Dzisiejsza porażka w Białymstoku boli, ale…!
2 minuty
Mimo słabej pierwszej połowy, w której i tak mieliśmy parę fajnych momentów, potrafiliśmy wrócić do gry z charakterem. Druga połowa wyglądała już znacznie lepiej i choć pewnie znajdą się malkontenci, którzy powiedzą, że oglądaliśmy inny mecz, to jednak wyciągnięcie wyniku na 2:2 na tak trudnym terenie pokazuje, że w tej drużynie coś drgnęło.
Moim zdaniem na całą sytuację trzeba spojrzeć szerzej. Jagiellonia to projekt budowany stabilnie od dłuższego czasu. U nas, dla odmiany, działo się ostatnio aż za dużo. Przeszliśmy totalną rewolucję, zaczynając od samej góry, a kończąc na szatni. Takie zmiany potrzebują czasu, żeby ,,zatrybić”.
Jedno widać gołym okiem. Tacy zawodnicy jak Wahlqvist, Ulvestad, Cojocaru, Acosta, Ćuić, Agger, Mukairu, Ława, Czapliński czy Molnar dają realną nadzieję na lepszą przyszłość. Jeśli dodamy do tego planowany transfer Dziczka oraz naszą zdolną młodzież – Biegańskiego czy Brzyskiego – to mamy konkretny fundament. To nie są przypadkowi ludzie. Jest na kim i na czym budować solidną Pogoń.
Kilka przemyślanych korekt w składzie, trochę stabilizacji i w przyszłym sezonie będziemy rozdawać karty.
Robimy swoje i gramy do końca! Zostało 6 punktów do ugrania i zamierzamy je podnieść z boiska! Portowcy, głowa do góry!
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Dzisiejsza porażka w Białymstoku boli, ale…! — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>