Akademia Pogoni Szczecin. Fabryka talentów czy inwestycja w przyszłość bez gwarancji sukcesu?
Kacper Kozłowski, Adrian Benedyczak, Sebastian Kowalczyk czy Marcel Wędrychowski. To nazwiska, które w ostatnich latach przypominały, że na szczecińskich boiskach można wychowywać zawodników zdolnych do rywalizacji na profesjonalnym poziomie. Akademia Pogoni Szczecin od dawna stanowi jeden z najważniejszych elementów sportowej tożsamości klubu. Jednak w czasach rosnących kosztów futbolu, silnej konkurencji i coraz większej presji na natychmiastowy wynik pojawia się zasadnicze pytanie: czy szkolenie młodzieży pozostaje rzeczywistym fundamentem przyszłości Portowców, czy przede wszystkim inwestycją, której efekty trudno przewidzieć?
Przyszłość Pogoni zaczyna się znacznie wcześniej niż w pierwszej drużynie
Kiedy kibice przychodzą na stadion imienia Floriana Krygiera, ich uwaga koncentruje się przede wszystkim na zawodnikach pierwszego zespołu. To oni odpowiadają za ligowe punkty, walczą o zwycięstwa, zdobywają bramki i ponoszą odpowiedzialność za sportowy rezultat. Ich występy są szeroko komentowane, oceniane i analizowane. Tymczasem zaledwie kilkadziesiąt metrów od głównej areny futbolowej toczy się inna, znacznie mniej widowiskowa rywalizacja. Nie o kolejne trzy punkty w Ekstraklasie, ale o przyszłość zawodników, którzy dopiero marzą o debiucie na najwyższym poziomie.
Akademia Pogoni Szczecin nie jest wyłącznie zapleczem pierwszej drużyny. Stanowi wieloletni proces szkolenia, selekcji i przygotowywania młodych ludzi do wymagań profesjonalnego sportu. Obejmuje zawodników znajdujących się na różnych etapach rozwoju, od nauki podstawowych zachowań boiskowych po rywalizację, w której coraz większego znaczenia nabierają taktyka, przygotowanie fizyczne, odporność psychiczna i umiejętność funkcjonowania w środowisku sportowej konkurencji.
To praca, której rezultatów nie można ocenić po jednym sezonie. W przypadku młodego piłkarza nawet kilka lat regularnych treningów nie daje pewności, że osiągnie poziom Ekstraklasy. O końcowym powodzeniu decyduje wiele czynników, w tym predyspozycje, tempo dojrzewania, zdrowie, otoczenie, jakość szkolenia, indywidualna determinacja oraz możliwości otrzymania szansy w seniorskiej drużynie.
Właśnie dlatego o wartości akademii nie powinno rozstrzygać wyłącznie miejsce w tabeli juniorów. Jej prawdziwe znaczenie ujawnia się dopiero wtedy, gdy potrafi przygotować młodych zawodników do wymagań futbolu dorosłych.
Akademia z uznanym dorobkiem
Nie sposób analizować obecnej sytuacji szkolenia młodzieży w Pogoni bez przypomnienia rozwoju, jaki szczecińska Akademia przeszła w poprzednich latach. Z działalności, której możliwości ograniczała infrastruktura i warunki organizacyjne, stopniowo powstawał coraz bardziej profesjonalny system przygotowywania młodych piłkarzy.
W listopadzie 2021 roku Polski Związek Piłki Nożnej przedstawił Akademię Pogoni jako jeden z organizacyjnych wzorów dla innych szkółek uczestniczących w Programie Certyfikacji PZPN. Szczeciński ośrodek posiadał wówczas złotą gwiazdkę certyfikacyjną. Związek zwracał uwagę na standardy organizacyjne, jakość dokumentacji, proces monitorowania szkolenia oraz konsekwencję we wdrażaniu przyjętych zasad pracy.
Według danych przytoczonych w tamtym opracowaniu, w samych kategoriach wiekowych od 6 do 13 lat funkcjonowało piętnaście drużyn, obejmujących około 240–250 zawodników i 32 trenerów różnych specjalizacji. Był to obraz struktury, w której coraz większe znaczenie przypisywano nie tylko wynikom, ale również sposobowi organizowania całego procesu szkoleniowego.
Dane te odnoszą się do 2021 roku i nie należy traktować ich jako aktualnego zestawienia liczebności Akademii. Pokazują jednak skalę organizacyjną osiągniętą na wcześniejszym etapie rozwoju klubu.
Ważnym elementem tego procesu stało się również wypracowanie własnych standardów treningowych. Nowoczesna akademia nie może opierać się wyłącznie na indywidualnych pomysłach poszczególnych szkoleniowców. Potrzebuje spójnej filozofii, jasno określonych celów i systemu pozwalającego śledzić rozwój zawodnika przez kolejne kategorie wiekowe.
Nie oznacza to, że każdy młody piłkarz powinien grać identycznie. Przeciwnie, szkolenie musi uwzględniać jego predyspozycje. Jednocześnie klub powinien wiedzieć, jakich umiejętności oczekuje od zawodnika w danym wieku i czego musi on nauczyć się przed przejściem na wyższy poziom.
Od Kozłowskiego do kolejnych pokoleń
Najbardziej wymiernym świadectwem możliwości szkoleniowych Pogoni pozostają zawodnicy, którzy przeszli przez jej struktury i znaleźli miejsce w profesjonalnej piłce nożnej.
Kacper Kozłowski jest jednym z najgłośniejszych przykładów. Jego rozwój w Szczecinie, występy w Ekstraklasie, a następnie wejście do reprezentacji Polski i transfer zagraniczny pokazały, że w Pogoni można przygotować piłkarza zdolnego do rywalizacji na znacznie wyższym poziomie niż krajowe rozgrywki młodzieżowe.
Inną drogę przeszedł Adrian Benedyczak, który dzięki kolejnym etapom rozwoju i występom w pierwszej drużynie zapracował na transfer do włoskiej Parmy. Jego przykład pokazuje znaczenie cierpliwości i stopniowego wprowadzania młodego zawodnika w realia seniorskiego futbolu.
Sebastian Kowalczyk przez lata pozostawał ważną postacią szczecińskiego zespołu, zanim zdecydował się kontynuować karierę poza Pogonią. Marcel Wędrychowski również przeszedł drogę od szkolenia młodzieżowego do występów na poziomie Ekstraklasy.
Nie są to historie identyczne. Każdy z tych piłkarzy rozwijał się w innym tempie, miał odmienne predyspozycje i napotykał różne przeszkody. Łączy ich jednak to, że szkolenie w Szczecinie stało się ważnym etapem drogi do zawodowego futbolu.
Trzeba przy tym rozróżniać kilka pojęć. Nie każdy zawodnik, który występował w młodzieżowych drużynach Pogoni, rozpoczynał tu naukę futbolu. Część trafiała do Szczecina z innych szkółek i klubów, posiadając już określone umiejętności. Nie zmniejsza to znaczenia pracy Akademii, lecz przypomina, że jej zadaniem jest zarówno wychowywanie zawodników od najmłodszych lat, jak i rozwijanie talentów pozyskanych na późniejszych etapach szkolenia.
W tym kontekście sukces nie zawsze musi oznaczać wielomilionowy transfer. Równie ważnym rezultatem jest przygotowanie piłkarza, który przez kilka sezonów potrafi regularnie występować w Ekstraklasie i stanowić wartościowy element pierwszego zespołu Pogoni.
Nowoczesna infrastruktura daje możliwości, ale nie wychowuje piłkarzy sama
Jedną z najważniejszych zmian w warunkach szkoleniowych Pogoni było powstanie nowoczesnego zaplecza przy stadionie imienia Floriana Krygiera. Centrum Szkolenia Dzieci i Młodzieży stało się częścią kompleksu umożliwiającego prowadzenie codziennej pracy w znacznie lepszych warunkach niż dawniej.
Obiekt dysponuje zapleczem szatniowym, pomieszczeniami dla trenerów, salą ćwiczeń, siłownią, przestrzeniami do fizjoterapii i odnowy biologicznej oraz zapleczem medycznym. Do dyspozycji klubu pozostają pełnowymiarowe boiska treningowe, wykorzystywane przez pierwszą drużynę, rezerwy oraz zespoły młodzieżowe.
To infrastruktura, której znaczenie wykracza daleko poza sam komfort treningu. Pozwala lepiej planować przygotowanie motoryczne, monitorować obciążenia, organizować rehabilitację i prowadzić pracę indywidualną. Daje również możliwość większej integracji poszczególnych etapów szkolenia.
Nie należy jednak mylić nowoczesnych obiektów z gwarancją sukcesu sportowego. Nawet najlepiej wyposażony ośrodek nie zastąpi dobrego trenera, właściwego programu szkolenia i umiejętności indywidualnego podejścia do młodego człowieka.
Infrastruktura tworzy warunki. O sposobie ich wykorzystania decydują ludzie.
Dla Pogoni najważniejsze powinno być zatem nie tylko utrzymywanie wysokiego standardu obiektów, ale również konsekwentne inwestowanie w kompetencje szkoleniowców, specjalistów od przygotowania fizycznego, fizjoterapeutów i osób odpowiedzialnych za rozwój psychologiczny zawodników.
Wielka piłka zaczyna się w regionie
Akademia Pogoni nie funkcjonuje w oderwaniu od piłkarskiego środowiska Pomorza Zachodniego. To właśnie lokalne kluby, szkółki i trenerzy często jako pierwsi dostrzegają potencjał dzieci, które w przyszłości mogą trafić do bardziej zaawansowanego systemu szkoleniowego.
Dlatego jednym z najważniejszych kierunków rozwoju powinno pozostawać budowanie relacji z klubami z całego regionu. Szczecin jest naturalnym ośrodkiem przyciągającym młodych zawodników, ale nie wszystkie talenty rodzą się w stolicy województwa. Wielu przyszłych piłkarzy rozpoczyna treningi w niewielkich miejscowościach, gdzie dostęp do specjalistycznego zaplecza bywa ograniczony.
Dobrze funkcjonujący skauting powinien umieć rozpoznawać potencjał również tam, gdzie młody zawodnik nie ma możliwości codziennego trenowania w profesjonalnych warunkach.
Istotne jest przy tym zachowanie właściwych relacji z klubami, które wcześniej uczestniczyły w jego rozwoju. Akademia dużego klubu nie powinna być postrzegana wyłącznie jako instytucja przejmująca najzdolniejszych piłkarzy z regionu. Może pełnić również rolę ośrodka wspierającego jakość szkolenia poprzez współpracę, wymianę doświadczeń i tworzenie przejrzystych ścieżek rozwoju.
Warto tutaj wspomnieć także o Fundacji Pogoń Szczecin Football Schools, prowadzącej szeroką działalność szkoleniową i popularyzującą piłkę nożną wśród najmłodszych. Jej projekty, takie jak Pogoń Baby, Piłkarskie Przedszkole, Akademia Techniki czy Akademia Bramkarska, pokazują znaczenie budowania sportowych zainteresowań jeszcze przed rozpoczęciem zaawansowanej rywalizacji.
Fundacji Football Schools nie należy jednak utożsamiać organizacyjnie z całą Akademią prowadzącą szkolenie na kolejnych etapach młodzieżowego futbolu. To powiązane obszary działalności, które pełnią różne funkcje w szerszym środowisku klubowym.
Ich wspólnym znaczeniem jest możliwość tworzenia kultury uczestnictwa w sporcie, niezależnie od tego, czy każde trenujące dziecko zostanie kiedyś zawodowym piłkarzem.
Centralna Liga Juniorów. Ważny sprawdzian, ale nie cel sam w sobie
Jednym z najbardziej widocznych obszarów funkcjonowania Akademii pozostaje rywalizacja drużyn młodzieżowych na poziomie krajowym.
W sezonie 2026/2027 zespoły Pogoni w kategoriach U15 i U17 występują w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów. Zespół U19 rywalizuje na poziomie wojewódzkim, a jednym z jego sportowych celów pozostaje powrót na szczebel centralny.
Dla klubu posiadającego ambicję rozwijania zawodników na poziom profesjonalny obecność w silnych rozgrywkach młodzieżowych ma duże znaczenie. Mecze z wymagającymi przeciwnikami pozwalają weryfikować jakość szkolenia, uczą reagowania na presję i przyzwyczajają młodych zawodników do rywalizacji z najlepszymi rówieśnikami w kraju.
Warto jednak zachować właściwe proporcje.
Mistrzostwo Polski juniorów może być dużym sukcesem sportowym i organizacyjnym, ale nie stanowi automatycznego potwierdzenia, że w danym roczniku znajduje się kilku przyszłych zawodników Ekstraklasy. Zdarza się również sytuacja odwrotna. Drużyna młodzieżowa nie osiąga spektakularnych wyników, lecz jeden lub dwóch jej zawodników rozwija się na tyle dobrze, że w kolejnych latach rozpoczyna profesjonalną karierę.
Największym wyzwaniem jest znalezienie równowagi pomiędzy dążeniem do zwycięstw a indywidualnym rozwojem piłkarzy. Zespoły młodzieżowe powinny uczyć rywalizacji, odpowiedzialności i współpracy, ale nie mogą funkcjonować wyłącznie pod presją najbliższego rezultatu.
W przeciwnym razie istnieje ryzyko, że szkolenie będzie premiować zawodników najlepiej przygotowanych do wygrywania w określonym wieku, niekoniecznie tych o największym potencjale w dorosłym futbolu.
Pogoń II. Brakujące ogniwo czy najważniejszy etap rozwoju?
Szczególne miejsce w całym systemie zajmuje drugi zespół Pogoni Szczecin. To właśnie na tym poziomie wielu młodych zawodników po raz pierwszy musi regularnie konfrontować umiejętności zdobyte w piłce juniorskiej z wymaganiami seniorskiej rywalizacji.
Różnica bywa ogromna. W rozgrywkach młodzieżowych talent techniczny, dynamika i dobra organizacja gry mogą zapewniać przewagę nad rówieśnikami. W futbolu seniorskim znacznie większego znaczenia nabierają siła fizyczna, doświadczenie, umiejętność gry pod presją oraz zdolność podejmowania decyzji w trudnych momentach.
W sezonie 2026/2027 Pogoń II występuje w zachodniopomorskiej IV lidze. Rezerwy potrafią osiągać bardzo wysokie zwycięstwa, czego przykładem były wygrane 6:0 z Leśnikiem Manowo i 7:0 ze Spartą Gryfice.
Efektowne rezultaty pokazują potencjał ofensywny zespołu, ale jednocześnie rodzą pytanie o odpowiedni poziom sportowej rywalizacji.
Jeżeli młodzi zawodnicy regularnie dominują nad przeciwnikami, istnieje ryzyko, że część spotkań nie dostarcza im bodźców wystarczających do dalszego rozwoju. Z drugiej strony kontakt z dorosłym futbolem, odmiennymi stylami gry i bardziej wymagającą walką fizyczną wciąż pozostaje cennym doświadczeniem.
Dlatego ewentualny awans rezerw na wyższy poziom rozgrywkowy należy rozpatrywać nie tylko jako sukces sportowy. Mógłby on również zwiększyć wymagania stawiane młodym zawodnikom i stworzyć bardziej intensywne środowisko przygotowania do gry w pierwszym zespole.
Jednocześnie wyższa liga sama w sobie nie rozwiąże wszystkich problemów. Kluczowe pozostanie to, czy w rezerwach młodzi piłkarze będą rzeczywiście otrzymywać odpowiednią liczbę minut, możliwość popełniania błędów i stopniowego przejmowania odpowiedzialności za grę.
W przypadku drugiego zespołu nie zawsze najważniejszy powinien być wynik najbliższego meczu. Czasem znacznie większą wartość może mieć doświadczenie zdobyte przez utalentowanego zawodnika, który dopiero uczy się funkcjonowania w piłce seniorskiej.
Sebastian Rojek. Przykład zawodnika stojącego przed najważniejszym krokiem
Aktualnym przykładem młodego piłkarza znajdującego się na drodze pomiędzy szkoleniem młodzieżowym a profesjonalną karierą jest Sebastian Rojek.
Urodzony w lipcu 2009 roku zawodnik trafił do Pogoni przed sezonem 2023/2024, mając za sobą wcześniejsze szkolenie w klubach z Gorzowa Wielkopolskiego. W Szczecinie rozwijał się w drużynach młodzieżowych, występował na poziomie Centralnej Ligi Juniorów i stopniowo otrzymywał możliwość pracy z pierwszym zespołem.
Rojek znalazł się również w strukturach programu Pogoń Future, a jego dotychczasowy rozwój zaowocował występami w reprezentacji Polski U17. W październiku 2026 roku Pogoń poinformowała o przedłużeniu jego kontraktu do 30 czerwca 2029 roku.
To ważny sygnał, świadczący o tym, że klub wiąże z zawodnikiem plany na kolejne lata.
Nie należy jednak traktować samego podpisania długoterminowej umowy jako potwierdzenia przyszłego sukcesu. Między potencjałem dostrzeganym w siedemnastolatku a regularną grą na poziomie Ekstraklasy istnieje jeszcze długa droga.
Rojek musi nie tylko rozwijać umiejętności techniczne i taktyczne, ale również przystosować się do intensywności seniorskiego futbolu. Będzie potrzebował regularnej rywalizacji, właściwego prowadzenia treningowego oraz możliwości sprawdzania swoich umiejętności w coraz trudniejszych warunkach.
Właśnie w takich przypadkach ujawnia się prawdziwa wartość systemu szkolenia. Akademia doprowadza zawodnika do określonego poziomu, lecz dalszy rozwój wymaga współpracy z trenerami pierwszego zespołu, odpowiedniego planowania obciążeń i konsekwentnego zarządzania jego karierą.
Sukcesem będzie nie tylko sam debiut. Znacznie ważniejsze okaże się stworzenie warunków, w których młody piłkarz będzie potrafił utrzymać się na poziomie profesjonalnym.
Dlaczego najtrudniejszy jest ostatni krok?
W polskiej piłce nie brakuje przykładów zawodników, którzy uchodzili za wielkie talenty w wieku szesnastu czy siedemnastu lat, lecz nie zdołali później zbudować znaczącej kariery seniorskiej.
Przyczyny bywają bardzo różne. Czasami decydują problemy zdrowotne, niekiedy zbyt szybki awans do bardziej wymagającego środowiska albo niewystarczające przygotowanie fizyczne. Bywa również, że młody zawodnik nie otrzymuje odpowiedniej liczby minut lub trafia do drużyny, której aktualne potrzeby sportowe nie pozwalają na cierpliwe wprowadzanie niedoświadczonych piłkarzy.
To naturalne napięcie obecne niemal w każdym profesjonalnym klubie.
Trener pierwszej drużyny jest rozliczany przede wszystkim z wyników. Kibice oczekują zwycięstw, zarząd realizacji celów sportowych, a zawodnicy z podstawowego składu walczą o własną pozycję. W takich warunkach wprowadzanie młodzieży staje się znacznie trudniejsze, szczególnie wtedy, gdy drużyna walczy o wysokie miejsce w tabeli.
Jednocześnie akademia, która nie potrafi stworzyć realnej drogi do pierwszego zespołu, z czasem może stracić część swojego sportowego sensu. Nawet najlepszy program szkoleniowy wymaga dalszego etapu, na którym utalentowani zawodnicy mogą sprawdzić się w profesjonalnej rywalizacji.
Rozwiązaniem nie jest automatyczne wystawianie młodych piłkarzy tylko dlatego, że są wychowankami. Byłoby to niesprawiedliwe zarówno wobec nich, jak i wobec pozostałych zawodników. Potrzebny jest konsekwentny system oceny gotowości do gry, indywidualne plany rozwoju oraz mechanizm pozwalający dobierać odpowiedni poziom rywalizacji.
Dla jednego zawodnika najlepszym rozwiązaniem będzie regularna gra w rezerwach, dla innego wypożyczenie do silniejszej ligi seniorskiej, a jeszcze inny może być już gotowy do stopniowego wchodzenia do pierwszej drużyny.
Najważniejsze, aby decyzje nie były przypadkowe i wynikały z rzeczywistych potrzeb rozwojowych zawodnika.
Inwestycja, której nie można mierzyć wyłącznie pieniędzmi
Profesjonalne szkolenie młodzieży wymaga coraz większych nakładów finansowych. Utrzymanie infrastruktury, zatrudnienie wykwalifikowanych trenerów, organizacja wyjazdów, opieka medyczna, fizjoterapia, skauting czy indywidualne przygotowanie zawodników generują koszty niezależnie od tego, czy dany rocznik odniesie spektakularny sukces.
W sierpniu 2026 roku poinformowano, że Pogoń Szczecin otrzymała łącznie 838 560 zł dofinansowania w ramach programu Ministerstwa Sportu i Turystyki „Nasi na Boisko”. Z tej kwoty 548 560 zł przeznaczono na szkolenie zawodników Akademii, natomiast 290 000 zł na rozwój młodych zawodniczek sekcji kobiecej, występujących w zespołach CLJ U16 i U18.
Takie wsparcie pomaga zabezpieczyć określone elementy szkolenia, ale nie należy mylić go z całkowitym budżetem Akademii. Bez szczegółowych danych finansowych nie sposób rzetelnie obliczyć kosztu wychowania jednego piłkarza ani określić pełnej rentowności prowadzonej działalności.
Zresztą czysto finansowe podejście byłoby zbyt dużym uproszczeniem.
Oczywiście transfer wychowanka do zagranicznego klubu może stanowić istotne źródło przychodów i potwierdzenie jakości pracy szkoleniowej. Jednak wartość akademii obejmuje znacznie więcej niż pieniądze otrzymywane za zawodników.
Klub może ograniczać potrzebę kosztownych transferów poprzez wprowadzanie własnych piłkarzy do pierwszego zespołu. Może budować większą identyfikację drużyny z regionem, wzmacniać swoją pozycję na lokalnym rynku szkoleniowym i tworzyć perspektywy rozwoju dla kolejnych pokoleń.
Nawet zawodnicy, którzy nie osiągną poziomu Ekstraklasy, mogą kontynuować karierę w niższych ligach, zostać trenerami, działaczami albo zachować trwały związek ze sportem. Nie są to rezultaty widoczne w zestawieniach transferowych, ale mają znaczenie dla całego środowiska piłkarskiego.
W tym sensie akademia jest jednocześnie inwestycją sportową, organizacyjną i społeczną.
Czy Pogoń rzeczywiście stawia na młodzież?
To pytanie, na które nie da się odpowiedzieć jednym zdaniem.
Sam fakt posiadania rozbudowanej Akademii, nowoczesnych boisk i dużej liczby młodych zawodników nie przesądza jeszcze o tym, jak ważną rolę szkolenie odgrywa w długofalowej strategii klubu.
O rzeczywistej pozycji Akademii świadczą przede wszystkim decyzje podejmowane wtedy, gdy pojawia się możliwość wprowadzenia młodego piłkarza do pierwszego zespołu. Czy zawodnik otrzymuje indywidualny plan rozwoju? Czy jego postępy są regularnie analizowane? Czy trener seniorów zna możliwości najzdolniejszych juniorów? Czy klub potrafi właściwie zaplanować wypożyczenie, a następnie ocenić jego efekty?
Równie istotna pozostaje konsekwencja. Rozwój Akademii nie powinien zależeć wyłącznie od bieżącej sytuacji pierwszego zespołu, jednego sezonu czy zmiany szkoleniowca. Jeżeli szkolenie młodzieży ma stanowić fundament Pogoni, powinno pozostawać strategicznym kierunkiem działalności niezależnie od krótkoterminowych wahań wyników.
Nie oznacza to, że szczeciński klub powinien rezygnować z pozyskiwania doświadczonych zawodników. Profesjonalna drużyna potrzebuje odpowiedniej równowagi pomiędzy młodością a doświadczeniem. Młodzi piłkarze mogą wiele zyskać, trenując obok zawodników posiadających bogate doświadczenie ligowe i międzynarodowe.
Właśnie takie połączenie może stać się jedną z przewag Pogoni. Warunkiem jest jednak traktowanie wychowanków jako realnych kandydatów do gry, a nie wyłącznie jako uzupełnienia treningowej kadry.
Talent nie jest produktem z gwarancją sukcesu
Określenie „fabryka talentów” brzmi efektownie i dobrze oddaje ambicję klubu, który chce regularnie przygotowywać piłkarzy do zawodowej kariery. Ma jednak również swoje ograniczenia.
W fabryce proces produkcyjny powinien prowadzić do przewidywalnego rezultatu. W szkoleniu młodzieży taka pewność nie istnieje. Każdy zawodnik rozwija się inaczej, a postępy nie zawsze mają liniowy charakter. Piłkarz wyróżniający się w wieku czternastu lat nie musi pozostać najlepszy w wieku dwudziestu. Z kolei zawodnik rozwijający się wolniej może z czasem osiągnąć wyższy poziom niż jego wcześniej dojrzewający rówieśnicy.
Dlatego profesjonalna akademia nie powinna funkcjonować jak system nastawiony wyłącznie na selekcję i szybkie odrzucanie tych, którzy w danym momencie nie spełniają oczekiwań.
Oczywiście rywalizacja i ocena postępów pozostają niezbędne. Nie można jednak zapominać, że mamy do czynienia z dziećmi i młodzieżą, dla których futbol jest jednocześnie sportem, pasją, ważnym elementem codziennego życia i źródłem osobistych ambicji.
Klub odpowiada nie tylko za rozwój umiejętności piłkarskich, lecz również za stworzenie bezpiecznego i odpowiedzialnego środowiska szkoleniowego. Równie ważne są edukacja, zdrowie, możliwość pogodzenia treningów z nauką oraz odpowiednie wsparcie w sytuacji niepowodzenia.
Nie każdy młody piłkarz zostanie zawodowcem. Dobrze funkcjonująca Akademia powinna jednak sprawić, aby lata spędzone na treningach nie były stracone również dla tych, którzy ostatecznie wybiorą inną drogę.
Przyszłość Pogoni nie powinna zależeć wyłącznie od rynku transferowego
Współczesny futbol coraz mocniej uzależniony jest od pieniędzy. Rosnące koszty utrzymania drużyn, wynagrodzeń i transferów sprawiają, że kluby poszukują sposobów na budowanie przewagi sportowej bez konieczności nieustannego zwiększania wydatków.
Akademia może być jednym z najważniejszych elementów takiej strategii.
Wychowanie wartościowego piłkarza pozwala nie tylko uzupełnić skład, ale również zwiększyć stabilność sportową i finansową klubu. Zawodnik znający środowisko Pogoni, jej wymagania i codzienny sposób funkcjonowania może łatwiej odnaleźć się w pierwszym zespole niż piłkarz przychodzący z zupełnie innego otoczenia. Nie jest to oczywiście reguła, ale stanowi istotną korzyść, jeżeli proces szkoleniowy pozostaje spójny.
Dla kibiców znaczenie ma także coś, czego nie można wyrazić liczbą asyst czy skutecznością podań.
Własny wychowanek występujący w pierwszym zespole jest symbolem ciągłości klubu. Pokazuje, że droga od dziecięcych treningów do profesjonalnej piłki nie jest wyłącznie marketingowym hasłem. Daje młodszym zawodnikom konkretny przykład, a kibicom dodatkowy powód do identyfikowania się z drużyną.
Nie oznacza to, że jedenastu wychowanków powinno stanowić podstawowy skład Pogoni. Taki model byłby trudny do utrzymania w realiach współczesnej Ekstraklasy. Ważniejsze jest, aby regularnie pojawiali się zawodnicy, którzy dzięki własnym umiejętnościom są gotowi rywalizować o miejsce w drużynie.
Właśnie wtedy Akademia staje się rzeczywistym elementem polityki sportowej, a nie odrębną strukturą funkcjonującą obok profesjonalnego futbolu.
O przyszłości zdecydują nie tylko wychowankowie
Oceniając działalność Akademii, łatwo skoncentrować się wyłącznie na nazwiskach najzdolniejszych piłkarzy. Tymczasem sukces systemu szkoleniowego zależy od wielu osób, których praca na co dzień pozostaje poza zainteresowaniem mediów.
Trenerzy prowadzący najmłodsze roczniki odpowiadają za podstawy techniczne i kształtowanie pierwszych sportowych nawyków. Szkoleniowcy starszych grup przygotowują zawodników do coraz bardziej wymagającej rywalizacji. Trenerzy bramkarzy, specjaliści przygotowania motorycznego, fizjoterapeuci, analitycy i osoby zajmujące się skautingiem tworzą środowisko, którego jakość ma bezpośredni wpływ na możliwości młodych piłkarzy.
Nie mniej istotna pozostaje współpraca z rodzinami zawodników. Rodzice przez wiele lat uczestniczą w organizowaniu treningów, wyjazdów, edukacji i codziennego życia swoich dzieci. Ich rola jest szczególnie ważna w okresie, gdy młody człowiek dopiero uczy się radzić sobie z sukcesami, porażkami i presją oczekiwań.
Akademia jest więc znacznie większą społecznością niż grupa zawodników występujących na boisku.
Warto, aby Pogoń umiała tę społeczność doceniać i wykorzystywać jej doświadczenie w dalszym rozwoju własnego systemu szkolenia.
Najważniejszy mecz Akademii dopiero przed nią
Pogoń Szczecin ma podstawy, aby traktować swoją Akademię jako jeden z najważniejszych sportowych zasobów klubu. Dotychczasowy dorobek szkoleniowy, obecność wychowanków w profesjonalnej piłce, rozwój infrastruktury i kolejne inicjatywy związane z przygotowywaniem młodzieży pokazują, że przez lata wykonano w Szczecinie znaczącą pracę.
Nie oznacza to jednak, że proces został zakończony.
Przed Akademią pozostają poważne wyzwania. Utrzymanie wysokiego poziomu szkolenia w warunkach coraz silniejszej konkurencji, odbudowa pozycji juniorów starszych na szczeblu centralnym, zapewnienie odpowiedniego poziomu rozgrywek drugiemu zespołowi oraz przede wszystkim skuteczne przeprowadzanie najbardziej utalentowanych piłkarzy do seniorskiego futbolu.
To właśnie ostatni z tych elementów może okazać się najważniejszy.
Pogoń nie musi co roku wychowywać zawodnika sprzedawanego za miliony euro. Znacznie większą wartość długofalową może mieć system, który regularnie dostarcza pierwszej drużynie dobrze przygotowanych piłkarzy, potrafiących rywalizować o miejsce w składzie i rozwijać swoje umiejętności na poziomie Ekstraklasy.
Akademia Pogoni Szczecin nie powinna być oceniana wyłącznie przez pryzmat tego, ilu zawodników wyszkoliła w przeszłości. Najważniejsze jest to, ilu będzie potrafiła przygotować na przyszłość.
Sukces szkolenia młodzieży nie zaczyna się w momencie podpisania pierwszego profesjonalnego kontraktu. Nie kończy się też na debiucie przed kilkunastotysięczną publicznością.
Jego prawdziwą miarą jest zdolność do budowania trwałej kariery i regularnego funkcjonowania w wymagającym świecie profesjonalnej piłki.
Dlatego odpowiedź na pytanie postawione w tytule nie jest jednoznaczna. Akademia może być zarówno miejscem rozwijania talentów, jak i długoterminową inwestycją w sportową przyszłość Pogoni. Nie daje jednak gwarancji sukcesu, ponieważ w futbolu młodzieżowym takie gwarancje po prostu nie istnieją.
Może natomiast tworzyć możliwie najlepsze warunki, aby sukces stawał się bardziej prawdopodobny.
Bo przyszłość Pogoni Szczecin nie zaczyna się w dniu podpisania kolejnego kontraktu transferowego. Zaczyna się znacznie wcześniej, podczas codziennych treningów młodych zawodników, którzy pewnego dnia mogą wybiec na murawę stadionu imienia Floriana Krygiera w koszulce pierwszego zespołu.
I właśnie dlatego warto patrzeć na Akademię nie tylko przez pryzmat przyszłych milionów czy potencjalnych transferów.
Warto dostrzegać w niej przyszłość całego klubu.
Źródła:
- PZPN, historyczne opracowanie Akademii z listopada 2021 roku, jej certyfikacja i organizacja szkolenia. -laczynaspilka.pl
- Pogoń24.info, informacja z sierpnia 2026 roku o dofinansowaniu Akademii i szkolenia dziewcząt. -pogon24.info
- Dokumentacja infrastruktury klubowej przy stadionie im. Floriana Krygiera. – Pogoni Szczecin
- Informacje dotyczące kontraktu Sebastiana Rojka do 2029 roku. – Sport1.pl
- Wyniki Pogoni II w rozgrywkach IV ligi w sezonie 2026/2027. – Sportlinker
- Materiały Fundacji Pogoń Szczecin Football Schools dotyczące jej działalności szkoleniowej.
Ostatnia aktualizacja:


Komentarze
Akademia Pogoni Szczecin. Fabryka talentów czy inwestycja w przyszłość bez gwarancji sukcesu? — Brak komentarzy
HTML tags allowed in your comment: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>