. W obecnym sezonie do meczu z Rakowem zaliczył dziewięć oficjalnych występów i jedną bramkę.
Kibice mają prawo oceniać jego grę krytycznie. Mają prawo pytać, dlaczego zawodnik kosztujący niemałe pieniądze nie wnosi więcej do zespołu.
Granica przebiega między oceną boiskowych występów a osobistym poniżaniem piłkarza. Alex słusznie zwraca uwagę, że publiczne niszczenie reputacji zawodnika nie ułatwia późniejszego transferu. Nie oznacza to jednak, że kibice mają milczeć, by nie obniżyć jego wartości. To klub odpowiada za politykę transferową, a nie komentujący w internecie.
Najbardziej interesują mnie słowa Garcíi. Właściciel zapewnia, że selekcja należy wyłącznie do szkoleniowca. García zaś, zamiast powiedzieć, że Juwara dobrze trenuje i zasłużył na powołanie, odwołał się do stanowiska klubu.
Czy była to zwykła odpowiedź na pytanie o status kontraktowy zawodnika? Czy może delikatny sygnał niezadowolenia trenera? Tego nie wiemy. I właśnie dlatego nie ogłaszałbym konfliktu między Garcíą a zarządem, ale też nie udawałbym, że odpowiedź trenera nie pozostawia żadnych wątpliwości.
Trzeba jeszcze pamiętać, że w meczu z Rakowem Pogoń miała problemy kadrowe. Sam Alex wskazuje, że brakowało lewonożnych zawodników. Umieszczenie Juwary na ławce mogło więc mieć zwyczajne uzasadnienie sportowe, nawet jeśli piłkarz nie znajduje się wysoko w hierarchii szkoleniowca.
Co powinien zrobić klub? Moim zdaniem Pogoń powinna jasno określić przyszłość zawodnika. Jeżeli García widzi możliwość odbudowania go sportowo, należy stworzyć mu warunki do rywalizacji. Jeżeli nie widzi dla niego miejsca, trzeba szukać rozwiązania transferowego, bez publicznych przepychanek i z poszanowaniem kontraktu.
Nie wolno też zapominać, że za sprowadzenie zawodnika odpowiadał klub. Piłkarz nie ustalał sam kwoty swojego transferu. Jeśli inwestycja nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, odpowiedzialność nie kończy się na samym zawodniku.
Moja ocena jest taka, że Alex bardzo rozsądnie tłumaczy kwestie prawne i ekonomiczne. Ma także rację, że klub nie może prowadzić polityki kadrowej pod wpływem internetowych żądań, ale Pogoń nie jest przedsiębiorstwem, w którym wystarczy wykazać, że umowa obowiązuje, i uznać temat za zamknięty. Jest klubem sportowym, w którym ostatecznym sprawdzianem transferu pozostaje przydatność zawodnika dla drużyny.
Kontrakt zobowiązuje klub do poszanowania praw Musy Juwary. Nie zobowiązuje Oscara Garcíi do wystawiania go na boisku. I tego rozróżnienia powinni pilnować wszyscy — właściciel, trener i kibice.
Pytanie do kibiców Pogoni Szczecin. Czy Waszym zdaniem Musa Juwara zasługuje jeszcze na sportową szansę, czy lepszym rozwiązaniem dla obu stron byłoby rozstanie przy najbliższej okazji transferowej?
źródło: Alex Haditaghi (Twitter/X)
4 minuty
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Musa Juwara – między kontraktem, boiskiem a decyzjami trenera — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>