Benjamin Mendy – on po prostu robi swoje
2 minuty
Ilu już było takich, których skreślano po pierwszym gorszym momencie? Ilu oceniano po memach, nazwisku i wygodnej narracji, zamiast po tym, co naprawdę pokazują na boisku? A on po prostu robi swoje. Bez wielkich wywiadów. Bez obrażania się na świat. Bez szukania wymówek.
Wyszedł na murawę i przypomniał wszystkim, że piłki nie zapomina się grać. Że doświadczenie, inteligencja boiskowa i spokój pod presją nie znikają tylko dlatego, że komuś łatwo było rzucić kilka szybkich komentarzy w internecie.
Dziś widać to gołym okiem. Mendy daje Pogoni Szczecin coś, czego nie pokazują same statystyki. Daje opanowanie. Daje pewność. Daje poczucie, że obok młodszych zawodników stoi człowiek, który przeżył w futbolu więcej niż większość ligi razem wzięta.
I właśnie takich piłkarzy potrzebuje szatnia. Nie tych, którzy są mocni tylko wtedy, gdy wszystko idzie idealnie. Ale tych, którzy nawet siedząc na ławce, potrafią być profesjonalistami. Którzy nie robią problemów. Którzy wspierają innych. Którzy swoją obecnością budują drużynę.
Benjamin Mendy nie musi już nic nikomu udowadniać. Ostatnie tygodnie pokazały więcej niż tysiąc komentarzy ,,ekspertów” z mediów społecznościowych.
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Benjamin Mendy – on po prostu robi swoje — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>