Arka wypunktowana
4 minuty
Wymęczone i zasłużone zwycięstwo Portowców. Choć sytuacji na zdobycie gola było jak na lekarstwo, to jednak ta sztuka 1 raz udała się Mukairu i już na początku meczu ustalił jego wynik.
Potem chodziło o to, aby nie robić głupstw i nie złapać czerwonej kartki, bo że iskry będą lecieć, to było pewne. Obie drużyny walczyły o życie i przeżycie do następnej kolejki, gdzie zarówno Arka jak i Pogoń będą szukać szczęścia z drużynami z Górnego Śląska.
GieKSa i Górnik Zabrze sprawdzą formę drużyn z północy kraju. Kartki były dziś wynikiem walki i zaangażowania w grę obronną całego zespołu. Pozo, Acosta i Mendy nie oszczędzali się. Podobnie Ulvestad oraz Grosicki.
W walkach zapaśniczych mocny był Angielski i nie dał się łatwo powalić. Gorzej mu szło z trafianiem do bramki, ale solidnie rozpychał się i dał szansę gry na ścianę. W końcu mieliśmy nominalnego napastnika. Obrona dziś na zero z tyłu, choć raz Arka powinna była nas skarcić. Jednak brakło trochę lepiej ustawionej nogi do trafienia pod bramką, tak jak to zrobił w 5. minucie Mukairu z najbliższej odległości.
I to właśnie ten detal zadecydował o tym, że to Pogoń oddala się od strefy spadkowej, zostawiając w niej Arkę, Legię i Termalicę. Gospodarze zagrali dziś do bólu pragmatycznie. Wrócili do swojego ustawienia sprzed lat. Do szczecińskiego ustawienia taktycznego, naszego DNA, czyli 4-2-3-1, gdzie w roli dwóch szóstek zagrali bardzo dobrze Ulvestad i Acosta.

Śmiało można szlifować to ustawienie na kolejny pojedynek. Tym razem w Zabrzu, gdzie Portowców będzie czekać jak zwykle ciężkie śląskie powietrze. Historia spotkań w Zabrzu dla Dumy Pomorza jest niemalże równie brutalna, co przygody Arki w Szczecinie, która nigdy nas nie pokonała w naszym mieście. Pogoni taka sztuka w Zabrzu udała się zaledwie 1 raz. Róbmy swoje dalej, właśnie w ustawieniu 4-2-3-1.
Póki mamy tylko jednego nominalnego napastnika i wielu środkowych pomocników gotowych do grania, ta taktyka będzie najbliższa możliwościom i umiejętnościom naszych piłkarzy. Gdy Pogoń zostanie wzmocniona kolejnym napastnikiem i skrzydłowym, wtedy możemy próbować innych rozwiązań taktycznych.
Teraz trzeba koniecznie zdobywać punkty potrzebne jak rybie woda, by utrzymać się w lidze. Najprawdopodobniej 40 punktów wystarczy nam do utrzymania. Mamy już 25 pkt. Zatem jeszcze 15 to minimum. 5 zwycięstw na 13 meczów, które wciąż mamy do rozegrania.
A stać nas przecież na dużo więcej. Obyśmy tylko tym meczem rozpoczęli zwycięską serię Pogoni. Choć trzeba mieć na uwadze, że czekają nas już tylko spotkania z drużynami, które także będą potrzebować punktów do zrealizowania swoich celów. Najpierw Górnik, potem Widzew. Łatwo nie będzie.
Pogoń Szczecin 1:0 Arka Gdynia
Bramka: Paul Mukairu 5′
Składy:
Pogoń: 77. Valentin Cojocaru – 28. Linus Wahlqvist, 13. Dimítris Keramítsis, 41. Attila Szalai, 32. Leonárdo Koútris (76, 23. Benjamin Mendy) – 18. Paul Mukairu, 3. Kellyn Acosta (77, 6. Jan Biegański), 8. Fredrik Ulvestad, 14. José Pozo (65, 90. Sam Greenwood), 11. Kamil Grosicki (87, 22. Danijel Lončar) – 24. Karol Angielski.
Arka: 77. Damian Węglarz – 2. Marc Navarro (63, 11. Dawid Kocyła), 3. Serafin Szota, 29. Michał Marcjanik, 94. Dawid Gojny (86, 33. Dawid Abramowicz), 9. Tornike Gaprindaszwili (63, 7. Oskar Kubiak) – 31. Nazarij Rusyn (73, 19. Vladislavs Gutkovskis), 10. Aurélien Nguiamba, 35. Kamil Jakubczyk (86, 6. Luis Perea), 37. Sebastian Kerk – 99. Edu Espiau.
Żółte kartki: Pozo, Acosta, Mendy – Navarro, Jakubczyk, Gaprindaszwili, Abramowicz.
Sędziował: Bartosz Frankowski (Toruń).
Widzów: 16 221.
Zdjęcie: Pogoń Szczecin SA
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Arka wypunktowana — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>