Czas kluczowych decyzji w Pogoni Szczecin
Zbliżamy się do momentu, w którym decyzje zapadają już nie w kuluarach, a przy stole. Najbliższe dni mogą okazać się kluczowe dla jednego z najważniejszych personalnych tematów tej zimy w Pogoni Szczecin. Chodzi nie tylko o przyszłość Kamila Grosickiego, ale o kierunek, w jakim klub chce iść dalej – sportowo, finansowo i wizerunkowo.
Rozmowy weszły w fazę, w której emocje ścierają się z liczbami, a sentyment musi znaleźć wspólny język z odpowiedzialnością. To moment trudny, bo dotykający symboli, ale też moment konieczny, jeśli Pogoń ma budować stabilność, a nie jednosezonowe decyzje.
Najbliższe godziny i dni pokażą, czy uda się wypracować kompromis, który połączy szacunek do historii z myśleniem o przyszłości. Jedno jest pewne: niezależnie od finału, to będzie decyzja, która wyznaczy ton na kolejne lata.
To nie jest kontrakt dla lidera Ekstraklasy. To kontrakt, który zmienia hierarchię całego klubu.
Rozpiska liczb (brutto – szacunek):
Pensja: 250 tys. zł × 12 = 3,0 mln zł/rok. Kontrakt: 2 + 1 lata → 6,0 mln zł (minimum). Bonus za podpis: 2,0 mln zł. Łącznie (2 lata): ~8,0 mln zł. Łącznie (3 lata): ~11,0 mln zł.
To najdroższy kontrakt w historii Pogoni i absolutny outlier w Ekstraklasie.
Porównanie do rynku (Polska):
Top lider Ekstraklasy: 120-150 tys. zł/mies. Gwiazdy ligi (wyjątki): do ~180-200 tys. zł/mies. 250 tys. zł/mies. = poziom poza Polską (Arabia/MLS), nie krajowy.
Ryzyka dla klubu:
Zaburzenie szatni – 2-3 kluczowych graczy razem nie kosztuje tyle, co jeden kontrakt. Wiek (37+) – realne ryzyko spadku minut/urazów. Efekt domina – kolejne podwyżki ,,bo ”Grosik” ma”. FFP/budżet płac – ogranicza wzmocnienia na 2-3 pozycjach.
Co broni Grosickiego?
Kapitan, ikona, twarz klubu. Wartość marketingowa i frekwencyjna. Wciąż daje liczby (asysty, tempo).
Ale: wartość wizerunkowa ≠ 250 tys. miesięcznie w Polsce.
Werdykt (krótko):
WARUNKI NIEAKCEPTOWALNE dla Pogoni w obecnej strukturze finansowej. To oferta typu ,,albo spełnicie wszystko, albo odchodzę” – bardziej negocjacyjna dźwignia niż realna propozycja.
Kontrpropozycja ,,ostatnia sensowna”:
MAX, który klub może logicznie rozważyć:
- Pensja: 130-150 tys. zł/mies.,
- Kontrakt: 1+1,
- Bonus za podpis: 0,5-0,8 mln zł,
- Wizerunek: osobno 250-300 tys. zł/rok.
Łącznie: ~1,8-2,2 mln zł/rok (wszystko). Zachowany szacunek + kontrola kosztów.
Co to oznacza politycznie?
Jeśli klub się zgodzi → krótkoterminowy spokój, długoterminowy problem. Jeśli odmówi → burza medialna, ale zdrowy sygnał finansowy.
Ostatnia aktualizacja:


Czekamy na ostateczne decyzje ! Ktore juz chyba padly inaczej Grosicki nie oglaszalby na wigilie ze chce aby wigilia pozostala spokojna.
Robert, fajnie to przedstawiłeś. Kamil dostał ofertę przedłużenia kontraktu na kwotach sprzed 3 lat, gdy był młodszy i żwawszy i to była oferta nawet wyższa niż to co tu zaproponowałeś, a mimo to odrzucił to, choć moim zdaniem nie jest już w tak świetnej formie jak 3 lata temu. Z drugiej strony, to wciąż aktualnie najbardziej konkretny zawodnik w zespole, który daje najwięcej goli i asyst. Jednak w związku z wiekiem, można spodziewać się już tylko obniżenia zdolności motorycznych. Ja również uważam, że w związku z tym negocjacje o wynagrodzeniu dla Kamila powinny mieścić się w widełkach 50-75 proc tego, co miał podpisane 3 lata temu, plus wysokie bonusy rekompensujące obniżoną pensję, jednak te bonusy musiałby podnieść z boiska, w postaci goli, asyst, punktów i konkretnego miejsca w tabeli (tu kolejne widełki za każdy poziom osiągnięć adekwatny wyższy lub niższy bonus). Jednak zastanawiam się, czy Kamil po prostu już postanowił odejście z klubu, wiedząc, że przegrał wszystko co było do przegrania i widząc, że drużyna osiągnęła zaledwie 10 miejsce na jesieni i znowu może nie załapać się na puchary. Na pewno to będzie jego ostatni kontrakt na poziomie ekstraklasy, więc chce wycisnąć maxa. Zastanawiam się tylko, czy jest ktokolwiek chętny, na to by mu zapłacić te 8 mln zł, które on chce sobie zagwarantować zanim zaśpiewa sobie, że po 40tce człowiek wie, na co stać go, na co nie… 😉