Gryf rusza do walki! 15 lat wystarczy!
Z portu na Śląsk prowadzi długa droga. W sobotę Pogoń Szczecin pojedzie nią po zwycięstwo, na które w Katowicach czekamy już 15 lat. Ostatni raz Portowcy wygrali tam 12 października 2011 roku 2:0, jeszcze w I lidze. Dwa ostatnie ekstraklasowe wyjazdy na teren GKS-u przyniosły porażki 1:3 i 0:2. Jest więc do czego wracać pamięcią i jest co przełamywać.
A pod murami tej twierdzy trzeba będzie solidnie się napracować. GieKSa pokonała niedawno Raków w Częstochowie aż 4:1, a następnie wygrała u siebie z Wieczystą Kraków 2:1. Takie wyniki każą traktować gospodarzy bardzo poważnie. To będzie wymagający sprawdzian dla naszej drużyny.
Pogoń ma jednak własny powód, żeby ruszyć na Śląsk z podniesioną głową: zwycięstwo 2:0 nad Koroną. Teraz chciałbym zobaczyć kolejny krok. Drużynę, która potrafi przenieść zwycięską energię na trudny wyjazd.
Dla mnie właśnie takie spotkania pokazują, ile jest warte budowanie zespołu. Kiedy przeciwnik naciska, trybuny dodają mu sił, a czasu na spokojne rozegranie piłki robi się coraz mniej, trzeba umieć zachować chłodną głowę. Przyjąć, podać, wyjść spod presji. Po stracie wrócić i pomóc koledze. Po niewykorzystanej okazji szukać następnej.
Gryf może rozwinąć skrzydła, ale punkty trzeba będzie wywalczyć na ziemi. W pojedynku przy linii, w walce o drugą piłkę, w powrocie za rywalem. Także wtedy, gdy zmęczenie podpowie, żeby odpuścić te ostatnie kilka metrów.
Ja chcę zobaczyć Pogoń odważną, skupioną i cierpliwą. Taką, która potrafi odpowiedzieć na trudny moment i do końca szuka swojej szansy. Bo po tylu latach kibicowskiego czekania zwycięstwo w Katowicach smakowałoby wyjątkowo.
A my? Na sektorze gości, przed telewizorem, z telefonem w dłoni znów będziemy przeżywać każdą akcję. Taki już nasz granatowo-bordowy los.
Portowcy, jaki wynik dopisujecie do tej historii? Dajcie swój typ i nazwisko zawodnika, który może zrobić różnicę! Z portu na Śląsk po swoje!

3 minuty
Ostatnia aktualizacja:


Panie Robercie Laskowski – czy Pan Marcin Zapart pogodzi się z Robertem Juszczykiem i zechce wystąpić w odcinku podcastu Skazani na Pogoń? Byłby to odcinek pod znakiem pojednania