Kamil Jakubczyk – ciąg dalszy!
2 minuty
Kamil Jakubczyk od początku był zawodnikiem Pogoni Szczecin i przechodził przez kolejne szczeble szkolenia. Klub stwierdził jednak, że Kamil Jakubczyk ma za słabe warunki fizyczne, więc odszedł do FASE. Po tym okresie zainteresowały się nim inne kluby i wtedy nagle wkroczyła Duma Pomorza.
Co się zmieniło? To, że chłopak ciężko trenował indywidualnie z trenerem Chamerą. W przeciwieństwie do klubu, gdzie trener Buryta nie pozwala na dodatkowe treningi, Kamil Jakubczyk mógł realizować własne założenia treningowe.
Kamil zrobił ogromny postęp fizyczny. Wrócił do Pogoni, pojechał z pierwszym zespołem na obóz do Turcji, ciężko pracował i miał obiecane miejsce w drużynie. Po obozie, z niezrozumiałych przyczyn, został odsunięty. Znane są nam powody i osoby odpowiedzialne za tą decyzję. Został sprzedany do Arki za niską stawkę, a w jego miejsce trafili piłkarze tacy jak Mor czy Juwara. Warto dodać, że Kamil Jakubczyk stał się przykładem dla innych młodych zawodników.
Skandalem jest, że nie dba się o swoich zawodników, którzy kochają ten klub. Łatwo jest hejtować i płakać nad rozlanym mlekiem. Ciekawe, jak Wy zachowalibyście się w podobnej sytuacji w swojej pracy? Sytuacja Kamil Jakubczyk pokazuje, jak ważne jest wsparcie klubu w rozwoju piłkarzy.
Ostatnia aktualizacja:


No niestety. Chłopcy o lepszych warunkach fizycznych na każdym etapie mieli dodatkowy a często przekonywujący argument w procesie selekcji. I to pomimo dopiero nadchodzącego procesu dojrzewania. Dlatego też sporo sukcesów w piłce młodzieżowej ale w piłce seniorskiej prawdziwych wychowanków brak. Bo nie są nimi ani Łęgowski, Kozłowski czy inni sprzedania za grube pieniądze. Tak działa nasza akademia i czas na zmiany. Choć osobiście w nie wierzę.
Osobiście w nie nie wierzę.