Gol w doliczonym czasie i porażka na inaugurację!
Nie był to udany początek sezonu 2026/2027 dla Pogoni Szczecin, która w pierwszym meczu nowych rozgrywek przegrała przed własną publicznością 0:1 z Legią Warszawa. O wyniku przesądził gol w doliczonym czasie gry, którego autorem był Zoran Arsenić.
Jeśli spojrzymy na przebieg całego pojedynku, to trzeba powiedzieć, że obiektywnie Legioniści mieli przewagę w posiadaniu piłki i kreowaniu sytuacji na zdobycie bramki. Portowcy mogą w tej kwestii mówić o dużym szczęściu, bo przed kluczowym trafieniem Legia dwukrotnie skierowała piłkę do ich siatki, ale w obu momentach kuriozalnie zachował się Mileta Rajović. Napastnik stołecznego klubu, który zasłynął na polskich boiskach z licznego marnowania stuprocentowych sytuacji na gole, najpierw wepchnął futbolówkę ręką z kilku metrów do pustej bramki, co oczywiście nie mogło zostać uznane, a później znajdował się na pozycji spalonej, kiedy z bliska przeciął tor drogi piłki. Ta ostatecznie zatrzepotała w siatce, ale z powodu spalonego sędzia nie mógł uznać tego trafienia. W końcówce Duńczyk miał jeszcze stuprocentową okazję, ale jego strzał na niemal pustą bramkę zablokował Attila Szalai.
Duma Pomorza mimo przewagi ze strony drużyny ze stolicy Polski potrafiła się odgryźć i wypracować sobie groźne okazje bramkowe. Dwie po strzałach głową miał Jean-Pierre Nsame, z czego w pierwszej z nich nowy napastnik granatowo-bordowych był bardzo blisko wpisania się na listę strzelców przeciwko byłemu klubowi, ale Otto Hindrich spektakularnie zatrzymał uderzenie Kameruńczyka. Z dobrych sytuacji na gola po stronie Pogoni można też dopisać strzał Musy Juwary z pola karnego, któremu zabrakło trochę skuteczności oraz uderzenie głową Fredrika Ulvestada, z którym problemów nie miał bramkarz Legii.
Momentami było widać zalążki nowego stylu i nowych pomysłów, które wprowadził do gry Portowców trener Óscar García, ale trzeba powiedzieć szczerze, że było to zdecydowanie za mało. Finalnie granatowo-bordowi w pierwszym meczu nowych rozgrywek muszą przełknąć gorycz porażki. Przed nimi jeszcze sporo pracy, a szansa na pierwsze zwycięstwo i trzy punkty w poniedziałek, 3 sierpnia, o godzinie 19:00, kiedy zmierzą się na wyjeździe z Cracovią w ramach 2. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
3 minuty
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Gol w doliczonym czasie i porażka na inaugurację! — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>