Kilku piłkarzy Dumy Pomorza ze wzrostem wartości rynkowej!
Na kole fortuny wycen rynkowych piłkarzy z PKO BP Ekstraklasy ktoś nieźle zakręcił kołem szczęścia i los zawodników Pogoni Szczecin rysuje się w trochę cieplejszych barwach. Choć nie dla wszystkich to się dobrze potoczyło.
Według najnowszych wartości rynkowych na portalu Transfermarkt na solidny plus zapracowali Keramitsis, Ława, Wojciechowski oraz Sanchez. Niestety koło zakręciło bliżej bankruta aż dla 9 Portowców i ich wyceny zostały obniżone.
Jednak dzięki naszym młodszym zawodnikom bilans wyszedł pozytywnie i aktualnie wartość kadry Dumy Pomorza wynosi ponad 19 mln EUR. Daje nam to 9. miejsce w lidze.

Więcej o wartościach rynkowych zawodników Pogoni Szczecin możecie przeczytać tutaj.
źródło: Transfermarkt
2 minuty
Ostatnia aktualizacja:


Szanowny Panie Marcinie,
ze zdumieniem obserwuję ataki na Pańską osobę. Nie wiem jak to można atakować, człowiek czlowieka, Polak Polaka, kibic kibica
ci ludzie są przesiąknięci nienawiścią, ale piszę do Pana, żeby wesprzeć. Normalni kibice Pogoni są z Panem. Na najbliższym meczu planujemy coś zorganizować, żeby powstrzymać tę falę nienawiści. Stadion jest z Panem, ruch kibicowski także
myślę, że Pan Robert Juszczk się po prostu pogubił, ale obserwuję Pana Panie MArcinie od dawna i widzę, że jest Pan Prawdziwym Polakiem, Katolikiem, Dobrym Człowiekiem
Czy jest szansa, żeby Pan wybaczył Robertowi te ataki na Pana? Te nakręcanie tych chorych od nienawiści ludzi żeby atakowali Pana i Pańską rodzinę?
jak to mówił ojciec Święty JAn Paweł Drugi – zło dobrem zwyciężaj
ja dziś będę się modlił o zatrzymanie tej fali nienawiści w pańską stronę
może ktoś się podłączy i też pomodli:
Boże nasz ojcu miłosierny
wysłuchaj nasze wołanie
niech Robert Juszczyk wreszcie
nienawidzić Marcina Przestanie
Panie Boże jedyny
powstrzymaj Skazanych na Pogoń
Zło które ich przepełnia
niech zmieni się wreszcie w dobro
A nadejdą dni pełne
słońca i dobrego słowa
Roberta Juszczyka
nienawiścią nie będzie przepełniona głowa
i razem ruszą
w kierunku Pogoni stadionu
Marcin i Robert
w szacunku i pokoju