Koncert José Pozo i tytuł ,,Króla Szczecina”
Już w niedzielę Pogoń Szczecin podejmie przed własną publicznością Koronę Kielce w ramach 10. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Ostatni pojedynek z tym rywalem to thriller trzymający w napięciu do ostatnich sekund, którego głównym bohaterem został José Pozo.
16 marca tego roku Portowcy mierzyli się z Koroniarzami na Stadionie Miejskim im. Floriana Krygiera. Od 24. minuty przegrywali 0:1 po samobójczym golu Valentina Cojocaru. Kluczowym momentem tego starcia była 60. minuta, kiedy na boisko wszedł z ławki rezerwowych właśnie Pozo. Hiszpański ofensywny pomocnik odmienił losy tego spotkania.
Najpierw w 68. minucie doprowadził do remisu, a później w doliczonym czasie gry, niemal w ostatnich sekundach, przeprowadził piękną indywidualną akcję, po której znalazł miejsce w gąszczu rywali i oddał strzał, który znalazł drogę do bramki Kielczan.
Hiszpan w pojedynkę odwrócił wynik rywalizacji. Po drugim trafieniu utonął w objęciach kolegów, a na trybunach zapanowała euforia. Ten wieczór niewątpliwie na długo został w pamięci kibiców, piłkarzy i głównego bohatera, José Pozo, który tamtego dnia otrzymał tytuł ,,Króla Szczecina”.
Obecnie ofensywny pomocnik wraca do zdrowia po marcowym zerwaniu ścięgna Achillesa. Tym samym na pewno nie zagra w kolejnym domowym meczu z Koroną Kielce, który już w najbliższą niedzielę, o godzinie 17:30. Kto zostanie bohaterem tego pojedynku? Tego dowiemy się już niedługo.
Piłkarzowi Pogoni Szczecin życzymy jak najszybszego powrotu do zdrowia, a następnie jak najszybszego powrotu na boisko! Trzymamy kciuki i jesteśmy z tobą, José!
źródło: Canal+ Sport (Twitter/X)
2 minuty
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Koncert José Pozo i tytuł ,,Króla Szczecina” — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>