Czy Pogoni wyrwano dwa zęby trzonowe?
Czy Pogoni wyrwano dwa zęby trzonowe? Patrząc na ostatnie dni, trudno nie użyć właśnie takiego porównania. Fredrik Ulvestad i Leo Borges to zawodnicy, którzy przez długi czas byli ważnymi ogniwami tej drużyny. Doświadczenie, znajomość zespołu, określona pozycja w szatni. I nagle, praktycznie tuż przed pucharowym meczem we Wrocławiu, obu zabrakło.
Czy można powiedzieć, że właśnie dlatego Pogoń przegrała ze Śląskiem 1:2? Nie. To byłoby zbyt proste, ale można zadać inne pytanie: czy tak nagłe wyrwanie dwóch ważnych ogniw mogło pozostawić ślad również w głowach pozostałych zawodników?
Piłkarska szatnia to nie tylko nazwiska wpisane w ustawienie na ekranie. To hierarchia, przyzwyczajenia, relacje, poczucie stabilizacji i świadomość, że obok ciebie stoi człowiek, którego zachowanie na boisku znasz niemal na pamięć. Kiedy dwa takie elementy znikają właściwie z dnia na dzień, powstaje wyrwa. Trochę jak po usunięciu zębów trzonowych. Nadal możesz funkcjonować. Nadal masz czym ,,gryźć”, ale przez pewien czas wszystko układa się inaczej.
We Wrocławiu zobaczyliśmy Pogoń, która miała swoje momenty. Po przerwie potrafiła przejąć inicjatywę, Mukairu doprowadził do 1:1 i wydawało się, że Portowcy mogą przechylić spotkanie na swoją stronę.
Nie zrobili tego. W końcówce zabrakło koncentracji przy stałym fragmencie i Śląsk zadał decydujący cios. 1:2 i Puchar Polski dla Pogoni skończył się zdecydowanie za szybko.
Teraz jednak pojawia się znacznie ważniejsze pytanie. Co zrobi z tą sytuacją Óscar García? Bo odejście ważnych piłkarzy może być problemem, ale może również otworzyć drzwi innym. Ktoś musi wejść w pozostawione miejsce. Ktoś musi przejąć odpowiedzialność. Ktoś z młodszych zawodników może dostać szansę, na którą wcześniej czekał. I właśnie teraz zaczniemy się przekonywać, czy Pogoń rzeczywiście buduje nowy zespół, czy jedynie wymienia nazwiska.
Nie będziemy długo czekać. Już w poniedziałek przy Twardowskiego Pogoń zagra z Wisłą Płock. Po odpadnięciu z Pucharu Polski pozostaje liga. Nie ma już drugiego frontu. Nie ma potrzeby oszczędzania zawodników na puchar. Jest za to potrzeba reakcji.
Chcemy zobaczyć drużynę, która po ciosie podnosi głowę. Drużynę, która pokaże, że odejście dwóch ważnych zawodników nie oznacza utraty kręgosłupa.
Bo zęby można stracić, ale najważniejsze, żeby Pogoń nie straciła przy tym swojego charakteru. Poniedziałkowy mecz z Wisłą Płock może powiedzieć nam o tej drużynie znacznie więcej niż pucharowe 1:2 we Wrocławiu.
Jak sądzicie? Odejścia Ulvestada i Borgesa mogły odbić się na zespole również mentalnie, czy porażki ze Śląskiem nie należy z tym w ogóle łączyć? Napiszcie w komentarzach, co o tym myślicie!
3 minuty
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Czy Pogoni wyrwano dwa zęby trzonowe? — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>