Czy miliony grają na boisku? Kilka słów o składzie Pogoni Szczecin
Wiele osób pisze do mnie ostatnio o ,,zachwianej wierze” w obecny skład. Emocje są zrozumiałe, ale spójrzmy na to chłodno i przeanalizujmy fakty. Czy w dzisiejszym futbolu grają tylko pieniądze? A może one jedynie… pomagają?
Lekcja od gigantów:
Spójrzmy na Europę. Niedawne wpadki Barcelony czy Manchesteru City z zespołami o dziesięciokrotnie mniejszej wartości rynkowej pokazują jedno: budżet to nie tarcza przed porażką. Na boisko wychodzi 11 ludzi, a nie wyciągi bankowe.
Potencjał, który musi odpalić:
Patrząc na nasze podwórko i kadrę Pogoni Szczecin, mamy przecież wszystko. Doświadczenie i jakość: Grosicki, Mendy, Greenwood, Acosta, Angielski. To nie są nazwiska z przypadku. To piłkarze, którzy w nogach mają setki trudnych meczów. Ławka trenerska: Mamy trenera z wysokiej półki, który wie, jak układać taktyczne klocki.
Czego więc brakuje? Moim zdaniem kluczem nie jest kolejny transfer za miliony, ale MENTAL. Potrzeba wysokiego morale i poczucia, że każdy litr potu zostawiony na murawie zostanie realnie nagrodzony.
Moja propozycja: Zamiast kupować, premiować!
Zamiast wydawać kolejne miliony na nowego zawodnika, który znów będzie musiał się aklimatyzować, postawiłbym na system ,,soczystych bonusów”.
Nagradzajmy realny sukces:
Czyli miejsca 1-3 bądź awans do europejskich pucharów. Niech zawodnicy czują, że walka o najwyższe cele to nie tylko obowiązek kontraktowy, ale też realny zysk dla nich. Pieniądze powinny leżeć na boisku – trzeba je tylko podnieść wynikami.
A jakie jest Wasze zdanie? Czy ten skład potrzebuje jeszcze wzmocnień, czy po prostu ,,dokręcenia śruby” w sferze motywacji i mentalu? Dajcie znać w komentarzach!
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Czy miliony grają na boisku? Kilka słów o składzie Pogoni Szczecin — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>