Brakuje nam prawdziwej „dziesiątki”
Sam byłem zwolennikiem gry Wojciechowskiego i Ławy w pierwszym składzie. Po poniedziałkowym meczu z Wisłą Płock niestety widać, że Pogoni Szczecin nadal brakuje prawdziwej „dziesiątki”.
Mimo przewagi w pierwszej połowie wyglądaliśmy bardzo słabo w konstruowaniu akcji. Brakuje też klasycznej „dziewiątki”, która potrafiłaby przetrzymać piłkę i dać czas zawodnikom ofensywnym na wyjście wyżej.
To kolejne spotkanie po pucharowym pojedynku ze Śląskiem Wrocław, w którym staramy się kreować grę, a i tak nie zdobywamy trzech punktów. Wcześniej to rywale dłużej utrzymywali się przy piłce, ale punkty się zgadzały.
Dziś jest zupełnie odwrotnie: przejmujemy inicjatywę, a punkty uciekają. Zespół Nafciarzy wywozi cenny remis z naszego terenu, a my możemy traktować ten punkt jak porażkę.
1 minuta
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Brakuje nam prawdziwej „dziesiątki” — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>