Dariusz Dźwigała
Technika, stałe fragmenty i wicemistrzostwo z Pogonią
Dariusz Dźwigała należał do najbardziej doświadczonych i piłkarsko wyrazistych zawodników Pogoni Szczecin na przełomie XX i XXI wieku. Do zespołu trafił jako dojrzały pomocnik, mający za sobą wiele sezonów na szczeblu centralnym, występy w Polonii Warszawa, Górniku Zabrze oraz krótki epizod zagraniczny. W Szczecinie szybko stał się jednym z zawodników odpowiedzialnych za organizację gry, wykonywanie stałych fragmentów oraz przejmowanie piłki w najważniejszych momentach spotkania.
Był częścią zespołu, który w sezonie 2000/2001 zdobył wicemistrzostwo Polski. Rok później, kiedy projekt Sabriego Bekdasa zaczął się rozpadać, nadal odgrywał ważną rolę. W Pogoni pozostał także na początku katastrofalnego sezonu 2002/2003, choć opuścił klub jeszcze przed jego sportowym i organizacyjnym końcem.
Dźwigała nie był zawodnikiem Pogoni budowanej przez Antoniego Ptaka po przeniesieniu Piotrcovii do Szczecina. Jego biogram powinien znaleźć się jednak w prologu do historii zawodników tej epoki. Reprezentował bowiem ostatnią silną drużynę przed upadkiem, a następnie należał do piłkarzy, którzy na własne oczy obserwowali, jak niedawny wicemistrz Polski traci sportową pozycję, stabilność i organizacyjne fundamenty.
Warszawskie początki
Dariusz Bogusław Dźwigała urodził się 22 marca 1969 roku w Warszawie. Mierzył około 178 centymetrów i występował przede wszystkim jako środkowy lub ofensywny pomocnik. Mógł również grać głębiej, odpowiadając za rozegranie piłki i wykonywanie stałych fragmentów. Był wychowankiem Drukarza Warszawa, a następnie szkolił się w Polonii Warszawa.
Pierwsze doświadczenia w piłce seniorskiej zdobywał w warszawskiej Gwardii i Ursusie. W 1991 roku wrócił do Polonii, w której stał się jednym z podstawowych zawodników. Z klubem z Konwiktorskiej przeszedł drogę z niższych lig na najwyższy poziom rozgrywkowy.
Wczesne lata jego kariery nie były historią szybkiego wejścia do ekstraklasy. Dźwigała musiał budować pozycję stopniowo, zdobywając doświadczenie na różnych szczeblach. Dzięki temu, gdy trafił do silniejszych zespołów, był już zawodnikiem dojrzałym taktycznie, przyzwyczajonym do odpowiedzialności i dobrze rozumiejącym grę w środku pola.
Polonia Warszawa i pierwszy poważny etap kariery
Najważniejszym klubem pierwszej części kariery Dźwigały była Polonia Warszawa. W jej barwach występował przez kilka sezonów, uczestnicząc w odbudowie zespołu i powrocie na najwyższy szczebel. Po latach wielokrotnie podkreślał znaczenie Polonii dla swojego rozwoju oraz silne związki z warszawskim klubem.
Jako pomocnik wyróżniał się techniką, dobrym uderzeniem i umiejętnością wykonywania rzutów wolnych oraz karnych. Nie był klasycznym skrzydłowym ani zawodnikiem opartym wyłącznie na szybkości. Jego największa wartość ujawniała się w środkowej strefie, gdzie potrafił uspokoić grę, przenieść ciężar akcji, wykonać dokładne podanie i wykorzystać stały fragment.
Po odejściu z Polonii próbował swoich sił za granicą. Występował w izraelskim Hapoelu Kfar Saba, a po powrocie do Polski reprezentował Hetmana Zamość.
Górnik Zabrze i ugruntowanie pozycji w ekstraklasie
W latach 1997–1999 Dźwigała był zawodnikiem Górnika Zabrze. Rozegrał tam 72 ligowe spotkania i zdobył sześć bramek. Był regularnym pomocnikiem zespołu, który nie walczył już o największe krajowe trofea, ale nadal należał do najbardziej rozpoznawalnych klubów w Polsce.
W tym okresie został także wypożyczony do GKS-u Katowice. Sam po latach przyznawał, że właśnie pobyt w Katowicach należał do mniej udanych etapów jego kariery. Mimo tego pozostawał zawodnikiem o ugruntowanej pozycji w ekstraklasie, mającym doświadczenie niezbędne w drużynie budowanej z myślą o walce o wysokie cele.
Łącznie w najwyższej klasie rozgrywkowej rozegrał ponad 250 spotkań i zdobył 34 bramki. Źródła różnią się nieznacznie w dokładnej liczbie występów, podając 258 lub 268 meczów, dlatego w finalnej wersji książki najlepiej zapisać ostrożnie: ponad 250 spotkań w ekstraklasie.
Transfer do Pogoni Szczecin
Dźwigała trafił do Pogoni zimą 2000 roku, kiedy klub znajdował się na początku głębokich zmian związanych z wejściem Sabriego Bekdasa. Jego transfer nie był jeszcze częścią największej rewolucji kadrowej z lata 2000 roku. Dołączał do zespołu kończącego przeciętny sezon 1999/2000, ale przygotowywanego już do realizacji znacznie większych ambicji.
Debiutował w ligowym spotkaniu z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski. W rundzie wiosennej szybko stał się jednym z podstawowych zawodników i pokazał, że może wnieść do gry Pogoni doświadczenie, skuteczność oraz bardzo dobre wykonywanie stałych fragmentów.
Według zestawień sezonowych w pierwszym półroczu gry dla Pogoni rozegrał 14 spotkań i zdobył cztery bramki. Dzięki temu jeszcze przed rozpoczęciem sezonu wicemistrzowskiego miał już wyraźną pozycję w drużynie.
Sezon 2000/2001: ważny pomocnik drużyny wicemistrzowskiej
W sezonie 2000/2001 Dariusz Dźwigała rozegrał 22 spotkania ligowe. Dwadzieścia rozpoczął w podstawowym składzie, dwa razy wszedł jako rezerwowy, spędził na boisku 1764 minuty i zdobył trzy bramki. Otrzymał dziewięć żółtych kartek oraz jedną czerwoną.
Pod względem liczby rozegranych minut należał do pierwszej części kadry. Nie był najbardziej eksponowaną gwiazdą zespołu, ale regularnie pojawiał się w środku pola obok Pawła Drumlaka, Dariusza Gęsiora, Dariusza Szuberta, Jacka Bednarza czy Jerzego Podbrożnego.
Pogoń zakończyła sezon na drugim miejscu. W 30 spotkaniach zdobyła 53 punkty, odniosła 16 zwycięstw, pięć razy zremisowała i poniosła dziewięć porażek. Było to drugie wicemistrzostwo Polski w historii klubu. Dźwigała należał do zawodników, którzy przez znaczną część rozgrywek stanowili podstawę zespołu.
Występował między innymi w spotkaniach z Orlenem Płock, Zagłębiem Lubin, Dyskobolią, Legią Warszawa i Widzewem Łódź. Był pomocnikiem łączącym zadania defensywne z ofensywnymi, a jego obecność pozwalała drużynie lepiej kontrolować środkową strefę.
Znaczenie w zespole Edwarda Lorensa
Dźwigała nie był zawodnikiem przypisanym do jednej funkcji. W zależności od ustawienia mógł grać jako klasyczny środkowy pomocnik, zawodnik wspierający ofensywę albo piłkarz odpowiedzialny za pierwsze podanie po odbiorze.
Jego doświadczenie było szczególnie cenne w drużynie złożonej z zawodników o bardzo różnych profilach. Kazimierz Węgrzyn kierował defensywą, Dariusz Gęsior dawał jakość w środku pola, Paweł Drumlak odpowiadał za kreatywność, a Brasília i Grzegorz Mielcarski za ofensywę. Dźwigała pełnił funkcję piłkarza, który potrafił połączyć te elementy.
Wicemistrzostwo Pogoni nie było efektem gry jednej gwiazdy. Zostało zbudowane przez szeroką grupę doświadczonych zawodników. Dźwigała powinien zostać zaliczony właśnie do tego grona, choć jego rola była mniejsza niż Kazimierza Węgrzyna, Radosława Majdana czy Dariusza Gęsiora.
Wyjazd do Turcji
Po zdobyciu wicemistrzostwa Dźwigała wyjechał do Turcji i został zawodnikiem Diyarbakırsporu. W tamtejszej lidze rozegrał siedem spotkań. Pobyt trwał krótko i jeszcze w trakcie kolejnego sezonu pomocnik wrócił do Szczecina.
Jego odejście przypadło na moment, gdy projekt Bekdasa zaczynał tracić stabilność. Klub mierzył się z problemami finansowymi i organizacyjnymi, a część zawodników zaczęła szukać nowych miejsc pracy.
Dźwigała wrócił jednak do Pogoni w sezonie 2001/2002. Sam podkreślał później, że zachował duży sentyment do klubu i Szczecina.
Powrót do Pogoni i cztery bramki
W sezonie 2001/2002 Dźwigała wystąpił w 19 spotkaniach ligowych. Osiemnaście rozpoczął w podstawowym składzie, raz pojawił się jako rezerwowy, rozegrał 1618 minut i zdobył cztery bramki. Otrzymał dwie żółte kartki.
Był jednym z najskuteczniejszych zawodników drugiej linii. Jego gole miały znaczenie szczególnie w zespole, który po odejściu wielu piłkarzy wicemistrzowskiej kadry stracił dużą część ofensywnej jakości.
Zdobył między innymi bramkę w zwycięskim spotkaniu z Dyskobolią Grodzisk Wielkopolski. Trafił również z rzutu karnego w meczu z Ruchem Chorzów.
Pogoń w pierwszej fazie sezonu zajęła drugie miejsce w grupie B, ale w grupie mistrzowskiej wypadła znacznie słabiej. Zespół zakończył finałową część rozgrywek na ostatnim miejscu, odnosząc tylko dwa zwycięstwa w czternastu spotkaniach.
Dźwigała był jednym z piłkarzy obserwujących, jak drużyna jeszcze niedawno walcząca o mistrzostwo Polski stopniowo traci sportową przewagę.
Europejskie puchary i gorzkie rozczarowanie
Dźwigała uczestniczył także w europejskim epizodzie Pogoni. Portowcy trafili w rundzie wstępnej Pucharu UEFA na islandzki Fylkir Reykjavík. Po wyjazdowej porażce 1:2 potrzebowali zwycięstwa w Szczecinie, ale zremisowali 1:1 i odpadli z rozgrywek.
Dźwigała zdobył w tej rywalizacji bramkę z rzutu karnego. Mimo jego trafienia dwumecz zakończył się dużym rozczarowaniem. Pogoń miała wykorzystać sukces ligowy jako początek trwałej obecności w czołówce, tymczasem odpadła już z pierwszym rywalem.
Mecz z Fylkirem stał się jednym z symboli zmarnowanego potencjału drużyny wicemistrzowskiej. Zespół posiadał doświadczonych zawodników, ale brak stabilności organizacyjnej sprawił, że sukces nie został wykorzystany.
Sezon 2002/2003: ostatni etap w rozpadającej się drużynie
Dźwigała rozpoczął z Pogonią także sezon 2002/2003. Rozegrał sześć spotkań ligowych, pięć rozpoczął w podstawowym składzie, raz wszedł jako rezerwowy i spędził na boisku 426 minut. Zdobył dwie bramki, otrzymał jedną żółtą oraz jedną czerwoną kartkę.
Jednego z goli strzelił z rzutu karnego w przegranym 1:3 spotkaniu z Górnikiem Zabrze.
W przeciwieństwie do Rafała Pawlaka, Radosława Bilińskiego, Marka Walburga czy Jarosława Chwastka nie pozostał w Pogoni do końca katastrofalnych rozgrywek. Opuścił Szczecin i wrócił do Polonii Warszawa.
Jego sześć występów oraz dwie bramki sprawiają jednak, że znajduje się na liście zawodników sezonu 2002/2003. Był uczestnikiem pierwszej części kampanii, w której problemy sportowe i organizacyjne zaczynały już być bardzo wyraźne.
Łączny dorobek w Pogoni
Według danych sezonowych Dariusz Dźwigała rozegrał dla Pogoni łącznie 61 spotkań ligowych i zdobył 13 bramek.
Sezon 1999/2000
Mecze: 14
Bramki: 4
Sezon 2000/2001
Mecze: 22
Podstawowy skład: 20
Minuty: 1764
Bramki: 3
Sukces: wicemistrzostwo Polski.
Sezon 2001/2002
Mecze: 19
Podstawowy skład: 18
Minuty: 1618
Bramki: 4.
Sezon 2002/2003
Mecze: 6
Podstawowy skład: 5
Minuty: 426
Bramki: 2.
Łącznie daje to 61 meczów ligowych i 13 bramek. Po doliczeniu spotkań pucharowych i europejskich jego oficjalny dorobek w Pogoni jest wyższy. W źródłach najczęściej spotyka się jednak podział na 43 występy i dziewięć goli w pierwszym okresie oraz 18 spotkań i cztery bramki po powrocie.
Charakterystyka zawodnika
Dariusz Dźwigała był pomocnikiem technicznym, doświadczonym i dobrze wykonującym stałe fragmenty gry.
Jego najważniejsze atuty stanowiły:
uderzenie z dystansu, pozwalające mu szukać bramek spoza pola karnego;
rzuty wolne i karne, dzięki którym zdobywał ważne gole;
kontrola tempa gry, szczególnie potrzebna w środkowej strefie;
doświadczenie, wyniesione z wielu sezonów na szczeblu centralnym;
uniwersalność, umożliwiająca występy na kilku pozycjach w drugiej linii;
odpowiedzialność, widoczna w momentach wymagających wykonania rzutu karnego lub rozegrania stałego fragmentu.
Nie był zawodnikiem dynamicznym w stylu klasycznego skrzydłowego. Jego gra opierała się na przewidywaniu, technice, odpowiednim ustawieniu i jakości podania.
Powrót do Polonii Warszawa
Po odejściu ze Szczecina wrócił do Polonii Warszawa. W latach 2003–2006 rozegrał dla niej 85 spotkań ligowych i zdobył dziesięć bramek. Ponownie stał się ważnym zawodnikiem zespołu, z którym był związany od młodości.
Końcową część kariery spędził między innymi w Starcie Otwock. Później pojawiał się także w zespołach niższych lig, między innymi w KS Wesoła, rezerwach Startu, Radomiaku Radom i Sparcie Jazgarzew.
Długa kariera pozwoliła mu występować zarówno w ekstraklasie, jak i w futbolu półprofesjonalnym oraz amatorskim. Dzięki temu jeszcze przed rozpoczęciem pracy szkoleniowej miał bardzo szerokie doświadczenie dotyczące funkcjonowania drużyn na różnych poziomach.
Piłka halowa
Dźwigała występował również w reprezentacji Polski w piłce nożnej halowej pięcioosobowej. Był to dodatkowy element jego piłkarskiego profilu, potwierdzający dobre wyszkolenie techniczne i umiejętność gry na małej przestrzeni.
Futsal wymaga szybkiego podejmowania decyzji, dokładnego operowania piłką i umiejętności wykorzystywania niewielkiej przestrzeni. Cechy te były widoczne także w jego grze na dużym boisku.
Początek kariery trenerskiej
Po zakończeniu profesjonalnej gry Dźwigała rozpoczął pracę szkoleniową. Był związany między innymi ze Startem Otwock, Radomiakiem Radom, Zniczem Pruszków, Dolcanem Ząbki, Arką Gdynia i Wisłą Płock.
Pracował zarówno jako pierwszy trener, jak i asystent. W sztabie Jagiellonii Białystok współpracował z Tomaszem Hajto, dzięki czemu wracał do Szczecina już w roli szkoleniowca zespołu przeciwnego. W rozmowie z oficjalnym serwisem Pogoni podkreślał wówczas duży sentyment do miasta i klubu.
W 2014 roku objął Arkę Gdynia. Przed rozpoczęciem pracy podkreślał znaczenie kolektywu, ambicji oraz codziennej pracy.
Reprezentacje młodzieżowe Polski
W 2017 roku Dariusz Dźwigała został trenerem reprezentacji Polski do lat 18 i 19. Odpowiadał między innymi za przygotowanie kadry U-19 do elitarnej rundy kwalifikacji mistrzostw Europy.
Praca z młodymi zawodnikami odpowiadała jego zainteresowaniu rozwojem indywidualnym piłkarzy. Sam podkreślał, że posiada dobre oko do młodych graczy i potrafi ocenić ich potencjał.
Później prowadził również ekstraklasową Wisłę Płock. Jego praca jako pierwszego trenera na najwyższym poziomie trwała jednak krótko. W rozmowach po zakończeniu tego etapu krytycznie oceniał brak cierpliwości wobec szkoleniowców w polskich klubach.
Trening indywidualny i rozwój zawodników
Po odejściu z Wisły Płock Dźwigała skupił się między innymi na prowadzeniu treningów indywidualnych w Warszawie. Pracował nad techniką, motoryką i rozwojem młodych piłkarzy.
Ten kierunek dobrze odpowiadał jego własnemu profilowi zawodniczemu. Jako piłkarz bazował na wyszkoleniu technicznym, uderzeniu i rozumieniu gry. Jako trener mógł przekazywać podobne elementy kolejnym zawodnikom.
Posiada licencję UEFA Pro, uprawniającą do prowadzenia zespołów na najwyższym poziomie.
Rodzina związana z futbolem
Synem Dariusza Dźwigały jest Adam Dźwigała, również profesjonalny piłkarz i obrońca. Jego rozwój oraz wybory klubowe były wielokrotnie poruszane w rozmowach z byłym zawodnikiem Pogoni.
Dariusz podkreślał, że starał się nie narzucać synowi decyzji, choć jako trener i były piłkarz posiadał wiedzę pozwalającą mu wspierać jego rozwój.
Znaczenie dla Pogoni Szczecin
Dariusz Dźwigała powinien zostać zapamiętany przede wszystkim jako ważny pomocnik drużyny wicemistrzowskiej. Nie był największą gwiazdą tamtego zespołu, ale regularnie występował w podstawowym składzie i należał do zawodników nadających grze Pogoni techniczną jakość.
Jego znaczenie obejmuje trzy etapy:
wiosnę 2000 roku, kiedy dołączył do przeciętnej jeszcze drużyny i szybko zdobył cztery bramki;
sezon 2000/2001, zakończony wicemistrzostwem Polski;
lata 2001–2002, gdy po rozpadzie dużej części zespołu nadal był jednym z ważnych pomocników.
Pozostał w kadrze także na początku sezonu 2002/2003, ale odszedł przed jego najgorszą częścią.
Znaczenie dla opowieści o epoce Antoniego Ptaka
Dźwigała nie był zawodnikiem Pogoni Antoniego Ptaka. Nie uczestniczył w sezonie 2003/2004 i nie znalazł się w drużynie stworzonej po przeniesieniu Piotrcovii.
Jego biogram powinien jednak znaleźć się w prologu dotyczącym sezonu 2002/2003. Pokazuje bowiem, jak szybko klub przeszedł drogę od wicemistrzostwa do katastrofy.
Jeszcze w czerwcu 2001 roku Dźwigała był zawodnikiem drugiej drużyny w Polsce. Kilkanaście miesięcy później występował już w zespole pogrążonym w kryzysie, tracącym kolejnych piłkarzy i sportową konkurencyjność.
Najtrafniej można określić jego rolę jako:
technicznego lidera drugiej linii i jednego z ostatnich ważnych zawodników Pogoni przed całkowitym rozpadem projektu Bekdasa.
Ocena historyczna
Dariusz Dźwigała pozostawił w Pogoni wyraźny ślad. Rozegrał ponad 60 spotkań ligowych, zdobył 13 bramek, uczestniczył w zdobyciu wicemistrzostwa i reprezentował klub w europejskich pucharach.
Nie był piłkarzem związanym ze Szczecinem przez większość kariery. Najsilniejsze relacje łączyły go z warszawską Polonią. Mimo tego wielokrotnie podkreślał, że Pogoń i Szczecin zajmują szczególne miejsce w jego pamięci.
W historii klubu powinien zostać przedstawiony jako zawodnik dwóch światów. Najpierw był częścią wielkich ambicji i walki o mistrzostwo, później obserwował, jak zespół stopniowo traci wszystko, co pozwoliło mu osiągnąć sukces.
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Dariusz Dźwigała — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>