Gdzie oni teraz są?
Kiedy wyśmiewali nowego prezesa Pogoni Szczecin, głosu im nie brakowało. Kiedy wysyłali drużynę do pierwszej ligi, byli pewni każdego słowa. Spadek miał być nieuchronny, a każdy, kto zachowywał wiarę w Portowców, uchodził w ich oczach za naiwnego. Chętnie przeczytałbym dziś komentarze tych samych ludzi. Z podobną odwagą, z jaką ogłaszali katastrofę.
Wystarczy jedno zdanie: „Oceniłem za wcześnie”. Bez kasowania komentarzy, bez udawania, że wcześniej mówiło się coś zupełnie innego.
Prezesa można rozliczać. Piłkarzy można oceniać. Sam mam swoje uwagi i oczekiwania wobec Dumy Pomorza, ale kiedy ktoś zamienia dyskusję w szyderstwo, a prognozę w wyrok, powinien później umieć wrócić do własnych słów.
Bo komentarze łatwo napisać. Znacznie trudniej podpisać się pod nimi ponownie, gdy sprawy przestają pasować do zapowiadanej katastrofy.
1 minuta
Ostatnia aktualizacja:


Serio?
Niesamowite, jak szybko niektórzy odpalają ekwilybrystyczne fikołki i próbują rozliczać krytyków po zaledwie kilku meczach sezonu i paru wygranych. Naprawdę wystarczyło kilka punktów, żeby dostać ciężkiej amnezji, jakiego mamy właściciela?
Chyba nie jestem w ogóle zdziwiony tym tekstem. Nagle wszyscy doznali ciężkich zaburzeń w odbiorze rzeczywistości i oślepli na to, co dzieje się wokół Pogoni.
Nie dość, że to już dawno przestało być zwykłym kryzysem wizerunkowym – to jest regularny, komunikacyjny rynsztok i absolutne dno menedżerskie.
Gdyby ktoś napisał taki scenariusz dla serialu komediowego o patologiach w niższych ligach, widzowie uznaliby, że scenarzyści przesadzili z groteską.
Niestety, to dzieje się naprawdę, w zasłużonym klubie z Ekstraklasy, a ten portal pyta z dumą tych którzy nie łykaja tanich i tandetnych farmazonów, nie klaszczą uszami i nie sikają ze szczęścia pod siebie, na wszystko co sie dzieje wokol klubu :-„Gdzie oni teraz są?”…..
Przecież wlascicielem Pogoni jest miliarder z mentalnością internetowego trolla. Np fakt, że schodzi on do poziomu bluzgania niezależnym podkasterom w wiadomościach prywatnych, bo ktoś napisał neutralną uwagę, świadczy o co najmniej potężnej niestabilności emocjonalnej. Wyzywanie ludzi w DM-ach od „szczurów” i „kupy gówna” to nie jest język biznesu – to poziom toksycznego nastolatka z serwera Discorda.
Zresztą, czy „szczur” to jakiś stały element mitologii perskiej? U naszego księcia „szczurem” zostaje każdy, kto ma odmienne zdanie bądź w jakikolwiek inny sposób narazi się jego ego.
Kiedy ujawniono, że klub zalega z czynszem za stadion i podatkami, Haditaghi w odwecie wrzucał do sieci zdjęcia spleśniałego tosta i prawdziwego szczura. Przypomnieć wam ten lipiec i sierpień? Długi uregulował z wielkim opóźnieniem dopiero wtedy, gdy magistrat wstrzymał procedury i realnie zagrożona była coroczna miejska dotacja w wysokości 7 milionów złotych.
Żenada to mało powiedziane.
Do tego dochodzi seryjna mitomania i robienie z siebie straszaka prawnego. Jego bilans „procesowy” to czysta komedia: groził już sądem byłym właścicielom Pogoni, Jarosławowi Królewskiemu, straszył ludzi z Leeds United po przejściu Ozcana. Na początku jego panowania słyszeliśmy dramatyczne zapowiedzi o rozbiciu „grupy przestępczej” działającej w strukturach Pogoni.
Ostatnio ogłosił wielkie śledztwo prokuratorskie i pozwy przeciwko Dariuszowi Adamczukowi. Efekt? Prokuratura Okręgowa w Szczecinie dowiedziała się o sprawie od dziennikarzy i musiała szukać w papierach, czy ktoś w ogóle cokolwiek u nich złożył. Zamiast procesów jest po prostu głośne ujadanie na platformie X.
Teraz jest nagle badany chachmęt Efforiego z Reynerem, do którego de facto …..nawet nie doszło.
Takimi zachowaniami może się pochwalić co najwyższej pieniacz sądowy, konfident z urojenia albo inny szeryf czy Donkiszot internetu a nie właściciel jednego z największych klubów w Polsce i największego na Pomorzu Zachodnim.
Gość toczy ciągłą wojnę z faktami i tworzy alternatywne rzeczywistości. W tym amoku i wulgarnych atakach on nawet nie wie, kogo dokładnie obraża – byle tylko wyładować furię, gdy ktoś publicznie nie bije mu braw.
A zastanowił w ogóle kogoś fakt czemu od jego pojawienia się nie ma nawet pół nowego sponsora? Przez półtora roku pozyskał ich okrągłe zero. Żadna duża, szanująca się firma i marka premium nie wejdzie w układ z klubem, którego właściciel uprawia taką wieśniacką trzodę w sieci.
Zamiast zachodniego profesjonalizmu dostaliśmy człowieka, który zraża do klubu miasto, niszczy relacje z mediami, publicznie linczuje ikony klubu pokroju Adamczuka czy Grosickiego, a w wolnym czasie wyzywa kibiców w sieci.
Uważacie się za poważną stronę o Pogoni, a wypuszczacie artykuły na poziomie przekomarzania się dzieci w piaskownicy o to, „kto ma rację”.
Czy ten tekst ma na celu wyeliminowanie jakiejkolwiek krytyki i pianie z zachwytu nad każdym debilizmem, jaki zrobi Haditaghi?
Zamiast pisać takie triumfalne teksty pochwalne i piać z zachwytu nad zwycięstwem z zawsze poteżnymi Wieczystą czy Piastem, może np w końcu zająć się rzetelnym dziennikarstwem. Lepiej zainteresujcie się tym, jakie realne, długofalowe plany rozwoju tego klubu ma wasz idol. Gdzie jest zapowiadana reforma akademii, gdzie systemowe i stabilne finansowanie, gdzie planowe pozyskiwanie poważnych sponsorów tytularnych?
Poważny klub buduje się na stabilnych fundamentach biznesowych, jasnej strukturze pionu sportowego i szacunku do lokalnej społeczności, a nie na humorkach jednego influencera z Twittera.
Zainteresujcie się jakim pośmiewiskiem obiektem drwin, szydery i politowania stała się Pogoń od jakiegoś czasu. I już niestety nie tylko wśród kibiców piłkarskich. To grono zatacza coraz szersze kręgi. Marka, na której szacunek pracowano latami, jest dzisiaj kojarzona z kabaretem, a nie z poważną piłką.
A kopiące po wsiach i klepiskach rezerwy i Clj bez awansu? Może by np zainteresować się jaki to jest krok w tyl w rozwoju młodych chłopaków czyli przyszłości tego klubu?
Jprdl nie do wiary…
Wstrzymajcie się z tymi mądrościami do maja, bo ligę weryfikuje koniec sezonu, a nie październik i chwilowe punkty.
Ekhm… Ucięło większość tekstu czy teraz będą się tu pojawiać takie złote myśli pod przypływem emocji?
Jak gdzie są ? Zapewne nongoły dalej chodzą na mecze Pogoni Szczecin, lub gdzieś tyrają w fabryce i tak naprawdę nie mają nic wspólnego z Pogonią a komentarze pisali tylko dlatego, że ich życie ciśnie i nie mieli jak inaczej odreagować! 🤣🤣🤣